Książki psychologiczne, które na mnie wpłynęły

Na pewno widzieliście na Facebooku kolejny z łańcuszków, w którym ludzie wymieniają 10 książek, które na nich wpłynęły, ukształtowały, poruszyły. Do wymienienia 10 takich książek, ale z dziedziny psychologii, zostałam nominowana przez Anię z bloga: www.psycho-tropy.org – której jeszcze raz dziękuję i przedstawiam swoją listę. Kolejność jest zupełnie przypadkowa.


  1. Efekt Lucyfera – Philip Zimbardo. To książka o tym, czy człowiek jest z gruntu zły. Czy tacy się rodzimy, czy stajemy. Czy wszyscy mamy w sobie jakiś pierwiastek zła, czy może jest to kwestia odpowiednich okoliczności i zdarzeń. Fascynująca lektura, napisana miejscami nieco naukowym, ale jednocześnie bardzo przystępnym językiem.

  2. Mój Czarny Pies Depresja i Życie Pod Psem, Który Wabi Się Depresja- Matthew Johnstone. To pierwsze książki obrazkowe, wyglądające jak dla dzieci, które w tak niezwykle trafny sposób opisują zjawisko depresji zarówno z perspektywy chorego, jak i jego najbliższych. Doskonała w swej prostocie. Przemawia do wszystkich, a jednocześnie porusza gdzieś do głębi. Ich recenzje znajdziecie TU i TU. Polecam z całego serca.

  3. Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym terapeucie. – Rachel Reiland. Opowieść wieloletniej pacjentki cierpiącej na zaburzenie osobowości typu borderline. Historia o tym, jak terapia może być trudna, skomplikowana, wymagająca, ale jak bardzo czasami potrzebna. Mocna, dosadna i bolesna, ale ważna, przełamuje pewne tabu, odczarowuje terapię psychoanalityczną i pokazuje spektrum zachowań mozliwych przy zaburzeniu borderline (od prób samobójczych, po masturbację pacjentki na oczach lekarza). Nie tylko dla psychologów czy psychoterapeutów, bo czyta się jak dobrą powieść.

  4. Umysł ponad nastrojem – Christine Padesky, Dennis Greemberger. Ten podręcznik do pracy własnej dla pacjentów, ale także dla terapeutów, zrobił furorę wśród Amerykanów i Europejczyków. To książka, która zawiera w sobie esencję psychoterapii. Trochę teorii, sporo praktyki, ćwiczeń, zadań do wykonania samemu. Ta książka naprawdę zmienia myślenie.

  5. Psychopatologia – Martin Seligman. Typowo naukowa pozycja. Wykuta niemal na pamięć podczas studiów psychologicznych. Przerażająca ilość zaburzeń psychicznych. Trudna, ciężka (dosłownie) i bardzo naukowa. Niezbędna dla przyszłych psychologów i terapeutów. Niekoniecznie musi się znaleźć w Waszej biblioteczce ;)

  6. Psychopaci są wśród nas – Robert D. Hare. Na doniesienia o psychopatach reagujemy z pewną dozą zaciekawienia. Fascynuje nas zło i złe do szpiku kości umysły. Ta książka doskonale charakteryzuje psychopatyczne zaburzenie osobowości i pokazuje, że rzeczywiście są oni wśród nas. To nie tylko seryjni mordercy, ale także dyrektorzy wielkich firm, biznesmeni, a nawet koledzy, z którymi pracujesz biurko w biurko. Psychopaci są wszędzie. Naucz się ich rozpoznawać i radzić sobie z ich zagrywkami.

  7. Skrzywdzona – Cathy Glass. Historia prawdziwa. Książka, którą musiałam przeczytać na zajęcia z tematu przemocy seksualnej. Czytałam, płakałam, rzucałam nią o ścianę z wściekłości i poczucia niesprawiedliwości. Opowieść o pięcioletniej dziewczynce molestowanej przez najbliższych, która trafia do autorki (Cathy i jej mąż są rodziną zastępczą i opiekują się tzw. trudnymi dziećmi). Ciężka i bolesna. Daje zupełnie inną perspektywę.

Tak, wiem, że jest ich siedem. Tylko czy może aż? Nie mam w zwyczaju “dobijania” do listy iluśtam rzeczy, tylko po co by ją zapełnić na siłę. Gdy przeczytam książki psychologiczne, które naprawdę coś poruszą, zmienią, sprawią, że Czytelnik może stać się lepszym człowiekiem lub zrozumieć pewne schematy zachowań – wtedy je dodam do listy i może nie będzie ich 10, a 50.


A może Wy macie jakieś swoje typy, które powinny, Waszym zdaniem, znaleźć się na tej liście? Może na coś powinnam zwrócić uwagę lub coś pominęłam? Dajcie znać.


  • 5 z tych książek dodałam do listy „must have”. Dziękuję!

  • Dziękuję za podzielenie się listą lektur. Chętnie sięgnę, zwłaszcza po pozycje 1-4. Ze swojej strony polecam książkę „Byłam po drugiej stronie lustra” – Arnhild Lauveng. Pozwala zrozumieć schizofrenię, pokazuje ją w wymiarze humanistycznym, a nie medycznym oraz daje nadzieję.

  • Bardzo ciekawa lista, na pewno sięgnę po niektóre z tych pozycji. Psychopatologię już czytałem

    • Monika

      Polecam bardzo. Każda z nich w inny sposób może zmienić myślenie.

  • Dodałabym „W pułapce myśli” Hayesa- to poradnik samopomocowy wypełniony ćwiczeniami nad naszym poznawczym światem. Odmienia spojrzenie na to, jak język wpływa na naszą percepcję i popularyzuje nieznaną jeszcze na szerszą skalę w Polsce, terapię ACT :)