9 rzeczy, których unikać w czasie rozmowy z chorym na depresję

Centrum Kontroli Chorób w Atlancie twierdzi, że w 2016 roku 1 na 20 Amerykanów w wieku 12 lat lub powyżej, cierpiał na depresję. Rozpowszechnienie choroby w społeczeństwie sugerowałoby, że większość ludzi powinna wiedzieć, jak się zachowywać w kontakcie z chorym.

Ale tak naprawdę możesz nie mieć pojęcia jak rozmawiać z kimś cierpiącym na depresję lub jak się zachowywać, by nie pogorszyć stanu chorego. Możesz wesprzeć bliskiego np. unikając tych 9 rzeczy.

Nabijanie się z choroby. Ludzie, którzy nie rozumieją czym naprawdę jest depresja, mogą czuć potrzebę nabijania się z choroby lub chorego. Jest to forma mechanizmu obronnego, ale to nie oznacza, że należy go tolerować. Depresja ta choroba przewlekła i jest czymś DUŻO więcej niż przelotnymi humorami czy dołkiem. To poważna, wyniszczająca choroba, która wpływa negatywnie na każdy aspekt życia cierpiącego.

Dlatego tak bardzo ważne jest to, by się absolutnie i kategorycznie nie nabijać z chorego. Inaczej poczuje się on odrzuconą drama queen i kimś, kto jedynie szuka uwagi. Chory cierpi na zaburzenie psychiczne, potwierdzone medycznie, które może (i powinno) być leczone w odpowiedni sposób.

Mówienie, że depresja sobie tak po prostu odejdzie. Ważne jest także to, żeby nie mówić, że objawy same z siebie ustąpią. Niektórzy ludzie cierpiący z powodu depresji doświadczają czasowej ulgi i okresów radości, a nawet euforii. Jednakże bez odpowiedniego leczenia, symptomy w końcu wrócą, czasem intensywniejsze niż poprzednio. W przeciwieństwie do chorób takich, jak grypa, depresja nie jest czymś, co po prostu sobie odchodzi.

Mówienie, że bóg tak chciał. Powinieneś unikać mówienie bliskiemu w depresji, że jego choroba jest częścią boskiego planu. Pomijając wiarę i duchowość same w sobie, to istotne jest, by pamiętać, że depresja jest poważnym zaburzeniem i musi być leczona terapeutycznie i farmakologicznie, gdy to niezbędne. Możesz zdenerwować i pogłębić negatywne myśli bliskiego mówiąc mu, że to bóg chciał, by cierpiał.

Oferowanie narkotyków i alkoholu. Osoby cierpiące na depresję są w grupie podwyższonego ryzyka jeśli chodzi o nadużywanie narkotyków i alkoholu. Nie potrzebują, by ktoś im oferował drinka czy narkotyki, by zamaskować lub stłumić ich emocjonalny i mentalny ból.

Tak bardzo, jak możesz nienawidzić patrzenia, jak Twój bliski cierpi, tak bardzo powinieneś unikać oferowania mu alkoholu i narkotyków. Zamiast tego, powinieneś pomóc mu znaleźć pomoc lekarską i odpowiednie dla niego leczenie.

Przechwałki. Osoby w chronicznej depresji mogą być bardzo wyczuleni na to, co inni ludzie o nich myślą lub jak postrzegają ich życie. Nawet jeśli w Twoim życiu wszystko układa się fantastycznie, to bardzo ważne, by unikać przechwałek na ten temat. Dobrymi wiadomościami zdążysz się podzielić z bliskim, gdy już wyjdzie ze stanu depresji.

Zgadzanie się z tym, co depresja podpowiada choremu. Twój przyjaciel lub bliski może wierzyć, że wszystko w życiu jest tragiczne i nie ma już na nic nadziei. Gdy osoby z depresją żyją w poczuciu beznadziei i braku ratunku dla nich, wzrasta ryzyko samobójstwa i/lub samookaleczeń. Zwróć na to uwagę.

Ty nie powinieneś się z tym zgadzać. Musisz usilnie utrzymywać, że to tylko depresja zakłóca odpowiednią percepcję świata. Jeśli zaczniesz przytakiwać, że świat rzeczywiście jest koszmarem i nie ma na nic nadziei, jak wspominałam, istnieje zwiększone ryzyko próby samobójczej. Jeśli chory mówi Ci wprost, że chce umrzeć lub myśli konkretnie o popełnieniu samobójstwa , powinieneś zadzwonić na pogotowie. Dla jego dobra.

Unikanie. Możesz uważać, że rozmawianie z osobą w depresji przyniesie jej więcej szkody niż pożytku. Może też być tak, że takie spotkania są dla Ciebie stresujące. Mimo tego, dobrze by było, gdybyś co jakiś czas sprawdzał co u niego.

Nie musisz spędzać z nim wielu godzin na rozmowach o niczym. W czasie spotkań warto namawiać chorego na profesjonalną pomoc. Jeśli taką otrzymuje, po prostu chwila z nim spędzona zrobi dużą różnicę. Ludzie w depresji mogą czasem odpychać rękę, którą się do nich wyciąga, ale gdy wychodzą z najgorszych stanów – jest dla nich zawsze niezwykle ważne, że ktoś mimo wszystko był i wspierał. I są za to wdzięczni.

Porównywanie do innych osób z depresją. Depresja na każdego wpływa inaczej. Objawy, które ma Twój bliski mogą być zupełnie różne od tych, jakie ma ktoś inny z taką samą diagnozą.

Wiedząc to, powinieneś unikać porównać. Twój bliski może absolutnie nie chcieć słyszeć, że cioci brata syna kuzynki brata ojciec też ma depresję i świetnie sobie radzi z leczeniem. Twój bliski potrzebuje zindywidualizowanej uwagi, empatii i wsparcia. Nie porównań, które nic nie wnoszą.

Mówienie, że chory nie potrzebuje pomocy. I wreszcie, powinieneś absolutnie unikać mówienia choremu, że nie potrzebuje profesjonalnej pomocy. Depresja nie jest chorobą, która sobie ot tak odejdzie, gdy wzejdzie słońce. Nawet jeśli po jakimś czasie objawy złagodnieją, najczęściej za chwilę wracają ze zdwojoną siną i powodują jeszcze więcej cierpienia u chorującego.

Depresja to poważna choroba. Bywa, że śmiertelna. Pomoc profesjonalisty (przede wszystkim lekarza psychiatry) i terapeuty pomaga i przynosi ulgę w cierpieniu. Możesz pomóc bliskiemu namawiając go na kontakt z lekarzem i unikając tych 9 zachowań w kontakcie z chorym.

  • Z tym polskim pogotowiem psychiatrycznym to nie wiadomo, czy pomoże czy jeszcze bardziej zaszkodzi, z tego, co słyszałam…

  • Krzysztof Cegielski

    OK. Więc co mówić?

    • Kamil Seruga

      Myślę, że po prostu rozmawiać, o wszystkim i o niczym, oczywiście omijając te tematy powyżej, bo to może tylko pogorszyć. Dać tej osobie do zrozumienia, że będzie się przy niej, może nam nie uwierzyć, ale i tak warto to powtarzać :)