Ciekawostki psychologiczne #14 – Takotusubo – złamane serce

Na pewno nie raz czytając książki lub oglądając filmy spotkaliście się z romantyczną metaforą jaką jest „złamane serce”. Opowiada ona zazwyczaj o końcu pięknej miłości, która wydawała się być tą jedyną, najpiękniejszą, do grobowej deski. Niekiedy również ludzie z ironią wypowiadają się w ten sposób na temat przeżyć osoby, która boryka się z bólem rozstania. Większość z nas sądzi, jednak, że to określenie pozostaje fikcją wysnutą na potrzeby uniesień literackich, ale okazuje się, że syndrom złamanego serca istnieje naprawdę!

Skoro istnieje… to co to jest?
 


Syndrom złamanego serca to jego niewydolność, których źródło nie leży u podłoża miażdżycy. Całość symptomów przypomina zespół wieńcowy lub atak serca. Osobie towarzyszą takie objawy, jak ból w klatce piersiowej, a nawet zatrzymanie krążenia.

Dlaczego i u kogo występuje?

Najczęstszą przyczyną występowania tego syndromu jest reakcja na różnego rodzaju stresujące wydarzenia takie, jak zwolnienie z pracy, wiadomość o śmierci kogoś nam bliskiego, bądź rozpad relacji i przykre rozstanie. Zdarza się i tak, że jest on konsekwencją przewlekłych stresów towarzyszących nam w codziennym życiu.

Dzieje się tak dlatego, że hormon stresu taki, jak kortyzol, obkurcza naczynia krwionośne serca, co z kolei wpływa na jego ogólną kondycję. Dobrze jest, więc wypracować sobie strategie na radzenie sobie z mogącym występować napięciem, co obniży ryzyko wystąpienia tego syndromu, ale i poważnych chorób.

Syndrom złamanego serca szczególnie często występuje u kobiet w wieku pomenapauzalnym. Wynika to z faktu, że kobiety z reguły dużo bardziej emocjonalnie reagują na napotkane trudności, mężczyźni z kolei są skłonni raczej do tłumienia emocji. Oczywiście mowa tutaj o ogólnych tendencjach.

Co dalej?

Na początku zarówno objawy symptomu, jak i emocje związane z wydarzeniami, mogą być bardzo intensywne, co wynika z ciągle podwyższonego hormonu stresu. W przypadku, gdy objawy występują długo, niektórzy lekarze decydują się na leczenie farmakologiczne trwające od 2 do 3 tygodni, by poprawić stan zdrowia i towarzyszący nastrój.

Zbyt długo utrzymujący się może być niebezpieczny tak, jak i objawy chorób wieńcowych. Warto zadbać o to, by znaleźć czas na odpoczynek, rozładowanie negatywnych emocji, ale i dać sobie czas na to, by przeżyć trudne wydarzenie.

Można skorzystać z różnych form relaksacji takich, jak medytacja czy joga, aby osłabić odczuwany dyskomfort. Należy, jednak pamiętać, że każda sytuacja i każdy człowiek jest indywidualnością i inaczej przechodzi ten proces, dlatego ważne jest, aby otoczyć siebie lub bliskich cierpliwą i troskliwą opieką.

  • Marcin Dziamski

    Sprawy sercowe i reakcje somatyczne ciała?Jasne…Napotkaną była wielka miłość potrafi podnosić ciśnienie przez długie lata…Starczy myśl o takiej osobie i czujesz jak puls zaczyna gnać…Czasem myślę że lepiej być klocem z wrażliwością rozwielitki. Życie byłoby łatwiejsze.