• Viola

    Ma Pani rację, szkoda tylko, że trochę późno to zrozumiałam, ale lepiej późno niż wcale:) i to mnie pociesza, że nigdy nie jest za późno na zmiany:)

    • Monika

      Do niektórych dociera to szybciej, do innych wolniej, a do niektórych wcale. Ważne, że Ty odnalazłaś lub jesteś na doskonałej drodze do odnalezienia siebie :)

  • Viola

    Mam nawet dwa takie cele – pierwszy to BYĆ SOBĄ, nie udawać nikogo i niczego, tylko po to, by zdobyć czyjąś przychylność! Zbyt dużo kosztowało mnie ciągłe staranie się o akceptację (teściowej!), bo i tak nie jestem w stanie wszystkich zadowolić! Więc zacznę od siebie:)) a drugi, też ważny dla mnie cel to ZACZĄĆ W KOŃCU WSPIERAĆ SIEBIE, być dla siebie przyjacielem, a nie jak do tej pory- ciągłym krytykiem! i jeszcze jedno takie małe postanowienie, że nie dam sobie już wmówić, że się do czegoś nie nadaję!

    • Monika

      Brawo! To piękne postanowienia, ukierunkowane przede wszystkim na siebie i swoje własne szczęście. Bo to od siebie powinniśmy zacząć. Jeśli my będziemy szczęśliwi sami ze sobą, to innym też będzie z nami dobrze :)