Psycholog podróżuje – Bondi Beach 29.11.2014

Plaża w listopadzie? Czemu nie?! W Sydney jest ponad 70 plaż, ale do jednej z nich Australijczycy mają specjalny sentyment. To plaża Bondi, którą wielu mieszkańców uważa za wyjątkową i najpiękniejszą na świecie (tak naprawdę, to Australijczycy wiele „swoich” rzeczy uważają za najlepsze, najwspanialsze i w ogóle naj). Nie pomylili się bardzo, bo o ile plaża pozostanie tylko plażą, nawet nad Oceanem Spokojnym, o tyle od samej plaży, linią brzegową, wśród skał, piaskowców, kamieni, cmentarzy, drzew, trawy i innych mniejszych plaż, można zrobić sobie urzekający 7 km spacer. Zapraszam.

DSC_0281 DSC_0282 DSC_0284 DSC_0285 DSC_0287 DSC_0288 DSC_0289 DSC_0290 DSC_0291 DSC_0292 DSC_0293 DSC_0295 DSC_0299 DSC_0300 DSC_0301 DSC_0302 DSC_0304 DSC_0307 DSC_0308 DSC_0309 DSC_0310 DSC_0312 DSC_0313 DSC_0314 DSC_0315 DSC_0316 DSC_0319 DSC_0328

DSC_0942DSC_0929 DSC_0938 DSC_0939 DSC_0943 DSC_0945 DSC_0946 DSC_0948 DSC_0949 DSC_0956

Bardzo urokliwe miejsce. Idealne dla każdego, kto niekoniecznie lubi leżenie plackiem na plaży i smażenie się w słońcu, a jednak woli trochę ruchu, spaceru i odkrywania nowych miejsc. Z resztą, w trakcie spaceru mija się (o ile dobrze pamiętam) chyba 4 mniejsze plaże, więc można połączyć wypoczynek aktywny z opalaniem na piasku :)