NA SZYBKO #1 – Jak być dobrym słuchaczem?

  1. NIE PRZERYWAJ. Pozwól rozmówcy dokończyć to, co mają do powiedzenia. W jego tempie, tak jak jemu wygodniej. Dopiero wtedy zacznij formułować swoją odpowiedź. Nie już w trakcie mówienia.
  2. PEŁNA UWAGA. Daj rozmówcy swoją niezakłóconą, pełną uwagę i skupienie. Ignoruj to, co dzieje się dookoła Was, blokuj dystraktory i hałas. Na początku może to być nieco trudne, ale można się tego nauczyć.
  3. BŁĄDZENIE. Zwróć uwagę na swój wewnętrzny dialog i nie pozwól umysłowi błądzić gdzieś w okolicach listy zakupów na jutrzejszy obiad. Poza tym, to nie jest czas na to, by krytykować rozmówcę w myślach i oceniać to, o czym opowiada. Skup się na tym, co mówi, jak się zachowuje, jaki ma ton głosu, gestykulację, mowę ciała.
  4. TY. Zwróć także uwagę na swoją mowę ciała. Zastanów się, co mówi Twoja mimika, gesty, sposób siedzenia, jaką informację wysyłasz swojemu rozmówcy? Interesuj się, kiwaj głową, potakuj ze zrozumieniem.
  5. CISZA. Zaakceptuj ją. Poczuj się z nią komfortowo. Czasem cisza zachęca do mówienia więcej. Poza tym, nie musimy znać odpowiedzi na wszystkie pytania i mieć rozwiązanie na wszelkie problemy. Najczęściej najbardziej liczy się empatia i sama obecność.
  6. GRA. Taka specyficzna, w której na usta ciśnie się: “Mam zdecydowanie gorzej niż Ty. Mój problem jest większy”. Jeśli chcesz być dobrym słuchaczem, pamiętaj – to Ty jesteś tam dla swojego rozmówcy. On jest priorytetem. Później możecie pogadać o sobie.

Czy te rady okazały się przydatne? Podziel się z innymi.

conversation

  • Takie prawdziwe. Ja najczęściej spotykam się z ostatnim punktem. Kiedy komuś marudzę albo zwierzam, to zaraz obracajo kota ogonem i to ja robię za ścianę płaczu. Z jednej strony to jest nawet dobre, bbo zapominam o swoich problemach, nawet jeśli problemy rozmówcy są mniejszego pokroju.

    • lis2

      Czasem też tak mam. Szczególnie widać to w przychodniach jak niektórzy pacjenci przekomarzają się kto jest bardziej chory :)

  • Z 1. i czasem 6. mam największe problemy…
    Nad pozostałymi też trzeba by popracować ale nie jest tak źle ;-)

  • Mnie strasznie irytuje jak z kimś rozmawiam a druga osoba patrzy się wszędzie tylko nie na mnie, powtarzając tylko „mhm” ;) Zaangażowanie w słuchanie jest ważne ;)

    • To „mhm” to rzeczywiście wnerwiające… z rozbieganym spojrzeniem mogą się wiązać inne problemy (u słuchacza) niż brak uwagi.
      Z tym „mhm” jest jak podczas rozmowy na czacie… Ty się naprodukujesz kilka linijek a ktoś to skwituje: „OK”… masakra! ;-)

      • psychologpisze

        Ja jeszcze „lubię”: Oj tam oj tam ;)

    • psychologpisze

      Jasne, że jest ważne. Reagowanie inne poza „mam, aha, no no, ok ok” oznacza, że ktoś nas rzeczywiście słucha i słyszy :)