NA SZYBKO – Jak radzić sobie z krytyką?

Im więcej się udzielasz. Im częściej się wypowiadasz. Im bardziej wystawiasz siebie i swoje poglądy na ocenę innych, tym większe prawdopodobieństwo, że znajdzie się jedna (albo pięć albo dziesięć) osoba, która postanowi skrytykować to, co masz do powiedzenia. O ile nie jest to czysty hejt (ewidentna przemoc psychiczna i obrażanie), to warto przyjrzeć się bliżej każdemu krytycznemu komentarzowi.

Jak sobie poradzić z krytyką?

  1. Postaraj się i spróbuj zrozumieć perspektywę drugiej osoby. Może czują się zdołowani, mieli zły dzień albo mają trochę racji w tym, co mówią. Nie blokuj ich,, nie atakuj – wysłuchaj i zrozum to, co mają do powiedzenia.

     

  2. Nie broń się od razu. Spróbuj się nauczyć, czego tylko możesz z krytycznych słów, ale pamiętaj, że krytykujący także może się mylić.

     

  3. Nie akceptuj krytyki od osób, których nie szanujesz i którzy nie szanują Ciebie. Ich punkt widzenia nie jest warty rozpatrywania, nie bierz ich na poważnie.

     

  4. Opóźnij swoją reakcję. Nie odpowiadaj natychmiast. Popracuj nad tym, by nabrać dystansu. To uspokoi emocje emocje i pozwoli kontrolować to, co chcesz odpisać lub odpowiedzieć.

     

  5. Gdy sytuacja tego wymaga – przyznaj się do błędu. Wszyscy je popełniamy, nie bierz tego do siebie. To sprawi, że będziesz bardziej pewny siebie, a dodatkowo trochę uspokoi krytykującego.

     

  6. Bądź dumny z siebie, że podjąłeś ryzyko. Nawet jeśli to, co zrobiłeś/powiedziałeś/napisałeś, poszło źle, dobrze, że chociaż próbowałeś.

    Jak radzicie sobie z krytyką?

  • Dystans to bardzo dobra, przydatna sprawa. Bo może przypadkiem ukazać prawdę. Zwykliśmy ludzi oceniać bardzo szybko i najczęściej nieprawdziwie poprzez poczucie osobistej krzywdy, która ma w naszym mniemaniu olbrzymie gabaryty. Powiedziałabym też, że tak samo nalezy przyjmować krytykę, jak i krytykować.

    • Masz całkowitą rację! Nie mogłabym tego lepiej napisać. Tak samo przyjmować krytykę, jak i krytykować. Dopiero, gdy opadną najsilniejsze emocje, najczęściej żalu, złości, rozgoryczenia. Dzięki za ten komentarz :)

  • TrzyRazyPe

    Dużo też zależy od tego, czy ta krytyka jest tylko wyrażoną złością, niezadowoleniem, czy może konstruktywną informacją zwrotną. No i kto wyraża krytykę także jest ważne. Mi osobiście łatwiej jest ją przyjąć od osób, które uważam za specjalistów w danej dziedzinie. Nie jest to temat łatwy. Pozdrawiam :)

    • Tak, masz rację, dlatego chcę oddzielić krytykę od zwykłego hejtu i nienawiści. I przyznaję 100%, że łatwiej przyjąć ją od kogoś, kto jest autorytetem czy ekspertem lub od kogoś nam bliskiego. :)