Jak nie dać się zgwałcić, poradnik dla każdej kobiety

Dwie kobiety w Ottawie w Kanadzie dochodziły do siebie po traumatycznym przeżyciu, jakim jest seksualna napaść. Policyjny odział ds. seksualnych napaści i przemocy wobec dzieci, podjął śledztwo w sprawie dwóch oddzielnych zdarzeń zgłoszonych w lipcu 2014 roku.

Dwie kobiety, o dwóch różnych porach zostały zaatakowane w zachodniej części miasta. Policja twierdzi, że kobiety szły ulicą, zostały mocno chwycone od tyłu i zgwałcone. Uważa również, że za tymi przypadkami stoi ten sam młody mężczyzna. Żadna z kobiet go nie znała, ale dokładnie go opisały.

I do tej pory wszystko wydaje się być przeprowadzane tak, jak powinno. Było traumatyczne przestępstwo, zeznania, śledztwo, w końcu schwytanie napastnika. Ale policja w Ottawie poszła o krok dalej. I śmiem sądzić, że to ten jeden krok za daleko.

Otóż funkcjonariusze postanowili napisać rady DLA KOBIET (!!!), dotyczące tego co należy lub czego nie należy robić, by nie zostać zgwałconą. Chcecie je poznać?

  • Nie chodź sama w nocy, a jeśli już musisz, bądź czujna w miejscach ciemnych i odosobnionych.
  • Poruszaj się w otwartych przestrzeniach, z dala od ścian, bram i przejść.
  • Obojętnie czy idziesz czy jedziesz – wybieraj najbezpieczniejsza trasę, nawet jeśli jest ona najdłuższa.
  • Powiedz rodzinie i przyjaciołom dokąd idziesz, a po dotarciu – poinformuj ich o tym, że jesteś cała i zdrowa.
  • Przygotuj klucze natychmiast, gdy dostrzeżesz swój dom.
  • Nie wchodź w środowisko, w którym czujesz się niepewnie. Zaufaj swojej intuicji.
  • Znaj swoje fizyczne możliwości i ograniczenia.
  • Nie noś ze sobą broni, bo może zostać wykorzystana przeciwko Tobie.

Potem następuje kilka porad, by już w razie ataku starać się zapamiętać jak najwięcej szczegółów dotyczących napastnika, zgłosić się na policję, zeznawać, spisać lub zapamiętać tablice rejestracyjne gwałciciela.

Po tym artykule w kanadyjskiej prasie, grupa feministek z Toronto, napisała “poradnik” dla kobiet – jak nie dać się zgwałcić. Może trochę prześmiewczo, może ironicznie, ale zastanówcie się – ile w tym prawdy.

  1. Zacznij wcześnie: Naucz się samoobrony, ale wiedz jakie masz fizyczne możliwości i ograniczenia. Naucz się nie rozmawiać z nieznajomymi zanim w ogóle nauczysz się mówić. Naucz się nie chodzić sama, zanim w ogóle nauczysz się chodzić. A potem naucz się brać odpowiedzialność za to, co zrobił Ci gwałciciel.

  2. Zaufaj instynktom: Unikaj wszelkich miejsc, w których czujesz się niepewnie i tam, gdzie zdarza się najwięcej gwałtów: ściany, bramy, przejścia, ulice, chodniki, korytarze, windy, hol w budynku, parkingi, samochody, transport publiczny, taksówki, parki, bary, restauracje, mieszkania, domy, biura, uniwersytety, licea, domy opieki itd.

  3. Dostosuj się: Nie czerp radości z własnych przyjemności i pragnień. Nie ubieraj się tak, by komuś zaimponować, a już zwłaszcza sobie. Nie uważaj się za wyjątkową i absolutnie się tym nie dziel z otoczeniem. Nie zakładaj krótkich spódniczek i zbyt wiele odkrywających sukienek. Ale pamiętaj też, by nie ubierać się zbyt chłopięco. Unikaj okazywania tego, że nie chcesz być wtłoczona w ramy płciowe, bo ktoś może Cię zgwałcić, aby Cię “zdyscyplinować”.

  4. Nie proś się: Nie uśmiechaj się i nie bądź czarująca. Bądź miła i grzeczna dla wszystkich – jeśli będziesz napastliwa, prosisz się o przemoc. Nigdy nie zapraszaj nikogo do siebie do domu, ale nigdy też nie bądź sama. Nie bądź nieśmiała. Nie bądź bezwstydna. Nie zmieniaj zdania – mieszane komunikaty mogą być niebezpieczne.

  5. Chroń się: Jeśli mieszkasz sama, załóż dodatkowe zamki, kup psa i noś ze sobą małą broń. Jeśli mieszkasz z innymi ludźmi, chodź po domu z psem i bronią, ale dodatkowo upewnij się, że nie nosisz ze sobą broni i psa, bo mogą one zostać użyte przeciwko Tobie.

