NA SZYBKO – Asertywność

Przestań zadowalać innych, zapominając najczęściej o sobie.

  1. Pamiętaj, że masz wybór. Często osoby, które chcą uszczęśliwić wszystkich innych, zapominając o sobie, czują, że nie mają żadnego wyboru i muszę powiedzieć TAK, zawsze wtedy, gdy ktoś prosi o pomoc. Ale to nieprawda. Zawsze masz wybór i zupełnie w porządku jest mówić NIE, gdy pozostaje to w zgodzie z Tobą.

  2. Ustal priorytety. Jeśli już masz jakieś zobowiązania lub cele, wtedy będzie Ci łatwiej komuś odmówić, bo będziesz mieć konkretną wymówkę. Rób to, co jest najważniejsze i pamiętaj, że to Twoje życie i to Ty decydujesz, co jest w nim na pierwszym miejscu.

  3. Graj na czas. Nie odpowiadaj od razu. Powiedz, że potrzebujesz paru minut na zastanowienie. To da Ci czas i przestrzeń na to, by przemyśleć ewentualne konsekwencje. Przecież nie chcesz, by coś zaszło za daleko, prawda?

  4. Stawiaj warunki. Nie bój się tego, by Twoje TAK miało jakieś ALE. Na przykład możesz się na coś zgodzić, pod warunkiem, że ktoś inny zrobi to samo. Albo weźmiesz na siebie tylko jedno zadanie w określonym terminie.

  5. Czy jesteś manipulowany? Jest wiele osób, które zechcą wykorzystać Cię do osiągnięcia swoich celów. Zatem uważaj na puste słowa i tanie komplementy.

  6. Bądź twardy. Gdy pierwszy raz komuś odmówisz, możesz czuć dyskomfort. To trudne. Jednak za każdym kolejnym razem, będzie to coraz łatwiejsze, a Ty będziesz brzmieć bardziej twardo i pewnie. Dodatkowo, im bardziej twardo będziesz brzmieć, tym bardziej poważnie będą Cię brać inni.

  7. Nie tłumacz się. Masz pełne prawo do mówienia NIE. Nie musisz się nikomu tłumaczyć, ani bronić swoich decyzji. To Twoje życie, nie musisz nikomu tłumaczyć dlaczego zrobiłeś tak, a nie inaczej (dopóki oczywiście nikogo nie krzywdzisz). Nie musisz szukać wymówek. Nie przepraszaj, mówienie NIE nie jest zbrodnią.

Nie musisz odmawiać zawsze. Czasem pomoc komuś powinna być bezinteresowna i dla naszego własnego dobrego samopoczucia. Jednak, gdy czujesz, że ktoś prosi Cię o coś, z czym się nie zgadzasz albo czego absolutnie nie chcesz robić – nie wahaj się i odmów. Asertywność to trudna sztuka, ale warto ją opanować. Odmawianie w istotnych sprawach jest bardzo wyzwalające.

  • Psychozapiski

    Brak asertywności w związku może niszczyć jedną z osób, która z powodu niskiej samooceny nie jest w stanie o siebie walczyć. Pisałam w tym w https://psychozapiski.com/2016/05/08/walka-o-siebie/

  • Dominika J

    Ja i mój chłopak zauważyliśmy, że w sprawach asertywności rozbiegamy się nieco. Ja mam niską asertywnoś w stosunku do osób spoza kręgu bliskich, czyli w stosunku do znajomych w szkole czy obcych, a mój chłopak wśród takiego grona stawia na swoim i bez problemu mowi NIE. Sytuacja zmienia się, gdy asertywność przenosimy na grunt domowych; ja potrafie wprost mówić rodzicom i siostrze co mnie denerwuje, co mnie boli, a moja druga połowa ma z tym problem – czasem przemilczy coś, albo nie postawi na swoim tylko ulegnie rodzicom. Gdy oboje o tym rozmawialiśmy stwierdziliśmy ze problem leży w sposobie wychowania – ja mam bardziej liberalne stoaunki z rodzicami. Ale zastanawiamy się wciąż co wplywa na to w jakoch warunkach jestesmy asertywni a w jakich nie. Moze Pani wie cos na ten temat? :)

    • Monika Kotlarek

      Trochę kojarzy mi się to z Pani introwertyzmem (wycofanie w kontaktach z innymi ludźmi, ale poczucie bezpieczeństwa wśród „swoich”) i z ekstrawertyzmem Pani chłopaka. Mogą tutaj też być dodatkowe czynniki, jak np. lęk przed konfliktami u Pani partnera (stąd niechęć do mówienia co mu leży na sercu wśród rodziny) itp. Jednak trudno jest mi tutaj wyrokować na podstawie krótkiego opisu :)

  • iri-sunshine.blogspot.com

    Niby proste zasady, a jednak czasem o nich zapominamy. Ten pęd „bycia lubianym” próbuje zapędzić nas w kozi róg i walka o siebie bywa ciężka. Myślę jednak, że warto, bo jak już raz powiemy „nie”, to jesteśmy coraz bliżej momentu, kiedy niewiele osób odważy się wchodzić nam na głowę:)