Nie zgadzam się!

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by człowiek, który nie ma wykształcenia, doświadczenia, świadomości, autorefleksji – krzywdził innych ludzi, najczęściej chorych, tekstami na temat, o którym nie ma zielonego pojęcia. I tego pojęcia mieć nie może, bo nie robi szkół podyplomowych z zakresu, o którym się wypowiada, a jego dotychczasowe wykształcenie, owszem robi z niego specjalistę, ale na pewno nie w dziedzinie, w której ma tak dużo do powiedzenia.

Screen Shot 2015-03-21 at 12.03.23

Screen Shot 2015-03-21 at 14.00.42Pedagogika jest zrozumiała i zgodna z wykształceniem, tego nie neguję, ale kurde! Badanie psychiatryczne?! Wywiad psychoseksuologiczny?! Konsultacje psychologiczne?! I to PIERWSZE MIEJSCE W POLSCE?! Na poważnym, wydawałoby się, portalu www.abcZdrowie.pl

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by polskie uczelnie wyższe pisały w wiadomości, że co prawda człowiek uważa się za specjalistę w dziedzinie, w której nim absolutnie nie jest, ale przecież jest przesympatyczny i inteligentny, więc to, co robi po godzinach jest w porządku.

Screen Shot 2015-03-21 at 12.02.06 Screen Shot 2015-03-21 at 12.02.17

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by niektóre portale, które chcą nieść pomoc chorym pacjentom, nie weryfikowały podwójnie albo nawet i potrójnie, wszystkich lekarzy i specjalistów, którzy na łamach ich strony doradzają rzeczywistym ludziom, co powinni dalej robić ze swoim problemem.

Screen Shot 2015-03-21 at 11.59.53 Screen Shot 2015-03-21 at 12.00.07

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by “żyjemy w wolnym kraju i mamy wolność słowa” usprawiedliwiało krzywdzenie i przemoc psychiczną wobec ludzi. Ogólnie, nie tylko tych z zaburzeniami, ale może wobec nich szczególnie.

Screen Shot 2015-03-14 at 15.37.58Screen Shot 2015-03-14 at 15.38.11

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by samozwańcze ośrodki terapeutyczne i ich „psychoterapeuci” mieli prawo do tego, by pisać o tym, że młody człowiek, który próbował popełnić samobójstwo, zrobił to dlatego, że tęskni za kontaktem ze zmarłymi.

Screen Shot 2015-03-20 at 13.54.50Screen Shot 2015-03-20 at 13.54.36

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by “moje przemyślenia” usprawiedliwiały każdą krzywdzącą bzdurę, którą można napisać w sieci, w gazetach czy powiedzieć w telewizji, bo “moim zdaniem” jest magicznym wytrychem, który otwiera drzwi do krzywdzenia innych. W białych rękawiczkach.

10559915_717143298352047_1367895562671067013_n

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by psychiatria, psychologia i psychoterapia nadal były demonizowane (“przecież to lekarze dla czubków”).

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by zapominać o tym, że mózg to taki sam organ, jak żołądek, nerki czy płuca, które leczymy U LEKARZY.

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by nie sprawdzać dwa, trzy, pięć razy KAŻDEGO specjalisty, a zwłaszcza uczelni, jaką skończył.

http://sliwerski-pedagog.blogspot.se/2012/06/jedna-czerwona-kartka-i-dziesiec-zotych.html

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by szeroko rozumiane media bagatelizowały zaburzenia psychiczne tekstami typu: “jest taka chuda, pewnie ma anoreksję” albo “skończyło mi się kakao, zaraz wpadnę w depresję” albo “przestraszyłeś mnie, chcesz żebym dostała ataku paniki?” albo Wczoraj była brzydka podoba i było mi smutno, a dzisiaj świeci słońce i mam więcej energii, to na pewno dwubiegunówka”. I wiele wiele wiele wiele wiele innych tego typu tekstów.

B8f29YuCQAAs2V8

NIE ZGADZAM SIĘ!

Na to, by na osoby, które odważyły się przyznać do swojej choroby wylewał się hejt i by analizowano każdy błąd, który kiedykolwiek popełnili.

hejt

Nie zgadzam się na to wszystko. Dlatego reaguję. Piszę komentarze. Zgłaszam sprawy do uczelni. Kontaktuję się z portalami, by ich uświadomić, jak wielką krzywdą robią innym. Nieświadomie, bo zapewne nie są w stanie kontrolować wszystkich komentarzy, ale jednak. Taka ich rola, by pomagać, a nie szkodzić.

Ja się na to wszystko nie zgadzam i swoją niezgodę wyrażam.

Dlaczego TY się na to zgadzasz?

 

 


Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie Ida z bloga www.mojatrawa.pl. Zajrzyjcie do niej.

  • marleno

    „a zwłaszcza uczelni, jaką skończył.” – czy ukończona przez Panią uczelnia jest prywatna?!

    • Pani Marleno, czy kliknęła Pani w link wrzucony pod tym zdaniem o uczelniach? Proszę o czytanie ze zrozumieniem całości tekstu. Nigdzie nie napisałam, że jest cokolwiek nie tak z uczelniami prywatnymi. Niejednokrotnie wypuszczają one lepszych specjalistów niż te publiczne, ale oczywiście mają i swoje wady.

      Proszę przeczytać to, co zawiera w sobie link. Zapewniam, wcale nie chodzi o „prywatność” danej uczelni.

      Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do zapoznawania się z całością wpisów – łącznie z odnośnikami.

      • marleno

        Dzień dobry. Dziękuje Pani za odpowiedź, jednakże nie odpowiedziała mi Pana na postawione przeze mnie pytanie.

