Psycholog podróżuje – Sydney Sea Life i Chiński Market – 26.11.2014

Są w Sydney takie miejsca, które aż tętnią od ilości turystów. Centrum, city i okoliczne dzielnice, w których znajdziecie najwięcej knajpek, restauracji, sklepów z pamiątkami, muzeów i różnych innych miejsc, które warto zobaczyć. Jednym z nich jest Sydney Sea Life. Jak sama nazwa wskazuje, zobaczycie tam wszelkiego rodzaju wodne stworzenia, które napotkać możecie w oceanie, rzekach czy jeziorach w całej Australii.

DSC_0669

DSC_0674

DSC_0675

DSC_0676

DSC_0677

DSC_0679

DSC_0680

DSC_0683

DSC_0685

DSC_0687

DSC_0689

DSC_0690

DSC_0701

DSC_0706

DSC_0707

DSC_0710

DSC_0712

DSC_0718

DSC_0721

DSC_0723

DSC_0724

DSC_0725

DSC_0727

DSC_0728

DSC_0732DSC_0751

DSC_0753

DSC_0754

DSC_0757

 

DSC_0760

DSC_0776

DSC_0778

DSC_0788

DSC_0793

DSC_0794

Po wycieczce i obejrzeniu wszelkich możliwych ryb, przyszedł czas na spacer do Chińskiego Marketu, w którym można dostać niemal WSZYSTKO. Oczywiście Made in China, ale w sklepach ceny tego samego produktu są 3-4 razy wyższe. Spacer po mieście też może być ciekawy.

DSC_0807 DSC_0808

Zwłaszcza, jeśli po drodze zahaczyć o Chiński Ogród Botaniczny.

DSC_0810

DSC_0813

DSC_0821

DSC_0825

DSC_0829

DSC_0831

DSC_0832

DSC_0840

DSC_0842

Chińska dzielnica w drodze do Marketu.

DSC_0845 DSC_0848

DSC_0849

Paddy’s Market, to jedna z najstarszych hal targowych w Sydney. Kilka razy w tygodniu można tutaj przyjść i… zgubić się wśród całej masy tak zwanej „chińszczyzny”. Jeśli ktoś szczególnie nie lubi takich miejsc, to warto zajrzeć chociaż na chwilę, by zobaczyć jak to wszystko wygląda i funkcjonuje. Tak po prostu, z ciekawości.

DSC_0851

DSC_0852

DSC_0855

DSC_0857

DSC_0858

DSC_0859

DSC_0860

DSC_0861

DSC_0862

DSC_0863

DSC_0864

DSC_0865

DSC_0866

Ilość sprzedawanych rzeczy przechodzi ludzkie pojęcie. Kolory, światełka, krzyki sprzedawców. Jakby człowiek wchodził w zupełnie inny, abstrakcyjny świat chińskich bajek. Ciekawe doświadczenie.

W drodze przez miasto wszystkim przechodniom towarzyszą ibisy. Ich długie zakrzywione dzioby przystosowane są do wygrzebywania robaków z ziemi, ale o ile łatwiej się nimi grzebie w śmieciach i wyjada smakowite resztki…

DSC_0867 DSC_0868

DSC_0869

DSC_0870

DSC_0872

  • Angelique

    fenomenalnie! :) chętnie bym się tam wybrała

  • Ten market z chęcią bym odwiedziła :D