Mity na temat stresu

Stres jest częścią naszego życia i nie da się go uniknąć. Ale o ile wszyscy z nim żyjemy, o tyle wielu z nas nie rozumie roli stresu w naszym życiu. Dlaczego jest to ważne? Z wielu badań wynika, że stres odgrywa dużą rolę w wielu chorobach (także psychicznych), od chorób serca po Alzheimera.

Przyjrzyjmy się dzisiaj kilku mitom związanym ze stresem.

MIT nr 1: Stres jest taki sam dla wszystkich.

Nie tylko nie jest taki sam dla wszystkich, ale także nie każdy z nas doświadcza go tak samo jak inni. To co jest stresujące dla mnie, niekoniecznie musi powodować stres i napięcie u Ciebie. Nasze ciało i umysł odpowiadają na stres w różny sposób.

I tak np. Dla niektórych opłacanie rachunków może być stresującym przeżyciem, a dla innych będzie to kompletna rutyna i nudna comiesięczna powinność. Niektórzy uginają się pod presją w pracy, podczas gdy innych taki stres napędza do działania.

MIT nr 2: Stres jest zawsze zły.

Według tego poglądu, kompletny brak stresu powinien sprawić, że będziemy radośni i zdrowi, ale to nieprawda. Stres dla człowieka jest tym, czym napięcie dla strun w skrzypcach. Zbyt małe i muzyka nie brzmi tak, jak powinna; zbyt duże i struna pęknie.

Stres sam w sobie nie jest zły (zwłaszcza w małych ilościach). I stres może być pocałunkiem śmierci lub przyprawą nadająca życiu smak, ale by osiągnąć to drugie warto wiedzieć jak nim zarządzać. Zarządzanie stresem sprawia, że jesteśmy produktywni i szczęśliwi, podczas gdy nieumiejętność radzenia sobie z nim może powodować porażki i to, że będziemy jeszcze bardziej zestresowani.

MIT nr 3: Stres jest wszędzie i nic na to nie poradzisz.

Oczywiście, że istnieje szansa, że będziemy mieli wypadek samochodowy za każdym razem, gdy wsiadamy do auta, a jednak nie powstrzymuje nas to przed jazdą.

Możemy planować swoje życie tak, by stres nas nie przygniatał i nie przytłaczał. Efektywne planowanie zawiera w sobie ustalanie priorytetów i pracę nad prostymi problemami, rozwiązywanie ich, a następnie przechodzenie do bardziej skomplikowanych rzeczy.

Gdy nie umiemy zarządzać stresem, trudno jest tam ustalić sobie jakiekolwiek priorytety. Gdy wszystkie problemy wydają się tak samo istotne i duże, rzeczywiście może się wydawać, że stres jest wszędzie i niewiele można na to poradzić

MIT nr 4: Najpopularniejsze techniki walki ze stresem są najlepsze.

Nie ma uniwersalnych, efektywnych i jedynych słusznych dla wszystkich, technik redukcji stresu. Wszyscy jesteśmy różni, nasze sytuacje życiowe są różne i nasze reakcje na nie także mogą być różne. Najlepiej zadziała szeroki program zarządzania stresem dopasowany do indywidualnych potrzeb każdego z nas. Jednak różnego rodzaju książki samopomocowe czy artykuły, mogą nauczyć wielu technik, które mogą okazać się pomocne, dlatego nie warto z nich całkiem rezygnować.

MIT nr 5: Brak objawów, brak stresu.

Nieobecność symptomów wcale nie oznacza braku stresu. Tak naprawdę, przyjmowanie różnych leków może zakłamywać wszelkie fizyczne i psychiczne sygnały związane ze stresem.

Wielu z nas doświadcza objawów fizycznych, mimo iż stres to efekt psychologiczny. Uczucie napięcia, urywany oddech, przemęczenie, pocenie się, zdenerwowanie, to najczęstsze objawy fizyczne. Poczucie przytłoczenia, zdezorganizowanie i problemy z koncentracją, to najczęstsze objawy mentalne.

MIT nr 6: Tylko duże objawy wymagają zwrócenia na nie uwagi.

Ten mit zakłada, że „mniejsze” symptomy, jak np. ból głowy czy zgaga, mogą być bezpiecznie ignorowane. Jednak są one wczesnym ostrzeżeniem, że z naszym życiem dzieje się coś nie tak i że warto zacząć myśleć o zarządzaniu stresem.

Jeśli będziemy czekać na te „wielkie” objawy stresu, może być już za późno. Zmiana stylu życia (jak np. większa ilość sportu) by uporać się z mniejszymi symptomami stresu, będzie mniej kosztowna (czasowo i ekonomicznie), niż poradzenie sobie ze skutkami nie wsłuchiwania się w siebie.

Jak radzicie sobie ze stresem?


*Źródło:

  • psychcentral.com
  • American Psychological Association
  • Ja z kolei biorę psa i idę na długi spacer nad jezioro.

  • dużo śpię :> i przegaduję wiele rzeczy z narzeczonym.

    • Monika Kotlarek

      Przespać i przegadać, świetne sposoby. :)