  6. Umawiaj się mądrze: Nie chodź na randki sama, możesz zostać zaatakowana. Nie chodź na randki w grupie, możesz zostać zaatakowana przez wiele osób. Nie odmawiaj randki, bo możesz obrazić drugą stronę, co może spowodować problemy.

  7. Podczas ataku: Krzycz i wyrywaj się, chyba że napastnik jest typem, który będzie w stanie Cię zabić za to, że to robisz. Jeśli się nie ruszasz, upewnij się, czy nie udałoby Ci się jednak uwolnić, gdybyś walczyła. Rozmawiaj z gwałcicielem, ale nie mów nic, co mogłoby źle zabrzmieć w sądzie. Chroń siebie przed atakiem, ale upewnij się, że będziesz miała kilka siniaków, które będą dobrym dowodem.

  8. Zadzwoń na policję: No chyba, że są ku temu jakieś przeciwwskazania, jak np. niepełnosprawność, prostytucja, bieda, bezdomność, homoseksualizm, inny kolor skóry. A może jesteś osobą niesłyszącą?

  9. Unikaj gwałcicieli: Za wszelką cenę trzymaj się z daleka od tych, którzy zazwyczaj gwałcą: obcy, członkowie rodziny, przyjaciele, partnerzy, współpracownicy, szefowie, klienci, nauczyciele, lekarze, policjanci. Bądź superczujna w tych porach dnia, gdy najczęściej dochodzi do napaści seksualnych: w dzień, w nocy, o zmierzchu, po południu, rano. Jeśli podejrzewasz, że ktoś za Tobą idzie podążaj do miejsca, które jest mocno oświetlone. No chyba, że jest środek nocy, wtedy zapal latarkę albo pochodnię. A tak w ogóle, to czemu byłaś na zewnątrz po zmroku?

Przerażające? Nieprawdopodobne? Otóż może i przerażające, ale na pewno PRAWDZIWE. Autorki tego “poradnika” przepracowały setki godzin z ofiarami gwałtów u mieściły w nim wszystko to, z czym spotykały się ofiary podczas przesłuchań, w sądzie, na policji, w szpitalu czy potem w domu rodzinnym.

Kiedy wreszcie zaczniemy mówić o tym, żeby to gwałciciel nie napadał na kobiety, a nie przestrzegać kobiety przed tym, by… Hmmm… W zasadzie przestały być kobietami?


I tak, zdaję sobie sprawę z tego, że mężczyźni także są ofiarami gwałtów. I bardzo podobnie jak kobiety – są mocno stygmatyzowani. Więcej na ten temat już wkrótce.

poradnik gwalt


Więcej w temacie gwałtów znajdziecie TUTAJ i TUTAJ


*Źródło:

http://femifesto.ca/how-to-not-get-raped/

http://ottawa.ctvnews.ca/ottawa-police-investigate-two-sexual-assaults-in-city-s-west-end-1.1914522

 

 

  • Ola

    To jest raczej poradnik jak przyciągnąć gwałciciela. To nie chodzi o to, jak kobieta się ubiera, tylko jakie ma poczucie własnej wartości. Podobno ofiarami gwałtów najczęściej padają kobiety niepewne siebie i nieakceptujące swojej kobiecości. A po przeczytaniu takiego artykułu każda kobieta zaczyna myśleć, że jest potencjalną ofiarą. Nie bądź taka, nie bądź siaka. Niepewna kobieta przyciągnie łatwiej gwałciciela, bo będzie łatwym łupem. Jasne, że trzeba trzymać się na baczności, ale wpadanie w paranoję nikomu nie pomoże. Uważam, że każda kobieta a i mężczyzni zresztą też chodzący nocą powinni mieć przy sobie nóż czy może lepiej gaz łzawiący. Wtedy jesteśmy dużo bezpieczniejsi. W szkołach powinny być szkolenia z zakresu samoobrony. Możliwości fizyczne nie mają żadnego znaczenia, bo napastnika można zranić jednym ruchem jeśli wiemy gdzie go umiejscowić. Oglądałam kiedyś szkolenie z zakresu samoobrony i dużo więcej się dowiedziałam niż z tego głupawego poradnika. Istota samoobrony jest taka, że ZAWSZE możesz się obronić i nie ma znaczenie, że np. napastnik jest od ciebie większy. Oczywiście jeśli np. ma nóż to najlepsza technika może się nie przydać. Ale zawsze trzeba mieć głowę na karku a nie myśleć sobie: no tak, zaatakował mnie więc teraz zostało mi tylko leżeć i modlić się.

  • Artur Stanaszek

    Nie ma poradników dla złodziei, jak nie kraść a są dla nas wszystkich jak nie dać się okraść.

  • Czytając oba „poradniki” zastanawiałem się nad intencjami i sensownością.Nie rozumiem pań feministek z Toronto. Co one chciały tym poradnikiem zrobić? Kopnąć kogoś, kto próbuje w jakiś sposób pomóc kobietom? Do kogo adresowany jest ich poradnik? Do policjantów z Ottawy? A może do gwałcicieli, których uprzejmie proszą, żeby już nie gwałcili?

