20 oznak, że jesteś ambiwertykiem

Jeśli nie czujesz się w 100% ekstrawertykiem ani introwertykiem, istnieje duża szansa, że jesteś „gdzieś w środku”. Takich ludzi nazywamy ambiwertykami. Czym się charakteryzują takie osoby? Oto 20 oznak, że idealnie łączysz ekstra- z introwertyzmem. Czy któreś z poniższych cech są Ci znane?

  • Jeśli jesteś w towarzystwie najprawdopodobniej nie rozpoczynasz rozmowy z nieznajomymi.

  • Generalnie lubisz poznawać nowych ludzi, ale będziesz się czuć niekomfortowo, jeśli musiałbyś robić to bez znajomej/bliskiej osoby obok.

  • Gdy temat rozmowy jest interesujący, chętnie włączasz się do dyskusji.

  • Ale gdy temat się skończy, z przyjemnością usiądziesz z boku i będziesz się po prostu przysłuchiwać.

  • Spędzanie zbyt wiele czasu wśród ludzi jest dla Ciebie wyczerpujące.

  • Ty – profesjonalny i Ty – wśród przyjaciół, to dwie różne osoby.

  • Bronienie swoich racji jest dla Ciebie trudne.

  • Czasem wychodzisz do ludzi, spędzasz z nimi czas, dobrze się bawisz, ale nagle zdarza Ci się czuć, że poziom Twojej energii poleciał na łeb, na szyję i jedyne o czym marzysz, to pójść do domu.

  • Gdy czytasz artykuły o introwertykach, zaczynasz się z nimi utożsamiać. ALE widzisz, że niektóre Twoje cechy pasują też do opisu ekstrawertyków.

  • Twoi przyjaciele i bliscy też nie potrafią Cię jednoznacznie określić jako intro- lub ekstrawertyka.

  • Rozmowy o niczym są dla Ciebie irytujące, bo nawet gdy w nich uczestniczysz czujesz, że jest to nieszczere.

  • Czasem potrzebujesz po prostu pobyć sam ze sobą w domu.

  • Jednak zbyt wiele czasu w samotności czasem sprawia, że czujesz się z tym źle, poza tym możesz czuć się nieproduktywnie.

  • Zdarzają się też dni, w których nie wracasz do domu przez 3 dni, bo tak fantastycznie się bawisz z innymi.

  • Najpierw myślenie, potem działanie. Przychodzi Ci to z łatwością. Przez większość czasu.

  • Masz tendencję do dążenia do harmonii. Jeśli spędzasz czas z kimś głośnym – Ty szepczesz. Jeśli on jest cicho, Ty przejmujesz pałeczkę i prowadzisz ożywioną rozmowę.

  • Jesteś znany z tego, że masz intuicję i jesteś dobry w odczytywaniu emocji innych ludzi. Jesteś empatyczny.

  • Często jesteś po prostu obserwatorem tego, co dzieje się wokół Ciebie.

  • Ale od czasu do czasu angażujesz się na chwilę.

  • W niektórych sytuacjach lubisz, gdy ktoś zwraca na Ciebie uwagę, ale częściej wolisz, by nie wszyscy się na Ciebie gapili.

A zatem, jeśli ciężko jest Ci się „przypasować” do bycia jednoznacznie introwertykiem lub ekstrawertykiem, to znak, że najprawdopodobniej można nazwać Cię ambiwertykiem. Co o tym sądzisz? Pasują do Ciebie te opisy?


*Źródło: http://psych2go.me

  • Cieszę, że pisze się coraz więcej o tym punkcie na dymensji ekstrowertyzm – introwertyzm. Cieszę się tym bardziej, że sama odnajduję siebie w tej kategorii. Uwielbiam ludzi – bez nich wpadam w przygnębienie i marazm, ale często też zdarza mi się wyjść ze spotkania towarzyskiego, bo po prostu jestem już zmęczona :)

    • Monika Kotlarek

      Poznaję coraz więcej osób, które znajdują się gdzieś pośrodku. Dlatego warto było ten temat poruszyć. :)

  • To ja! Świetny post :-) dziękuję.

    • Monika Kotlarek

      Dziękuję :) Cieszę się, że się spodobał.

  • Nie słyszałam o takiej osobowości, ale wydaje mi się, że większość opisanych cech mnie dotyczy. Zawsze wiedziałam, że nie jestem ani intro ani całkiem ekstrawertyczką. Ale czymś przecież być musiałam. Teraz podejrzewam, że jestem ambiwertykiem. Pewnie stąd moja otwartość, a z drugiej strony kłopoty psychosomatyczne wskutek introwertycznego kumulowania emocji.

  • chyba jestem ambiwertykiem – teoretycznie „ładuję baterie”, gdy jestem wśród ludzi, ale czasem celowo ich unikam, żeby się wyciszyć. wiele cech wypisanych przez Ciebie pasuje do mnie, choć nie wiedziałam, że oficjalnie jest jeszcze jedna pozycja między intro- a ekstrawertykiem :)

    • Monika Kotlarek

      To dość nowe określenie. Ale idealnie, harmonijnie łączy wszystkie cechy intro- i ekstrawertyzmu :)

  • Wreszcie ktoś poruszył temat ambiwertyków. Pierwszy raz usłyszałam o tym określeniu na blogu anth.pl i uderzyło mnie to, że większość blogerów zajmujących się psychologią pisze o introwertykach, czasami o ekstrawertykach, ale nikt nie zwraca uwagi na „tych pomiędzy”. A nikt nie chce być „tym pomiędzy”. Dlatego bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś o tym napisał. Brawo!

    Ja od dawna chciałam dopasować się do introwertyków, bo dużo cech do mnie pasuje, plus też mój chłopak jest introwertykiem, ale nie za bardzo to pasowało, bo on jest zupełnie inny. Od niego cechy te aż biją po oczach, u mnie jest różnie. Lubię przebywać z ludźmi, nauczyłam się z nimi rozmawiać i czasami jestem otwarta, choć bardziej w towarzystwie niż kiedy jestem sama, wiadomo. Jestem bardzo nieśmiała. Czasami też lubię nie wychodzić w ogóle z domu, spędzając czas na czytaniu czy oglądaniu, a kiedy indziej mnie to denerwuje i szukam kontaktu z najbliższymi, żeby gdzieś wyjść, pobawić się w towarzystwie, nie wracać na noc do domu.

    Nie wszystkie cechy wymienione tutaj są o mnie, ale znaczna większość tak.

    Dlatego jeszcze raz dziękuję i będę polecać. Jeśli będzie tego więcej, to nie mogę się doczekać. :)

    • Monika Kotlarek

      Widzę, że temat cieszy się dość sporym zainteresowaniem, dlatego myślę, że jeszcze uda mi się podjąć ten temat.

  • Kinia

    Psują w 100%!!!! :) A kiedy pojawi się coś o tanatopsychologii ??

    • Monika Kotlarek

      Jest w trakcie tworzenia. Proszę o cierpliwość :)

      • Kinia

        :)