Jak znaleźć sobie hobby?

jak_znalezc_hobby

Posiadanie hobby to fantastyczny sposób na wyrażenie siebie, obniżenie poziomu stresu, podniesienie kreatywności i spędzenie wolnego czasu w fajny, użyteczny sposób. Hobby mogą być dobre na wiele różnych sposobów, w tym także finansowy, jeśli uda nam się spieniężyć to, co robimy (np. szydełkujemy lub robimy biżuterię). Naszym hobby może być niemal wszystko od prac domowych, uprawiania ogródka, czytania, poprzez pisanie, fotografię, po sport czy inne aktywności, które lubimy. Jeśli nadal próbujesz odkryć, co jest Twoim hobby, ale nie wiesz nawet gdzie zacząć – spróbuj wykorzystać, któryś z poniższych sposobów.

  1. Co Cię interesuje? Niby wydaje się to oczywiste, ale tak często zdarza nam się o tym zapominać. Usiądź i pomyśl o tym, co sprawia Ci radość. Interesujesz się sztuką? Ręcznymi robótkami? Lubisz aktywności fizyczne? Zacznij od większej kategorii i powoli zaczynaj rozbijać ją na mniejsze elementy, np. sztuka-rzeźby-drewno i marmur-własnoręczne popiersia (może trochę poszalałam z przykładem, ale nigdy nic nie wiadomo). Dodatkowo, weź pod uwagę także takie rzeczy, jak koszt. Jeśli uwielbiasz ręcznie szyte patchworkowe narzuty na kanapę, to może rozważysz zrobienie sobie samemu takiego cuda? Czy mogłoby sprawić Ci to frajdę czy raczej doprowadziło do skrajnej frustracji? Zadawaj sobie proste pytanie: “Co lubię?” i szukaj na nie odpowiedzi.

  2. Wolisz zajęcia w środku czy na zewnątrz? To robi ogromną różnicę przy wyborze zajęcia. Szukasz też czegoś, co możesz robić przez cały rok, czy raczej interesują Cię sezonowe aktywności? Przykładowo, jeśli postanowisz zapisać się do grupy narciarzy, zostaniesz ograniczony do aktywności w miesiącach zimowych, przy sprzyjającej aurze. Jeśli natomiast wybierzesz np. deskorolkę, możesz jeździć na zewnątrz wiosną i latem, a w zamkniętych skateparkach jesienią i zimą.

  3. Co MUSISZ zrobić? Załóżmy, że Twój dom wymaga kilku napraw, odświeżenia ścian, dokręcenia kilku ważnych śrub lub uszczelnienia okien w sypialni. Jeśli nauczysz się, jak to wszystko zrobić, to nie tylko zaoszczędzisz mnóstwo pieniędzy, ale jednocześnie możesz odkryć, że majsterkowanie, to Twoja pasja i chcesz się tym zajmować częściej. Poza tym, ogromną satysfakcję daje ukończenie jakiegoś projektu i możliwość powiedzenia, że to Twoja robota.

  4. A może codzienność? Inspiracja, które potrzebujesz może być (i to DOSŁOWNIE) tuż przed Twoja twarzą. Załóżmy, że czekasz w kolejce do lekarza. Siadasz w poczekalni przeglądasz magazyny sprzed pół roku, które zostawia tam żona Twojego ginekologa. I co? I widzisz przepis na ciasto z malinami. Czy może to być początkiem, zasianym ziarnem, tego, by zacząć np. piec ciasta i nagrywać filmiki o tym? A czy fotografia gór na ścianie, może Cię zaintrygować na tyle, by spróbować wspinaczki lub wycieczek w Tatry? Jasne, że może. Po prostu się rozejrzyj.

  5. Biblioteka, Dom Kultury, Park? Wracając ze sklepu z bułkami zajrzyj do najbliższej biblioteki lub domu kultury. Zobaczysz, czy w Twojej okolicy sa organizowane jakieś ciekawe szkolenia lub warsztaty i możesz od razu zapisać się na lepienie garnków, jeśli jest to coś, co zawsze chciałeś spróbować. Te miejsca nie tylko mogą pomóc Ci odnaleźć swoja pasję, ale przede wszystkim nawiązać nowe znajomości, poznać interesujących ludzi, którzy będą podzielać Twoje zainteresowana. A może odkryjesz w sobie nowy talent lub zafascynowanie literaturą rosyjską?

