Co zrobiłam, że przetrwałam?

Co to znaczy przetrwać? Przetrwać ból, cierpienie, chorobę, wypadek, krzywdę. Co się wtedy robi? Co się wtedy dzieje?

Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.

Nadal to robię. Nadal tak się czuję. I nadal mi dobrze.

#PrawdziweHistorie

  • Amelia

    Ja przetrwałam, bo wiedziałam, że ból, który w sobie noszę pomoże mi zbudować coś jeszcze lepszego i coś jeszcze bardziej wartościowego niż miałam dotychczas. Pozwoliłam sobie przezywać swój żal i go w pełni doświadczać. Nie chciałam przejść bezmyslnie obok tego co mnie spotkało i z znowu spychać to gdzieś na ubocze, niezałatwione, nieprzeżyte do końca. Wiedziałam, ze wtedy „to” wylezie w najmniej odpowiednim momencie. Trzeba zawsze dawać sobie czas… Pomógł mi też psycholog online http://www.gabinet-online.com. Czy dałabym sobie radę bez niego? Teraz myślę, że tak, wtedy pomoc psychologiczna przez internet była dla mnie zbawieniem.

  • Kinia

    Przetrwałam pomimo tego, że odechciało mi się żyć. Ale jak ? Bo wyciągnęłam wnioski z piekielnie trudnych lekcji życia. Przetrwałam, bo stałam się swoim najlepszym przyjacielem.

  • Nie zastanawiałam się dlaczego to robię, sprawiało mi to frajdę i nie krzywdziło nikogo – więc to robiłam. Byłam szczera wobec siebie, może na uboczu, ale w swoim nurcie. Poza nim gdy chciałam, gdy było warto, według mnie. Nie zastaw się a postaw się. Odkryłam, że małe a cieszy (zwłaszcza małe cieszy – tego się nauczyłam). Jak kwiatki za cztery dychy naklejone na samochód – rok tam są, a uśmiecham się codziennie jak je widzę ;)
    Haters gonna hate – z angielskiego, ale cóż, każdy musi mieć jakieś zajęcie ;)