Nie mów tak do siebie, czyli kilka słów o Negative Self-Talk

Człowiek to istota bardzo złożona. Przez to także ciekawa, ale jednocześnie trudna. Mamy tendencję do zadawania sobie samemu cierpienia poprzez tzw. Negative Self-Talk, czyli te wszystkie słowa o negatywnym wydźwięku, które nas powstrzymują, osłabiają i powodują cierpienie w naszych umysłach.

Uwierz mi, mam wcale niemałe doświadczenie w mówieniu sobie całej masy negatywnych rzeczy, dlatego dzisiaj chciałabym się z Tobą podzielić dziesięcioma tekstami/zdaniami, które rzucamy sami do siebie, tylko po to by się pogrążyć w beznadziei.

  1. Nie jetem tego wart! Jest to bezpośredni atak na poczucie własnej wartości i oczywiście jest to nieprawda! Nie ma rzeczy, sytuacji, osoby, której nie jesteś wart. Mówienie, że coś jest czegoś „niewarte” tylko utrwala negatywne przekonania, które być może wyniesione zostały z okresu dzieciństwa.
  2. To nie ma sensu! Takie słowa pozbawiają Cię własnej, personalnej mocy i nie robią nic innego, jak tylko pozostawiają Cię bez motywacji.
  3. Nie mogę tego zrobić! Ponowny tekst, który pozbawia Cię energii i mocy. Są oczywiście w naszym życiu chwile, że rzeczywiście nie można czegoś zrobić, jednak w większości przypadków jest to atak na siebie, a nie stwierdzenie faktu.
  4. Nigdy nie jest mi po drodze! Takie zdania skazują nas na porażkę, zanim na dobre zaczniemy cokolwiek robić. Wiadomo nie od dzisiaj, że sukces przychodzi dzień za dniem, krok po kroku. Zacznij działać, zanim strzelisz sobie w stopę.
  5. Ludzie mnie nie lubią! Nastawienie na odrzucenie. Jeśli nastawisz siebie takim myśleniem, może to być samospełniającym się proroctwem, będziesz odpychał od siebie (nawet nieświadomie) inne osoby, aż rzeczywiście przestaną Cie lubić.
  6. Inni są lepsi niż ja! Kolejny zamach na poczucie własnej wartości. Mamy tendencję do porównywania się z innymi ludźmi, co powoduje tworzenie się uprzedzeń wobec własnej osoby. Po co?
  7. Muszę być doskonały! Jest to świetny sposób na zagwarantowanie sobie porażki. NIKT nie jest doskonały, bo tak naprawdę, czym jest ta doskonałość?
  8. Jestem niewystarczający! Czujesz, że nie jesteś w stanie sprostać wymaganiom stawianym Ci przez życie. Poczucie własnej niedoskonałości jest bardzo zniechęcające i łatwo ogarnia człowieka. Nie karm tego.
  9. Moje zdanie się nie liczy! Znów więcej niskiej samooceny w tym zdaniu. Aby je wypowiedzieć, musisz naprawdę uważać siebie za człowieka niegodnego i gorszego od innych.
  10. Nigdy nie będzie inaczej! Mówimy to zupełnie jakbyśmy to zapisywali na kamieniu, twierdząc, że nic nigdy nie ulegnie zmianie. Nieprawda! To zupełnie beznadziejna myśl. Uważaj na nią!

Co zrobić z Negative Self-Talk?

Aby chwycić się za bary z NST należy wykonać następujące kroki:

  • Złap się. Tak, dokładnie. Złap się na negatywnych myślach, na tym co sobie mówisz i w jakiej chwili. Nazwij rzeczy po imieniu.
  • Powiedz głośno (lub ewentualnie napisz) co takiego powiedziałeś (konkretnie) i zacznij to traktować właśnie jako NST.
  • Użyj następującego zwrotu: „Po prostu miałem MYŚL…” Czyli np. „Po prostu miałem myś: nie jestem tego wart”. Korzystanie z tego zabezpieczy myśl jako tylko myśl. Nie taka jest prawda, to nie są fakty, po prostu myśl i nic poza tym. Nie pozwól by jakieś myśli krążące po Twojej głowie zrujnowały Ci dzień.
  • Weź głęboki oddech i ruszaj dalej! :)

Zauważasz w swoich myślach jakieś wzory, namiastkę, część Negative Self-Talk? Jak sobie z tym radzisz? A może masz jeszcze jakieś rady dla wszystkich, którzy się z tym zmagają?