Cosimo Schinaia – PEDOFILIA

„Świat jest niebezpiecznym miejscem nie z powodu tych, którzy czynią zło, lecz tych, którzy na nie patrzą i nic nie robią”

Albert Einstein

„Pedofilia. Psychoanaliza i świat pedofila” to książka trudna. Nie tylko dlatego, że napisana jest bardzo naukowym językiem, co sprawia, że czytanie jej przez laików może być ciężkie, ale przede wszystkim dlatego, że dotyczy niezwykle ważkiego tematu, jakim jest molestowanie i gwałty na dzieciach.

Już sam tytuł sprawia, że człowiek ma ciarki na plecach i kompletnie nie wie, czego się spodziewać.

I tak od kulturowych i społecznych korzeni współczesnej pedofilii, poprzez powiązania między mitologią a nieświadomością człowieka, podstawowe teorie baśni i ich relacji z psychoanalizą, historię pedofilii, ewolucję pojęcia „pedofilia”, po ewolucję pojęcia perwersji pedofilnej, powieści i opowiadania, które zawierają w sobie różne elementy pedofilne i specyfikę relacji pedofilnych, a także opis konkretnych przypadków perwersji pedofilnych.

Jak pisze sam autor:

„Książka ta nie może i nie powinna być widziana jako traktat na temat pedofilii, ale raczej skromna próba określenia współrzędnych tego tematu (…) Ta trudna podróż przez uczucia i zachowania pedofilne pozwala mi podpisać się pod stwierdzenie Hannah Arendt z „Korzeni totalitaryzmu (2008): zrozumienie oznacza stawienie czoła rzeczywistości bez uprzedzeń, uważnie, niezależnie od tego, jaka ona jest”.

Ale czy aby na pewno da się wszystko zrozumieć? Czy zrozumienie to również akceptacja tego, że takie dramaty były, są i będą się rozgrywały w naszym świecie? A może to jeszcze coś innego?

pedofilia-2016-net2

Interesującym (nie znajduję lepszego słowa, chociaż to też nie do końca mi pasuje w odniesieniu do tematyki) rozdziałem jest ten, w którym mowa o powieściach i opowiadaniach, które zawierają w sobie elementy i historie o relacjach pedofilnych. I tak np. w powieści Tomasza Manna „Śmierć w Wenecji”, poznajemy 50-letniego intelektualistę, który zaczyna pożądać dorastającego chłopca.

Także „Lolita” Vladimira Nabokova opowiada historię wykładowcy akademickiego, który zakochuje się w 12-letniej dziewczynce.

Oraz powieść historyczna „Gilles et Jeanne”, gdzie francuski arystokrata Gilles de Rais ma pociąg seksualny do nieletnich, ale także przejawia sadyzm i chęć unicestwienia obiektu seksualnych fantazji – dzieci. W powieści główny bohater, po śmierci Joanny d’Arc, szuka jej twarzy we wszystkich napotkanych chłopcach, a ponieważ żaden z nich jej nie przypomina – czasem nabija ich na pal, czasem pożera, a czasem pali żywcem.

Czy „La Rua”, z której pochodzą poniższe cytaty:

„Widziałem, jak barbara rośnie, myłem ją calutką, gdy była mała, posypywałem talkiem, żeby jej się nie pociła skóra między nóżkami (…) Lubiłem sadzać ją sobie na dłoni, gdy była bez majteczek”.


„Za każdym razem, gdy miała okazję, zdejmowała majteczki – ja wolałem, żeby tego nie robiła, ale sprawiało jej to ogromną przyjemność, bidulce (…) A ty na moim miejscu zrobiłbyś to samo, święty też by to zrobił, bo to ona chciała, ona błagała (…)”.

I wiele innych powieści i opowiadań…

Jednak, mimo wszystko, najbardziej wstrząsające są historie pedofilów, którzy podjęli leczenie terapeutyczne. Opisy przemocy seksualnej, lubieżnych dotyków, gwałtów. To wszystko pozostawia na człowieku ślad. A może nawet piętno. Co zostało przeczytane, nie da się już cofnąć. I trudno z siebie to wszystko zmyć.

Czy polecam? Jeśli jesteście gotowi na wstrząs i interesuje Was mocno naukowe i psychoanalityczne podejście do tematu pedofilii, to jak najbardziej. Polecam ją zwłaszcza terapeutom, którzy chcą lepiej zrozumieć to zagadnienie, by móc pomagać pacjentom ze skłonnościami pedofilnymi, którzy (być może) przekroczą próg ich gabinetu.

Można tej książki także unikać jak ognia. Zamknąć oczy, Odwrócić głowę. Zagłuszyć. Ale to nie sprawi, że problem pedofilii zniknie.