Podcast 3

Psychologiczne mity #1 – percepcja pozazmysłowa i zjawiska paranormalne.

W dzisiejszym odcinku podcastu opowiem o percepcji pozazmysłowej, czytaniu w myślach, jasnowidzeniu i innych zjawiskach paranormalnych, a także o tym czy są prawdziwe i w jaki sposób je badano.

A zatem, czy warto korzystać z pomocy wróżbitów?

  • Behinder

    To nie jest tak że ESP przeczyłoby ugruntowanym prawom fizyki. Prawa fizyki nie są ugruntowane to tylko jezyk opisu tego jak działa Wszechświat ujęty w postaci słownych regułek zapisanych wzorami.
    W związku z tym angielskie określenie „supernatural” jest nieco naciągane bo jeśli coś występuje to musi być zgodne z prawami fizyki, gdyby było niezgodne to ha..byłby to dowód że prawa fizyki można lokalnie obchodzić a to by było wielkie COŚ.
    Ja wierzę w te wszystkie zjawiska, po prostu wiem że rządzi nimi inna fizyka, której jeszcze nie udało nam się wyjaśnić.
    Kiedyś się wyśmiewano gdy fizycy mówili że informacja może dochodzić z przyszłości – a jednak teoretycy wymyślili tachiony, które nie tylko poruszają sie szybciej od światła ale też idą „wstecz w czasie” i co ciekawe taka teoria nie jest sprzeczna z tym co wiemy dotąd – trzeba je tylko zarejestrować i wymyślić eksperyment, który by to potwierdził a na to można dłuuuuuugo czekać :)
    ALe nie marudzę więcej bo nie ma sensu się długo rozpisywać ;)

  • Jagodowa Dziewczyna

    Co do wszystkiego rodzaju Maciejów, to co tu mówić – dla mnie to jedno wielkie kłamstwo i zmyślenie polegające po prostu na naciągnięciu zwykłych, szarych ludków. Co do przewidywania przyszłości czy coś w tym rodzaju. Kiedy byłam niewiele młodsza, jakieś z 3-4 lata temu, przyśniło mi się że podeszłam do nauczycielki na boisku szkolnym i zapytałam czy sprawdziła już sprawdziany, na co ta odpowiedziała twierdząco. Zaraz mieliśmy z nią lekcje, więc czekałam z niecierpliwością na wyniki. Usłyszałam swoje nazwisko, a także otrzymany stopień – piątka. Podeszłam, odebrałam i na tym sen się skończył. Sen jak sen. Kiedy kolejnego dnia, przy odbieraniu tegoż właśnie sprawdzianu poczułam pewnego rodzaju deja vu przypomniał mi się sen. Usiadłam w ławce i poczułam się… jak? Dziwnie? Byłam zafascynowana i zarazem zdziwiona. Przeanalizowałam ostatnie 15 minut mojego życia i doszłam do wniosku że przeżyłam na jawie swój sen. Jak można przewidzieć powiedziałam o tym od razu koleżance z ławki, która jak też wszyscy się domyślą – spojrzała na mnie sceptycznie. No bo jak? Śniło się, a potem spełniło? Przyznam szczerze, że od tego czasu uwierzyłam że nasz mózg potrafi więcej, może nie żeby czytać komuś w myślach, ale coś tam w stylu np. wzmożonej intuicji. Był to jednorazowy przypadek, być może faktycznie był to mega-losowy-przypadek, ale fakt, faktem, ze do dziś jestem tym zafascynowana.

  • Mogę zapytać z jakiego mikrofonu korzystasz?
    Bardzo lubię taką formę na Twoim blogu. :)

    • Monika Kotlarek

      Z Blue Yeti.
      Cieszę się bardzo :)

      • Behinder

        Noo Monia, Blue Yeti <3 :)