  6. Hobby, którym możesz się podzielić? Jeśli ważnym dla Ciebie jest dzielenie się swoimi zainteresowaniami z bliskimi, może pomyślisz o czymś, co moglibyście robić wspólnie? Jeśli np. Twój syn marzy o graniu w piłkę nożną, może zgłosisz się do pomocy trenerowi? Pozwoli to rozwijać Wam wspólną pasję i spędzać razem więcej czasu.

  7. A czy można na tym zarobić? Nie oszukujmy się, każdemu z nas zawsze przyda się zastrzyk, nawet niewielki, gotówki. Lubisz pisać? Może poszukasz zleceń na napisanie artykułów w tematyce, która Cię fascynuje? A może lubisz wyklejać kartki i zajmiesz się produkcją ekskluzywnych zaproszeń ślubnych? Lubisz grzebać w komputerach? Wrzuć ogłoszenie, że za parę groszy spojrzysz na komputery najbliższych sąsiadów. Dopóki sprawia Ci to przyjemność-możesz spróbować swoje hobby spieniężyć.

  8. Sprawny umysł i zajęte ręce? Warto, by nowe hobby było czymś bardziej angażującym, niż siedzenie godzinami przed TV. Powinno Cię czegoś nauczyć, rozwinąć i stawiać coraz to nowe wyzwania. Dobrym pomysłem może być trening fitness, wydawanie własnych ebooków czy uprawianie ulubione sportu i branie udziału w zawodach. To tylko kilka przykładów zajęć, które sprawią, że będziesz się rozwijał i są dobre dla ciała i ducha.

A Ty, czym się pasjonujesz? Co jest Twoim hobby?

  • Anna Kaczorowska

    Ja zakochałam się w szyciu! :) Długo szukałam sobie jakiejś pasji, której moglabym poświęcać się po pracy i w której mogłabym wykorzystać swoją kreatywność. W końcu zapisałam się z koleżanką na kurs szycia i całkowicie w to wpadłam. Na początku też bardzo pomogła mi strona Przepis na szycie. Jest super dla początkujących pasjonatów szycia, ale też tych już trochę bardziej zaawansowanych. Jeśli też chcecie zacząć tę przygodą to koniecznie zajrzyjcie. Ja teraz bez mojej maszyny nie wyobrażam sobie życia. :)

  • Natalia

    Bardzo ciekawy wpis ;)
    Zapraszam do mnie https://nataliaszurawska.wordpress.com/

  • Moris Luu

    Pasja odgrywa w życiu bardzo ważną rolę. W moim przypadku była tak, że pasja stała się pracą. Od zawsze uwielbiałam kolekcjonerstwo i dzięki pomocy ludzi z serwisu http://kolekcjonuj.net.pl/ uwierzyłam w siebie i otworzyłam sklep z antykami.
    Pasja to coś bez czego nie potrafię się obejść!

  • rossie1987

    Ja znajduje hobby zawsze przez przypadek albo ktoś mnie czyms „zarazi”. Ostatnio dostałam w prezencie książkę „Zentangle. Twórczy relaks” i czuję, że mnie to wciągnie na maksa. Wczesniej obiło mi sie o uszy coś na temat sztuki zentangle, ktora podobno relaksuje a nawet wspomaga walkę z depresją (!), a polega na rysowaniu różnych wykręconych wzorów. Ale nie wiedziałam, że to może być takie fajne – co więcej nie trzeba miec zdolności do rysowania, więc kazdy może spróbować.

    • Monika Kotlarek

      Bardzo bardzo ciekawy pomysł! :)

      • rossie1987

        Z każdym dniem bardziej mnie to wciaga, polecam zentangle wszystkim, których znam i najchetniej kupiłabym te ksiązkę wszystkim bliskim pod choinke – ale spróbuję się powstrzymać :)

