Odklejmy krzywdzące etykiety
 – kilka słów o psychopatii

W potocznym języku zdarza się słyszeć używanie słowa „psychopata”. Szczególnie często stosowane jest ono w obraźliwym kontekście, stąd konotacje i skojarzenia związane z psychopatią prowokują do myślenia o niej jak o dziwactwie, obrazie, nie spostrzegając przy tym, jak bardzo złożonym jest zjawiskiem, a przede wszystkim jednostką chorobową. W rzeczywistości niewiele ludzi zdaje się wiedzieć z czym wiąże się psychopatia, co oznacza dla osoby zmagającej się z nią i dla jej bliskich.

Zaburzenie osobowości


Psychopatia jest zaburzeniem osobowości charakteryzującym się dużymi odchyleniami w zakresie emocjonalnym i behawioralnym. Widoczna jest odmienność funkcjonowania we wszystkich sferach życia w porównaniu z osobami zdrowymi psychicznie. Szczególnie wyraźnie widać to w obszarach relacji interpersonalnych, w procesach związanych z samokontrolą, funkcjonowania społecznego i w sposobach percepcji i myślenia o otaczającej rzeczywistości.

Cechy psychopatii

Do specyficznych cech, które występują u osób z diagnozą psychopatii zalicza się między innymi:

  • Poczucie wyjątkowości mające charakter narcystyczny
  • Zachowanie niezgodne z odgórnie obowiązującymi zasadami skutkujące trudnościami w życiu społecznym, a nawet ostracyzmem
  • Brak poczucia odpowiedzialności za swoje czyny i nieuczenie się na konsekwencjach czy błędach
  • Niezdolność do samokontroli i empatii, brak poczucia winy
  • Dystans w relacjach, chłód emocjonalny
  • Niezdolność odczuwania lęku i potrzeba stymulacji, której efektem może być porywczość w działaniu
  • Impulsywność zachowań, agresja
  • Nieliczenie się z uczuciami i sferą przeżyć innych ludzi (również tych, z którymi pozostają w jakiejś relacji)
  • Skłonność do manipulowania innymi, nie szanowanie ich praw i autonomii
  • Problemy w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji

Jak widać specyfika cech w zaburzeniu, jakim jest psychopatia może mieć duży wpływ na różne obszary życia. Należy mieć ten fakt na uwadze zarówno w kwestii relacji międzyludzkich, jak i w sferze prawnej czy powszechnie rozumianej moralności. Sposób funkcjonowania, charakterystyki, takie jak impulsywność czy brak punktu odniesienia w postaci ogólnie przyjętych zasad moralnych mogą prowadzić do poważnych konsekwencji w sferze relacyjnej bądź prowadzić do ostracyzmu społecznego, będącego odpowiedzią na niemożność dostosowania się przez tę osobę do otoczenia.

Relacje osób z psychopatią

Dotykając tematu kontaktów interpersonalnych warto zgłębić także temat bliższych relacji. Osoby zmagające się z psychopatią cechuje egocentryzm, czyli postrzeganie siebie i własnych potrzeb jako centrum w każdym możliwym rozumieniu tego słowa. Skutkuje to dążeniem do dominacji w relacji na rzecz „własnego ja”, licznymi manipulacjami, kłamstwami, a nawet epizodami agresji w stosunku do partnera.

Związki psychopatów są raczej powierzchowne, charakteryzujące się brakiem czułości i wrażliwości na drugą stronę, a nawet całkowicie pozbawione miłości z jego strony. Często dochodzi również do zdrad z uwagi na dużą swobodę seksualną specyficzną dla psychopatów. To wszystko sprawia, że trudno o relację autentyczną, opartą na zaufaniu i głębokich uczuciach. Z kolei osoby będące w związku z osobami psychopatycznymi bardzo często stają się uwikłane, a nawet głęboko zależne od nich na skutek licznych manipulacji i dominacji z ich strony. Relacja może wówczas stać się toksyczną, a nawet destrukcyjną.

Jak pracować z osobami z psychopatią?

Najczęstszą metodą pracy z osobami z rozpoznaną psychopatią jest psychoterapia. Najskuteczniejsza wydaje się być w nurcie poznawczo-behawioralnym, ucząca zmiany sposobu postrzegania, a tym samym nowych zachowań i nawyków. Psychoterapia psychodynamiczna bardziej koncentruje się na wglądzie i samoobserwacji przez pacjenta, co w przypadku osób z psychopatią (mało refleksyjnych w stosunku do samego siebie) jest bardzo trudne, a nawet niemożliwe, stąd ten rodzaj psychoterapii może okazać się nieskuteczny.

W psychoterapii skierowanej na pracę z psychopatią zdarza się stosować zewnętrzne środki przymusu bądź nakazy pokazując to, jakie mogą być konsekwencje ich nie przestrzegania. Akcentuje się również większą dyrektywność w stosunku do pacjenta. Dzięki takiemu sposobowi pracy możliwym jest nauczenie pacjenta rozpoznawania granic i norm, w jakich ma funkcjonować, i które powinien respektować. Terapia w psychopatii jest trudna z uwagi na brak wewnętrznej motywacji pacjenta do zmiany. Z powodu swojej niewrażliwości i narcystycznych cech może nie widzieć potrzeby tych zmian. W związku z tym sesje terapeutyczne mogą nie przynosić efektów.

Warto zdawać sobie sprawę z tego, jak złożonym i trudnym w pojęciu jest zjawisko psychopatii. Wiele zmiennych z tego wynikających może mieć konsekwencje dla jego funkcjonowania i stanowić o dużej odmienności w porównaniu do osób zdrowych psychicznie. Istotne jest, żebyśmy zrozumieli sedno tego zaburzenia i nauczyli się większej wrażliwości na nie. Pamiętajmy, że psychopatia jest zaburzeniem psychicznym o bardzo skomplikowanej naturze, a nie jednym z epitetów, którym możemy rzucać chcąc kogoś obrazić. Otwórzmy oczy.

  • Krystian

    Wg. różnych źródeł, liczba psychopatów w społeczeństwie wynosi 1% ~ 2%.
    To wiele.

  • Guest__

    Dopinanie komuś zaburzenia jest według mnie bezsensowne. Różnimy się wszyscy od siebie za bardzo, żeby jakkolwiek tłumaczyć nasze działania. Jesteśmy, jacy jesteśmy. Czemu nazywamy ludzi chorymi/zdrowymi?

  • Dotknęłaś problemu mi bliskiego. Co prawda nie mam kontaktu z psychopatą, ale bliska mi osoba ma jakieś zaburzenia, które ciężko mi zdiagnozować, jako że nie jestem psychiatrą ani psychologiem. W każdym razie, co zauważyłam w artykule, a jest wspólne z tą osobą (poza innymi objawami), to koszmarne skoncentrowanie na sobie i przekonanie o swojej nieomylności. Najmniejsza, choćby najdelikatniejsza sugestia, że może by tak do lekarza czy terapeuty kończy się depresją/obrazą/agresją, w zależności od nastroju tej osoby i tego, kto sugeruje. Twój artykuł kończy się tak, jak myślałam, że jest w takich sytuacjach… że póki dana osoba sama nie zrozumie potrzeby zmiany swojego zachowania, to raczej nie ma większych szans na skuteczne leczenie…. :/

    • Kamil Seruga

      Dokładnie, zmiana musi zacząć się w głowie chorego, dlatego tak ciężko jest czasem, niestety kogoś wyleczyć z danego zaburzenia psychicznego.

  • Kamil Seruga

    Ciekawy artykuł ;)