Jak zakochani wyznają sobie miłość?

‚Kocham Cię’ można powiedzieć na milion różnych sposobów. „Zapnij pasy” „Jedź ostrożnie” „Załóż czapkę” „Naprawię Ci ten rower” Ile par, ilu ludzi – tyle możliwości i opcji. A ja dzisiaj chcę Wam pokazać jak KOCHAM CIĘ „mówią sobie” zakochani. Bez użycia słów. Za to z wykorzystaniem ciała. Czasem nawet nieświadomie.

beauty-lipstick-3144-825x550

  1. Kontakt wzrokowy. Ludzie którzy się kochają nie mogą czasem oderwać od siebie wzroku. Długie spojrzenia. Często mogą się nawet w siebie wręcz wpatrywać. Nie panują nad tym, a przynajmniej nie zawsze. To po prostu pokazuje, jak bardzo się sobie podobają, że nie mogą oderwać od siebie oczu. W pierwszych fazach zakochania, chcemy też niejako chłonąć obraz partnera, uczymy się go i zapamiętujemy każdy najdrobniejszy szczegół jego wyglądu. Wiemy o każdym drobnym pieprzyku na twarzy, kolorze oczu, siwym włosie. W ten sposób nasz mózg buduje sobie obraz, do którego będzie mógł wracać np. wieczorami, gdy nasze myśli, tuż przed zaśnięciem krążą wokół ukochanej osoby.

     

  2. Słuchanie. Ludzie, którzy kochają i czują się kochani, są bardziej otwarci i tolerancyjni na swoje problemy. Patrzą na świat przez różowe okulary, ale przez to właśnie takie „zakłamanie” potrafią spojrzeć na problem szerzej i bardziej pozytywnie, co niejednokrotnie może ułatwić jego pokonanie. Słuchają, dyskutują, wspólnie szukają rozwiązań. Dodatkowo wiedzą, jak ze sobą rozmawiać i pocieszać, by odniosło to pozytywny efekt.

     

  3. Niespodzianki. Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że partner nagle wyskoczył z jakimś prezentem dla Ciebie? Jakieś kwiaty kupione w zwykły dzień? Romantyczna kolacja dla dwojga w domu? Jeśli ukochana osoba robi Ci prezenty – niespodzianki, naprawdę jej na Tobie zależy, bo wciąż jesteś w jej głowie. Nasze zakochane mózgi, niemal non stop, myślą o ukochanej osobie, dlatego „wyskok” z niespodzianką jest czymś zupełnie naturalnym i normalnym w fazie zakochania. Ważne, by nauczyć się o tych niespodziankach pamiętać także później.

     

  4. Dotyk. Najlepiej spontaniczny. Jeśli partner sięga po Twoją dłoń w czasie obiadu albo obejmuje Cię w czasie spaceru, nie może się powstrzymać, by nie być jak najbliżej Ciebie. Zakochany partner zawsze znajdzie jakiś powód do tego, by Cię dotknąć. Nasze mózgi w zakochaniu, mogą doświadczać czegoś w rodzaju „głodu ciała” czy „głodu dotyku”, dlatego nawet drobny kontakt fizyczny zaspokaja tę potrzebę i jest nieunikniony.

     

  5. Zmiana planów. On musi szaleć za Tobą, gdy odwołuje wyjście do baru z kumplami, byście mogli pobyć razem. Ona bardzo Cię kocha, gdy rezygnuje z wypadu z przyjaciółką na kawę, by iść z Tobą do kina. Czasem zobaczenie się z Tobą jest jedynym radosnym punktem w jego/jej tygodniu. Jasne, że czasem sobie wyjdziemy z innymi osobami na spotkanie czy imprezę i jest to zupełnie w porządku, a nawet bardzo zdrowe, ale jeśli myślicie o sobie i chcecie spędzać ze sobą większość wolnego czasu – to znak, że jesteście mocno zakochani. W tym stanie na pierwszym miejscu NAJCZĘŚCIEJ są potrzeby i pragnienia tej drugiej osoby. Potem dopiero zaczynamy dbać o siebie.

     

A Ty? Kochasz? Jesteś zakochany? Czujesz się kochany? Jak okazujesz zakochanie? Jak okazujesz miłość?

  • Bardzo ważne jest umieć mówić „kocham cię” na inne sposoby niż tylko te dwa słówka – jasne, one są ważne i fajnie jest je słyszeć, ale mimo wszystko to nie to samo co te wszystkie punkty, o których wspomniałaś. :)