  • Ada

    Nie dalej, jak wczoraj napisałam do przyjaciela, że mi się nudzi i że ma mi coś znaleźć do roboty. On zaczął mi wysyłać gry (ale już po trzeciej odpadłam. nie jestem za dobra w takie gry i wkurzam się, gdy mi nie wychodzi), proponował filmy (ale ja w sumie nie oglądam telewizji, a filmy ograniczam głównie do Harry’ego Pottera i takie tam), książkę (czytam książki codziennie w nocy, ponieważ nie potrafię spać [co może potwierdzić godzina dodania komentarza, a przyznam, że położę się dopiero o 4, żeby zasnąć o 6]). Ja wytłumaczyłam szybko przyjacielowi, że ja nie pytam o coś na chwilę obecną, tylko o jakąś pasję, hobby, cokolwiek. Na co on mi odpowiedział, że „nie da się znaleźć niczego na dłużej, bo mnie wszystko nudzi”. No i w sumie ma racje. Jak się do czegoś zabieram, to zaraz mnie to nudzi. Z większościami rzeczy jestem na nie („nie” chce iść w góry, „nie” chce mi się posprzątać [to tekst zarezerwowany dla mamy, gdy mówi, że zawsze są okna do umycia, albo piwnica do posprzątania. wtedy muszę jej tłumaczyć, że to nuda, a nie DESPERACJA!!] i wszystko inne jest na NIE. Jako, że dzisiaj miałam wizytę u mojej pani psycholog (prawdopodobnie już ostatnią, po roku leczenia), to wspomniałam o tym, że jak już zaczęły się te moje „najdłuższe wakacje”, to jak na początku co chwilę się coś działo, bo był lipiec i były koncerty, byli ludzie, były emocje związane z wynikami, ze studiami itd, to teraz jakoś nic się nie dzieje i nie mam w ogóle motywacji, żeby zacząć coś robić. Z tego co lubię to: muzyka (głównie koncerty. wzięłam się za prowadzenie bloga muzycznego, tak pod koniec czerwca, i jakoś mi to idzie [nieznanyrock.blogspot.com] ale jest to coś, co sprawia, że mi się nie chce, bo jest to raczej monotonne, a niektóre zespoły, z którymi koresponduję, są po prostu niemiłe (i wydaje się im, że są nie wiadomo jakimi gwiazdami polskiego rynku muzycznego). Mam gitary (dwie. klasyczną i elektryczną) i coś tam na nich zagrać potrafię i może tak właściwie (teraz na to wpadłam) mogłabym zacząć GRAĆ, GRAĆ i GRAĆ, tak żeby umieć grać, a nie tylko kaleczyć. Lubię czytać i czytam codziennie, ale nie jest to coś, co miałoby być moją życiową pasją (bo ja szukam raczej aktywności, a nie siedzenia i ruszania gałkami ocznymi). Lubię Harry’ego Pottera i to jest moją pasją, zdecydowanie, ale już wygasłą. Dalej znam wszystkie teksty z filmów na pamięć (po polsku i angielsku) i potrafię wyrecytować z głowy prawie całą pierwszą część książki, ale Harry był moją pasją chyba przez jakieś sześć lat, do póki nie wyszła ostatnia część filmu i cała magia minęła. Jak miałam szkołę, to się nie nudziłam, bo się uczyłam. Chociaż zdecydowanie nauka nie jest moją pasją :p. Tutaj raczej chodzi o to, że jestem bardzo obowiązkowa, sumienna itd. Zwyczajnie jak ktoś mi KAZAŁ coś zrobić, to ja to robiłam. Nawet sobie ściągnęłam już jakieś książki na studia z zamiarem przeczytania ich, by nie musieć się tyle uczyć na tych studiach (można powiedzieć, że wiem już co to całki, macierze). Idę na zarządzanie (zasobami ludzkimi). Kiedyś myślałam o psychologii, ale po moich spotkaniach z psychologami stwierdziłam, że to nie dla mnie, bo jestem za bardzo empatyczna, delikatna i jestem pewna, że nie dałabym rady udźwignąć czyichś problemów, jeśli mam problem udźwignąć swoje.
    Nie wiem co mogę robić, żeby mi się to podobało. Uwielbiam rockowe koncerty, muzyka, pogo, ruch, energia i te emocje są zawsze niesamowite, nawet gdy jestem prawie jedyną osobą stojącą pod sceną i kręcącą młynki. Moją przyszłą wymarzoną pracą, jest zostanie managerem zespołu rockowego, organizowanie tych koncertów, a potem w nich uczestniczenie.
    Naprawdę nie wiem co mam robić ze swoim czasem. Do pracy wakacyjnej pójść nie mogłam, bo co chwilę gdzieś wyjeżdżam (a to do babci, a to w góry, a to pomóc chłopakowi siostry w pracy). Tak ogólnie to siedzę cały czas przed komputerem i marudzę, że mi się nudzi. I wszyscy marudzą, że ja marudzę.
    I jakie teraz ma pani propozycje dla mojej osoby? Co ja mam ze sobą zrobić? Jak tak dalej będę marudzić, to ludzi będą mnie mieli dość i się skończy na tym, że nigdzie nawet nie wyjdę. Ja wiem, że dobrze, że to dostrzegam, ale nie potrafię nad tym zapanować.. .
    Pozdrawiam,
    Ada