  • Martyna

    W Polsce niestety była podobna akcja(komenda w Lublinie), na szczęście policja „poradnik” usunęła ze swojej strony po interwencjach środowisk feministycznych. Wielka szkoda, że poradniki nie powstają dla gwałcicieli. w Irlandii bodajże ponoć w ramach akcji społecznych wywieszone zostały plakaty takie jak: „gdy ona jest pijana, to nie jest seks, tylko gwałt. Ja to wiem, a ty?”
    Pozwolę sobie zostawić adres do jednego z ciekawszych głosów w tej sprawie:
    http://kiciputek.blogspot.com/2015/05/policyjny-spis-wymowek-dla-gwacicieli.html

  • Ola

    Dlaczego uważasz, że policja posunęła się o jeden krok za daleko, pisząc te rady? Są one bardzo mądre i na pewno mogą pomóc wielu kobietom uniknąć gwałtu.

    „Kiedy wreszcie zaczniemy mówić o tym, żeby to gwałciciel nie napadał na
    kobiety, a nie przestrzegać kobiety przed tym, by… Hmmm… W zasadzie
    przestały być kobietami?”

    Jakie to naiwne… faceci to często zwykłe, niereformowalne zwierzęta. Jak niby chciałabyś ich nauczyc, że nie powinno się gwałcić? Oni wiedzą, że to złe… ale mają to gdzieś (chyba że mamy do czynienia z jakąś chorobą psychiczną, ale to już inna kwestia). Dlatego według mnie każda rada skierowana właśne do KOBIETY odn. tego, jak uniknąć gwałtu, jest niezwykle cenna. Tu chodzi o ich (nasze) bezpieczeństwo – jeśli głównie MY o nie nie zadbamy, to nikt za nas tego nie zrobi.

    • Martyna

      Pewnie dlatego że potem powstają takie wpisy jak ten. Mówienie, że kobiety nie powinny się ubierać wyzywająco, żeby nie prowokowały – bo to jest sedno sprawy- jest jakimś obłędem, pozwolę sobie wypunktować:
      1. Mężczyźni NIE SĄ zwierzętami zniewolonymi swoim pociągiem seksualnym.
      2. Pisanie takich bzdur ściąga z gwałciciela odpowiedzialność za czyny, przenosi ją na ofiary. ( Czy ktoś kiedykolwiek powiedział okradzionemu, że sam sobie winien, bo ma za drogi samochód i prowokował?)
      3. Co to znaczy wyzywająco ubrana? za kostkę, przed kostkę? W burce mam z imprezy wracać?
      4. Budzi to w kobietach poczucie winy, w rezultacie nie zgłaszają przestępstwa i gwałciciel chodzi wolny z (wewnętrznym) przekonaniem, że widocznie ofiara tego chciała. Bo gdyby nie chciała, miała by spódniczkę 3 cm dłuższą. I zgłosiła by na policje.
      5. Poza tym jest to zwyczajnie uwłaczające ofiarom. Winny jest tylko gwałciciel!
      6. Nie, nie każdy mężczyzna wie, ze gwałt to coś złego (patrz pkt 4.), bo czasami nie zdają sobie sprawy, że gwałcą! – bo jak można zgwałcić pijaną kobietę, przecież się nie opierała, tudzież jak można zgwałcić żonę
      7. Za to kobiety zdają sobie doskonale sprawę z tego, że chodzenie nocą po zakamarkach jest niebezpieczne.
      8. i tu właśnie nadchodzą statystyki. 80% gwałtów dokonała osoba bliska, bądź znana ofierze. Tu też ofiara prowokowała?

      • Ola

        „Gdy ona jest pijana, to nie jest seks, tylko gwałt. Ja to wiem, a ty?”

        Tu mamy do czynienia z generalizacją. Zależy, jak bardzo pijana. Jeżeli leży bez ruchu kompletnie nieprzytomna, to chyba tylko kompletny troglodyta z przeciągiem zamiast mózgu nie zdaje sobie sprawy, że właśnie gwałci.

        „6. Nie, nie każdy mężczyzna wie, ze gwałt to coś złego (patrz pkt 4.),
        bo czasami nie zdają sobie sprawy, że gwałcą! – bo jak można zgwałcić
        pijaną kobietę, przecież się nie opierała, tudzież jak można zgwałcić
        żonę”

        Bo oprócz tego, że faceci są zwierzętami, to widocznie są jeszcze tępakami.

        „5. Poza tym jest to zwyczajnie uwłaczające ofiarom. Winny jest tylko gwałciciel!”
        Dobre rady uwłaczają ofiarom? Boże, co z tymi feministkami jest nie tak?! Bo po tym co piszesz rozumiem, że jesteś feministką?

        To jak przekonasz gwałciciela, żeby nie gwałcił? No jak??? Napisz – jestem bardzo ciekawa, bo ja (poza obcięciem pewnej części ciała) nie widzę na to sposobu. Bo chyba nie uważasz, że takie kampanie społeczne odnoszą jakikolwiek skutek (najwyżej minimalny)… :/