        • Tak, moja uczelnia jest uczelnią prywatną, ale ip z bolesławca i błędy składniowe oraz literówki każą mi myśleć, że to pytanie ma drugie dno.

  • Nebelline

    Pseudoteorie pana Kołodzieja są żałosne. Nie dlatego, że jestem Twoją ślepo zapatrzoną fanką; jestem osobą z depresją i mnie po prostu „trafia”, jak czytam jego pseudomądrości. Nawet nie chcę wiedzieĆ, na podstawie jakich źródeł je wywnioskował. Skoro tak zawzięcie broni pani Oli, ciekawi mnie, jakie ma z nią powiązania (czyżby czysto zawodowe?). Wybaczcie mi tę podejrzliwośĆ, jeżeli się nie zgadzacie- dla mnie to, co mówi on i jego koleżanka po prostu NIE MA SENSU, a skoro obydwoje mówią jednym głosem i tak siebie nawzajem bronią, to według mnie jest to po prostu podejrzane, więc doszukuję się ukrytych zależności.

    Mam nieodparte wrażenie, że ów „Specjalista i krzewiciel jedynej prawdy” swoje wpisy ocenia na wybujałej wyobraźni, lub na pojedynczym przypadku po prostu nie chce mi się wierzyć, że osoba, która miała styczność z osobami cierpiącymi na depresję, może wypisywać takie niedorzeczności. Idąc jego tokiem myślenia, równie dobrze na depresję można leczyć ludzi, przystawiając pijawki. A przecież mamy XXI wiek.

  • Małgosia

    Mam szczęście, ponieważ moi znajomi nie wylewają na mnie fali hejtu za to, że powiedziałam im, że leczę się z powodu zaburzeń nerwicowych i depresji. Natomiast i tak mam wrażenie, że nie rozumieją czym to wszystko jest. I bardzo się cieszę, że pojawiają się osoby, które walczą z nieprawdziwymi informacjami oraz osobami, które szerzą takie informacje. Sama jestem fizjoterapeutą po uniwersytecie medycznym i widzę jak bardzo można zaszkodzić ludziom próbując ich leczyć a nie mając wiedzy. I ilu jest pseudo-fachowców związanych z rynkiem medycznym – a uważam, że psychoterapia i psychiatria do niego również należą i nie są właściwie doceniane. Ja nie byłam w stanie rozpocząć terapii bez leków bo nic bym nie powiedziała,,tylko płakała. To nie jest efektywne. A leki wcale nie sprawiają, że świat jest nagle łał, cudowny i wspaniały. Dzięki nim mogę wstać, wyjść z domu i nie zwymiotować ze strachu, nie zemdleć ze strachu. Pozwalają się skoncentrować i dzięki temu zacząć zmieniać to wszystko co sprawia, że dotarłam do ściany, za którą byłaby już tylko próba samobójcza.

    • Pani Małgosiu,

      rzeczywiście trafiła Pani na mądrych ludzi, którzy nie dają „porad” rodem z magazynów. Co do rozumienia w pełni zaburzenia – tak naprawdę poza specjalistami i osobami, które przez to przechodzą, pewne rzeczy ciężko jest sobie wyobrazić.

      I zgadzam się z Panią, że leki mają za zadanie jakby „wyzerować” ten całkowicie obniżony nastrój i lęki, a dopiero ewentualna praca własna i terapia pomogą odzyskać radość życia.

      Trzymam mocno kciuki za Panią. Życzę dużo siły i cierpliwości, bo tego czasem chyba może brakować.

      Pozdrawiam serdecznie.

  • marta

    dziekuje, ze ktos w koncu poruszyl ten bardzo wazny temat! Sama choruje i przez dlugi juz czas slysze „wez sie w garsc”, „usmiechnij sie, a bedzie ci lepiej” itd. Niestety czesto sie slyszy tez to od osob tzw. wyksztalconych w tym kierunku albo od tych, ktorzy mysla, ze sa ekspertami.

    • Pani Marto, dziękuję za ten komentarz. Ludzie nadal mało wiedzą o depresji, a biorą się za „leczenie”. Pani komentarz daje sygnał, że to, co robię, jest dobre.

      Cierpliwości Pani życzę w procesie leczenia.

  • ata

    Ja też się nie zgadzam! I pod wszystkim, co napisałaś powyżej podpisuję się obiema rękami.

  • Takich ludzi jak Pan Kołodziej trzeba tępić! Piszę o nim do gazet i do innych uczelni wyższych, może oni pomogą zwinąć jego interes! Dobrze o tym piszesz. Psycholog z powołania!

  • Myślę, że to ważny głos. To smutne, że za pomaganie innym biorą się osoby, które nie powinny tego robić. Mam nadzieje, że kiedyś doczekamy się weryfikacji powyższych już na poziomie uczelni.

  • Marianna

    Gratuluję Pani Moniko! Wydaje się Pani być naprawdę psychologiem z powołania! Cieszę się, że wciąż można znaleźć ludzi, którzy ponad wszelkie inne interesy przedkładają dobro pacjenta!

    • Dziękuję Pani Marianno.

      Nie jestem po medycynie, ale hasło „po pierwsze nie szkodzić” i dobro pacjenta są głęboko wpisane w moją etykę prywatną i zawodową.

  • człowiek

    Nienawidzę, kiedy ludzie wypowiadają się na tematy, o których nie mają pojęcia…
    TEŻ SIĘ NIE ZGADZAM!

  • Najgorzej że internet jest zalany całym tym…przepraszam…gównem i nikt tego nie kontroluje i nie usuwa by obronić tych którzy dopiero zaczną szukać pomocy

    • Dlatego tak ważne jest, by to nagłaśniać. By krzyczeć, mówić, pisać, reagować. I edukować.

  • panpsycholog

    Popieram, to znaczy… nie zgadzam się?