    • Monika Kotlarek

      Mam wrażenie, że bardzo wiele rzeczy związanych z Tobą samą, uzależniasz od innych ludzi. To ONI nie potrafią Ci znaleźć hobby, to ONI każą sprzątać i to ONI wymyślają coś, co Cię wkurza. Co ostatnio zrobiłaś tylko dla siebie? Pisałaś o blogu, o nauce gry na gitarze. Jeśli sama nie zaczniesz czegoś zmieniać i robić, krok po kroku, to nikt za Ciebie nie wymyśli hobby, które TOBIE ma sprawić przyjemność.

      W tekście masz kilka wskazówek. Skoncentruj się na sobie, nie na tym, co inni mogą zrobić dla Ciebie, bo w ten sposób zawsze będziesz „na nie”.

      • Ada

        Ale co jest przyjemne w siedzeniu przed komputerem i pisaniu bloga? To robię cały czas. Tak samo z gitarą. Ile mam dziennie siedzieć przed tym komputerem? To nie jest pomysł na hobby, jeśli cały czas to robie i mi się to nie podoba.

    • MMMM i konie

      Lubię też rysować. Rysuje mange i postacie z „Młodych Tytanów” (lubie te kreskowke)

  • Nata

    Ja nie mam hobby, nic mnie nie interesuje i nic nie lubię. Najgorsze jest to, ze ciagle sie zastanawiam co bym chciała robić w życiu i od trzydziestu lat zero pomysłu. Muszę być trochę opóźniona, bo to jest aż niemożliwe żeby nic nie wymyślić przez tyle czasu…

    • W szukaniu hobby czasem warto się zastanowić, co możemy lubić, ale czasem się tak nie da. Czasami po prostu trzeba próbować. Jeśli np. nigdy nie próbowała Pani np. rzeźbienia, to ciężko będzie sobie wyobrazić nawet, czy można to polubić czy też nie.

      Można się zastanowić nad tym, co robią znajomi i np. raz czy drugi potowarzyszyć im.

    • Sylwia

      Tez czuje, ze że mną nie wszystko w porządku itez od trzydziestu lat szukam pasji i to szukam intensywnie (biegam, ćwiczę yoge, nauczyłam się niderlandzkiego, nauczyłam się szyć, a teraz uczę się robić na drutach) Problem w tym, że nic mnie nie porywa. Może na coś trafię kiedyś …

  • Ostatnio na własnym doświadczeniu przekonałem się, że: „strzeż się ludzi, którzy nie mają zainteresowań”.
    Serio… trafiłem na taką jedną osobę. Inteligentna ale brak zainteresowań… to niebezpieczne ;-)
    Ja nigdy nie mailem z tym problemu, raczej z nadmiarem ;-)
    Za dziecka majsterkowanie, „kolejka”. Potem modelarstwo lotnicze, komputery i programowanie (tak hobby) ;-)
    Teraz nadal komputery i rower… dużo roweru… aby nie zgnić przy biurku ;-) i czasem jeszcze modele RC ;-)

    • psychologpisze

      Trochę tak jest, że jeśli ktoś nie ma własnych zainteresowań, to ciężko nawiązać dialog i czasem nie potrafi się on „zająć sam sobą”.

      • O! To to!
        I jak się zacznie nudzić (a „co gorsze”) jest inteligentny to może spać się niezłym szkodnikiem ;-)
        A jak nie to i tak żal patrzeć na marnujący się potencjał ;-)

        • lis2

          Zgadzam się, czasem ludzie nie mają zainteresowań ponieważ nie mają na nie czasu. Pracują za dużo, potem dom, zakupy sprzątanie i tak każdego dnia. Warto się wtedy zastanowić czy tak powinno wyglądać życie :)