Zaburzenia osobowości – SCHIZOIDALNE ZABURZENIE OSOBOWOŚCI

Wpis o tym, czym jest nasza osobowość znajdziecie TUTAJ.

„Pewien informatyk, bardzo inteligentny, a zarazem niezwykle introwertyczny i całkowicie wycofany, skierowany został przez swojego lekarza na badania psychologiczne i psychiatryczne. Lekarz podejrzewał, że jego pacjent cierpi na depresję.

Do wizyty u psychiatry i psychologa namówił go także szef. Mężczyzna skarżył się także na bliżej nieokreślone dolegliwości fizyczne i brak radości życia. Nie kontaktował się też z nikim: mieszkał samotnie, w pracy miał własny pokój i właściwie nie widywał nikogo, jeśli pominąć wizyty szefa, który przynosił mu nowe projekty i zabierał skończone. Obiady jadał sam; mniej więcej raz w tygodniu, gdy dzień był ładny przerwę obiadową spędzał w ogrodzie zoologicznym.

Całe życie był samotnikiem. Jako dziecko miał niewielu kolegów i zawsze wolał się bawić sam, niż iść gdzieś z rodziną (był najstarszym z pięciorga dzieci). W szkole średniej nie miał dziewczyny, a w czasie studiów umówił się tylko raz i to nie sam na sam, ale razem z grupą studentów po meczu. Mimo to zawsze był aktywnym sportowcem. Jako student wiele czasu spędzał pijąc z bliskim kolegą. Jednak po dyplomie zamieszkali w innych miastach.

Mężczyzna bez emocji opowiadał, że trudno mu było znajdować przyjaciół, nigdy nie wiedział jak zaczął rozmowę. Wiele razy myślał o nawiązaniu kontaktów koleżeńskich, ale po prostu nie znajdował odpowiednich słów, więc „rozmowa utykała w martwym punkcie”. Mówił, że ostatnio zdarzało mu się myśleć o zmianie życia i spróbowaniu bardziej optymistycznego spojrzenia na świat, ale właściwie nigdy nie wydawało mu się to warte zachodu. Łatwiej mu było nie podejmować żadnych kroków, ponieważ popadał w zakłopotanie, gdy ktoś próbował z nim rozmawiać. Najlepiej czuł się w samotności.”

Ludzie ze schizoidalnym zaburzeniem osobowości z reguły są niezdolni są do nawiązywania kontaktów społecznych i nie zdradzają zainteresowania nimi, co skutkuje brakiem przyjaciół, może poza bliskimi krewnymi lub 1-2 bardzo bliskimi osobami. Nie umieją wyrażać uczyć, często uchodzą za chłodnych i nieprzystępnych. Brak im umiejętności tworzenia więzi społecznych, przez co są samotnikami. Wiele czynności, w tym także seks, nie sprawia im przyjemności. Zazwyczaj wydają się obojętni zarówno na pochwały, jak i krytykę. Nie są zbyt aktywni emocjonalnie, pozytywnie i negatywnie, sprawiają wrażenie pełnych rezerwy.

Kiedyś sądzono, że schizoidalne zaburzenie osobowości ma związek z z początkami schizofrenii, jednak w 1995 roku, badacze Kalus, Bernstein i Siever poddali tę teorie ostrej krytyce. Badania nad możliwym genetycznym uwarunkowaniem tego zaburzenia nie wykazały jego związku ze schizofrenią i nie dostarczyły przesłanek do uznania podłoża tej ostatniej.

Podsumowując krótko. Można przypuszczać, że u osób ze schizoidalnym zaburzeniem osobowości nie wykształciły się takie potrzeby, jak potrzeba miłości, przynależności i akceptacji, lub – jeśli istniały we wcześniejszej fazie rozwojowej – gdzieś się zatraciły. Skutkiem jest całkowita jałowość doświadczeń w kontaktach międzyludzkich.


Źródła:

  1. Carson, Robert. C. Psychologia zaburzeń vol. 1. Człowiek we współczesnym świecie. Wyd. GWP (2003).
  2. Bilikiewicz, Adam. (red.) Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny. Wydawnictwo Lekarskie PZWL (2006).
  • Mkr

    Jestem inteligentny i wrazliwy, ale introwertyczny. Umiem nawiazac relacje, ale nie umiem, nie chce mi sie jej podtrzymac. Nudza mnie gadki-szmatki o niczym, nie mam tematow na rozmowe i relacja pada. Czuje potrzebe milosci a akceptacji i przynaleznosci czesciowo. Ale nie mam ochoty na sile dopasowywac sie. Kim ja jestem?

  • K

    Zdiagnozowano mi to zaburzenie i zupełnie nie zgadzam się z zakonczeniem.

  • mwe

    jeszcze nie wykształciła się u nich taka potrzeba jak przyjaźń

    • you

      Zgadza się. Właśnie ja to samo chciałem napisać ;)

  • Ewel

    Jestem mamą 16-latka i jak to czytam to jak bym opisywała w 80% mojego syna.

    • Monika Kotlarek

      Należy pamiętać o tym, że nasza osobowość kształtuje się gdzieś mniej więcej do (o ile dobrze pamiętam) 22-25 roku życia. Podejrzewam, że Pani syn przejawia po prostu naturalne nastoletnie zachowania.

  • obserwator

    Jakieś 70 % procent zgodności z moim życiorysem :D Lol, też jestem informatykiem.