Gdy relacja krzywdzi

Tekst w nawiązaniu do: http://psycholog-pisze.pl/10-cech-toksycznych-ludzi/

Bardzo często boimy się uznać jakąś relację za toksyczną. Wynika to z tego, że aby kontakt z kimś stał się toksyczny, musi być naprawdę bliski czy też intensywny. W przeciwnym wypadku, gdy byłby powierzchowny i niezbyt zażyły, nie budziłby tylu emocji. Stąd trudność w nas do przyznania, że coś, co zajmuje jakąś część naszego życia, nie służy nam, a być może wymaga zmian czy naszej interwencji.

Co to znaczy, że ktoś jest toksyczny?

Toksyczni ludzie to tacy, z którymi kontakt nam nie służy. Czujemy, że działa na nas destruktywnie, a po spotkaniu odczuwamy ulgę, że już się skończyło. Tego typu relacja może ograniczać naszą niezależność, gdy ktoś narzuca nam swoje zdanie bądź zrzuca na nas swoje problemy. Może także nas dołować, podcinać nam skrzydła, jeśli dzieląc się swoimi sukcesami, są one umniejszane. Niekiedy dochodzi także do biernej lub czynnej agresji, o której była mowa w jednym z wcześniejszych artykułów.

Jaki wpływ na nas ma toksyczna relacja?

Osoby, z którymi łączy nas toksyczna relacja bardzo często posługują się manipulacjami, próbują wpędzać nas w poczucie winy i wprawiają nas w zły nastrój. To z kolei ma wpływ zarówno na kontakty z nimi, jak i z innymi osobami.

Według Lilian Glass kontakt z toksyczną osobą wpływa na kilka sfer naszego życia. Po pierwsze: uczucia, czyli emocje, jakie towarzyszą nam w rozmowie z tą osobą oraz po spotkaniach z nią. Kolejny podejmowany przez Glass obszar to odczucia z własnego ciała takie, jak niechęć dotyku przez partnera, agresja ze strony partnera bądź spadek lub wzrost apetytu od momentu zaangażowania się przez nas w ten kontakt. Trzecią, ważną kwestią jest nasze zachowanie, czyli to, czy świadomie bądź nieświadomie unikamy tego kontaktu bądź zauważalne przez nas zmiany we własnym zachowaniu. Czwarty, ostatni obszar opisywany przez Glass to komunikacja. Chodzi, więc o to czy w kontakcie z daną osobą komunikujemy się inaczej niż zwykle, na przykład poprzez bardziej uważne dobieranie słów czy celowe pomijanie pewnych tematów w rozmowie.

Jak radzić sobie w kontakcie z toksyczną osobą?

Najważniejszą kwestią jest uzmysłowienie sobie i świadome podjęcie decyzji o tym, że forma, jaką do tej pory przybierała relacja nie odpowiada nam i jest dla nas krzywdząca. Wówczas istnieją dwa rozwiązania – rozmowa i próba modyfikacji kontaktów na nowych zasadach, które będą uwzględniały wyznaczane przez nas granice, bądź całkowite zerwanie kontaktów wtedy, gdy nie chcemy lub nie widzimy szansy na poprawę sytuacji.

„Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz”

Pamiętaj o tym, że masz prawo do decydowania o sobie i kontrolowania spraw, które Ciebie dotyczą. Każda ze stron relacji ma prawo do podejmowania decyzji, Ty również. Jeżeli coś Ci nie odpowiada, daj sobie prawo, by głośno o tym powiedzieć. Być może taka rozmowa okazać się uzdrawiającą i naprawiającą relację, być może ją kończącą. Niemniej jednak będzie towarzyszył Ci komfort, że sytuacja jest jasna i przestanie być dla Ciebie toksyczną niczym przysłowiowa „kula u nogi”. A zatem… odwagi!

Bibliografia: Glass, L. (2006). Toksyczni ludzie. G+ J Gruner+ Jahr Polska.

  • www.lexmaruda.pl

    Wszystko fajnie, przeczytałam obydwa artykuły o ludziach toksycznych i zastanawia mnie jedna rzecz: zawsze opisuje się taką relację z perspektywy pokrzywdzonego bliskiego, który został jakoś wykorzystany. Sposobem na rozwiązanie kwestii toksycznych relacji jest zerwanie kontaktu. Ale nikt nie zastanawia się jak takiej osobie pomóc? Zostawić ją z tym całym stresem, niewyrzuconą agresją? Przecież to jest zupełnie nieodpowiedzialne. Jak pomóc takiej osobie? Albo co ona może zrobić, żeby nie krzywdzić?

    • Monika Kotlarek

      To nie jest takie jednoznaczne.

      Jak pomóc? W psychologii dość dużym problemem jest to, że to osoba z problemem musi chcieć pomocy. Więc jeśli agresor zauważy u siebie problem z toksycznością i zechce szukać pomocy – na pewno ją znajdzie. Np. u psychologa właśnie. Jednak dopóki sam nie zwróci uwagi i nie zechce – nic nie możemy zrobić na siłę.