Tych osób powinieneś unikać, gdy masz zły humor

Kiedy jesteś w dobrym nastroju, zapewne możesz i chcesz przebywać wśród wielu osób. Rozmowy, dyskusje, śmiech. Poza tym marudząca ciotka albo irytujący przyjaciel sprawiają, że ich narzekania zbywasz wzruszeniem ramion i lekkim uśmiechem.
Problem pojawia się, gdy Twój humor oscyluje w okolicach Rowu Mariańskiego. Wtedy każda męcząca, denerwująca, marudna osoba, może wpędzić Cię w większy dołek i stany depresyjne.
Żeby Ci pomóc, stworzyłam krótką listę 3 głównych typów osób, których powinieneś unikać kiedy czujesz się zdołowany, masz zły dzień lub po prostu nie czujesz się sobą.

  • POSZUKIWACZ UWAGI

O tak, znamy takie typy. Być może w dzieciństwie nie otrzymały wystarczającej ilości uwagi i poświęcają całe swoje życie, by to nadrobić. Domagają się ciągłej uwagi, której dawanie, gdy czujesz się pozytywnie, może być nawet łatwe. Kilka uśmiechów, komplementów i będzie ok, ale zmaganie się z kimś takim będąc w dołku, jest wręcz wysysające i niemal niemożliwe. Bo jak tu przerzucać całą uwagę na kogoś, gdy to Ty jesteś w potrzebie?

  • PESYMISTA

Unikać za wszelką cenę. Gdy jesteś na granicy stanów depresyjnych, każda osoba, która będzie Cię utwierdzać w tym, że życie nie ma sensu, jest tylko marną egzystencją i nie ma w nim nic radosnego, naprawdę nie jest dobrym kompanem.

  • NARCYZ

Jeśli potrzebujesz empatii, wsparcia lub współczucia, nie zwracaj się do osoby z osobowością narcystyczną. Czasem otaczają nas ludzie, którzy czują się lepsi od innych, a ich życie (wg ich opinii) jest trzy stopnie powyżej naszego. Ich zachowanie tylko mocniej Cię wbije w ziemię i „potwierdzi” Twój dół i depresję.

Jakie jest najlepsze rozwiązanie?

SZCZEROŚĆ.

Gdy jesteś w dołku psychicznym, najlepsze co możesz zrobić, to przede wszystkim zadbać o siebie. Skontaktuj się z tymi osobami, powiedz, że nie czujesz się najlepiej i że zadzwonisz jak tylko Ci się poprawi samopoczucie/zdrowie. A potem albo pobądź sam albo spotkaj się z tymi, którzy podnoszą Cię na duchu i dadzą Ci dużo wsparcia w trudnych dla Ciebie momentach.

Otaczają nas różni ludzie. I nikt nie jest idealny. Jednak, jeśli czujemy się kiepsko, to nie będziemy potrafili dać nic od siebie w kontakcie z drugą osobą. I nawet jeśli czujesz się nieco egoistycznie unikając powyższych typów ludzi, zapamiętaj jedno: robisz dobrze dla siebie, ale także dla nich.

Powodzenia!

  • m.n

    Ja pracuje z dosc duza liczba ludzi, bardzo roznych ludzi, pochodzacych z roznych krajow. wypowiem sie tak jakoby troche obok tematu obawiam sie, ale chce sie podzielic z moim doswiadczeniem, gdyz jakis czas temu zorientowalam sie jaki tym „dziala mi na nerwy”, nie zaleznie od mojego humoru (zlego raczej nie miewam:), ale ten typ potrafi mnie zezloscic. Otoz! ktos zadajacy pytania na ktore jest bardzo prosta oczywista odpowiedz, kto udaje glupszego niz moglby byc, kto zdaje sie chce zworcic na siebie uwage, ale nie znajduje innej metody, ktos kto chce zeby mu w czyms pomoc i za to ciagle przeprasza, chociaz wie, ze to moja praca, chce byc na sile mily itp, jak na mnie to dziala jak „plachta na byka”. Zauwazylam, ze nie lubie takich ludzi najbardziej. Nie zastanawialam sie jeszcze co jest tego przyczyna, ale wydaje mi sie, ze dla wiekszosci z nas takie osoby moga byc denerwujace.

    • Monika

      Może to wina ich ignorancji? Lenistwa? Fakt, tacy ludzie też bywają irytujący.

  • Arlett

    Nie zawsze się da unikać takich osób. A czasami jest tak, że im bardziej się ich unika, tym bardziej dręczy nas sumienie, bo „może ona potrzebuje tej rozmowy” :)

    • Monika

      Właśnie dlatego należy się skupić przede wszystkim na sobie. Wartościowi ludzie zrozumieją, że potrzebujemy czasu dla siebie.

  • Ajć, należałoby wobec tego unikać większości ludzi wokół i nawet własnego odbicia w lustrze, bo w porywach każdy z nas podobny jest do owych typków…
    Pozdrawiam