• JN

    hmm pracowalam z dziewczetami cierpiacymi na AN… mysle ze takie reklamy spoleczne potrzebne sa rodzinom jesli juz, aby mogly jak najszybciej zorientowac sie w problemie i udzielic pomocy; same dziewczeta pewnie sa oburzone i zgorszone takim ujeciem sprawy :) trzymam kciuki za Was kobitki :)

  • ja..

    Anoreksja to ideał..to siła, i w ten sposób można pokazać jak bardzo jest się silnym i mozna panować nad sobą..pozdr dla nie rozumiejących tego stanu rzeczy…

    • Monika

      Niestety, ale ta siła jest jedynie pozorna. Bo panujemy nad własnym ciałem i wagą, ale to choroba każe tak myśleć. Zdrowa dieta i ruch – to jest siła. W poważnym zaburzeniu nie ma nic silnego, ale promują to wszystkie ruchy pro-ana, które dodatkowo utrudniają pomoc, wmawiając chorym, że każdy, kto chce im pomóc wyjść z choroby, jest zagrożeniem.

    • Anonim

      Nie sądzę aby była to pozorna siła…Nad czymś trzeba panować, i początek własnie zaczyna się od nas samych..Widzisz ja dopiero wchodze w ten etap, powoli zaczynam panować nad sobą, nad własnym ciałem i wagą…

  • Viola

    Rozpłakałam się… bo ten „stan” jest mi tak bardzo znany i bliski… ale przy wielkim wsparciu mojego męża i wspaniałej pani psycholog udało mi się pokonać anoreksję. Chorowałam ok 10 lat z przerwami w różnych etapach mojego życia.
    Jestem właśnie na etapie zakończenia terapii, w moim przypadku trwała rok. Nie wierzyłam już, że ktokolwiek mnie z tego wyciągnie, nawet nie wiem, czy już chciałam… Cuda się jednak zdarzają, trzeba tylko mocno wierzyć i dać sobie pomóc. Jeśli to komuś pomoże uwierzyć w siebie, będę szczęśliwa, bo wiem jak ciężka jest to choroba.

    • Monika

      Violu, to wspaniałe co piszesz! Dajesz nadzieję wszystkim zmagającym się z tą ciężką chorobą. Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Ciebie mocno kciuki!