• OneFourSeven

    Kiedy… Ciężkie pytanie… Każdy ma własny próg odporności psychicznej. Jeden podda się np. po kolejnej lufie (tzn. jedynce w szkole, albo nie zdanym egzaminie), inny po zwolnieniu z pracy bądź po utracie kogoś bliskiego. Ja na ten przykład nie zrażam się drobnymi niepowodzeniami i jak coś nie wyjdzie to próbuję dalej, aż do skutku. Daję za wygraną dopiero wtedy, gdy wiem, że moje starania nic już nie pomogą.

  • Anonim

    Kiedy… Ciężkie pytanie… Każdy ma własny próg odporności psychicznej. Jeden podda się np. po kolejnej lufie (tzn. jedynce w szkole, albo nie zdanym egzaminie), inny po zwolnieniu z pracy bądź po utracie kogoś bliskiego. Ja na ten przykład nie zrażam się drobnymi niepowodzeniami i jak coś nie wyjdzie to próbuję dalej, aż do skutku. Daję za wygraną dopiero wtedy, gdy wiem, że moje starania nic już nie pomogą.

  • Charmy

    Mi się wydaje, że poddanie się ma sens tylko wtedy, gdy sami tego chcemy. Kiedy nie widzi się już nadziei na osiągnięcie tego, czego pragniemy. Po prostu wtedy, gdy nie ma innej możliwości, ponieważ wszystkie działania jakie podjęliśmy zawiodły.

    • Monika

      Czyli, gdy cel traci dla nas sens i znaczenie?

    • Charmy

      Czy ja wiem, czy wtedy? Chyba nie. Przecież dany cel może mieć dalej dla nas sens i jakieś znaczenie, ale czasami już nie mamy pomysłów i siły, by dążyć do jego zrealizowania.

  • ramzes

    zawsze wtedy gdy straty stają się większe niż zyski…

    • mr

      kiedy przestaje nam zależeć

      • Monika

        Zgadzam się. W 150%.

  • sunshiine

    nigdy .

    • Monika

      Na pewno? A jeśli to nas wyniszcza?

  • Viola

    Chyba wtedy, kiedy uświadomimy sobie, że osiągnięcie celu, właściwie nic już nie zmieni, myślę, że często dzieje się tak dlatego, że czego innego oczekujemy od życia, a co innego daje nam rzeczywistość… To dziwne, ale czasem to, czego tak bardzo kiedyś pragnęliśmy, później nas unieszczęśliwia

    • Monika

      Chyba dlatego, że WYDAJE nam się, że tego pragniemy. Coś jak zakazany owoc. Wcale nie musi byc najsłodszy.