Co możesz zrobić, by poczuć się lepiej już teraz?

Nasze szczęście zależy od wielu czynników. Niektóre z nich są poza naszą kontrolą, ale naprawdę szczęśliwi możemy być dopiero wtedy, gdy swoje myślenie uda nam się ukierunkować na szczęście. Ale nie tylko myślenie. To, co jest ważne, to także aktywności, które podejmujemy dla siebie samych. Co możesz zrobić dla siebie już teraz, by poczuć się szczęśliwym człowiekiem?

14296756774_3318712654_z

Poniżej mała podpowiedź.

  1. Zrób coś aktywnego. Rozumiem, że jak czujesz się zdołowany, to ostatnią rzeczą, o której myślisz jest ruch, ale badania dowodzą, że aktywność fizyczna jest świetnym antydepresantem, bo wydzielają się endorfiny, które nazywane są hormonami szczęścia. Poza tym, weź pod uwagę to, że przecież nie musisz od razu przebiec maratonu czy nawet zapisywać się na pół roku na siłownię czy fitness. Już sam spacer dookoła skweru przed blokiem, taniec w salonie czy spacer z psem, pomogą Ci odzyskać lepszy humor i zaznać choćby odrobiny radości.

  2. Zrób coś nowego. Jedną z (wielu) przeszkód w osiąganiu szczęścia i czerpaniu radości z życia, jest to, że jeśli wystawiamy się na coś dość często, to w końcu nam to powszednieje i zaczyna nam to sprawiać coraz mniejszą frajdę (trochę jak mechanizm uzależnienia). Dlatego warto od czasu zrobić, obejrzeć, znaleźć coś zupełnie nowego dla siebie.

  3. Zrób coś dla kogoś. Nie od dziś wiadomo, że pomaganie innym wprawia nas w dobry nastrój i poprawia samopoczucie, a w dalszej perspektywie także uszczęśliwia. Wystarczy, że wesprzesz najbliższe schronisko dla zwierząt, wpłacisz niewielka kwotę pieniędzy na szczytny cel albo pomożesz sąsiadce wnieść zakupy na 4 piętro.

  4. Zrób coś radosnego. I przeżyj to. W tym punkcie nie chodzi już nawet o konkretna czynność. Obojętnie, czy radość sprawi Ci krótki spacer czy filiżanka dobrej aromatycznej kawy. Kluczem do szczęścia jest przeżywanie tego momentu i doświadczanie go całym sobą. Kawa? Świetnie! Jaki ma zapach, smak, jak długo się parzy, jak smakuje pierwszy łyk, może lepiej smakuje z zamkniętymi oczami albo wypita na balkonie? Próbuj, eksperymentuj i przeżywaj radość świadomie.

  5. Nic nie rób. Jeśli biegniesz po hedonistycznej bieżni, możesz w pewnym momencie zatracić się w poszukiwaniu kolejnych i kolejnych pozytywnych doznań. Czasem bywa tak, że ta pogoń paradoksalnie może Cię unieszczęśliwić, bo wciąż będzie mało mało mało. Zatrzymaj się. Weź głęboki oddech. Nabierz perspektywy. Czasem szczęście, to ta mała chwila, w której się zatrzymujesz i doceniasz to, co masz.

Co teraz robisz?

  • Pozytywne podejście do życia to podstawa. Wtedy życie o dziwo staje się prostsze ;)

  • Dzięki za ten post. Potrzebowałam takiego lekkiego kopa w cztery litery :)

    • Monika

      Cieszę się :) Czasem wszyscy potrzebujemy takiego kopniaka ;)

  • P.A

    Co teraz robię? Mimo diety jem KFC na kolację! :) Mimo, że później będę tego żałować to teraz staram się cieszyć tą chwilą ;)
    Ps. Chyba uzależniłam się od Pani bloga. W ciągu dnia sprawdzam go częściej niż Facebooka. Gdy przez dłuższy czas nic Pani nie dodaje czytam starsze wpisy :)

    • Monika

      Warto czasem po prostu sobie odpuścić i zjeść coś kalorycznego albo sprawić sobie przyjemność w inny sposób. Żyjemy za krótko, żeby tak kompletnie wszystkiego sobie odmawiać.

      Bardzo mi miło :) Życzę przyjemnego czytania :)