Umysł – Twój przyjaciel czy wróg?

Wszyscy chcemy myśleć, że nasz własny umysł nam sprzyja, jest naszym przyjacielem, że to nasz największy i najważniejszy zasób, którym dysponujemy. Mimo to działa on czasem przeciwko nam i może być źródłem największego niepokoju i problemów życiowych. Zupełnie jak w chorobie. Czy to psychicznej czy autoimmunologicznej, a czasem podczas dużego stresu czy gorszego dnia – umysł nas zmienia i zaczyna niszczyć nam życie.

Oto 10 objawów, że Twój umysł działa przeciwko Tobie:

  1. Martwisz się i obsesyjnie myślisz o rzeczach, których nie możesz kontrolować, tworząc przewlekłe sytuacje stresowe.
  2. Przyciągasz negatywnych ludzi, nawet jeśli racjonalnie wiesz, że Cię będą ranić.
  3. Pożądasz dużych ilości substancji (lub działań) szkodliwych takich jak śmieciowe jedzenie, alkohol, leki, hazard itp.
  4. Porzucasz zdrowe, wartościowe cele bez wyraźnego powodu, zwłaszcza po osiągnięciu już jakichś postępów.
  5. Kończysz zdrowe relacje, gdy tylko się na dobre rozkręcą.
  6. Szukasz na siłę poparcia u osób, które Cię nie akceptują, żyjesz w stanie permanentnego odrzucenia.
  7. Czujesz się bezwartościowy jeśli nie uda Ci się osiągnąć doskonałości (która jest raczej niemożliwa do osiągnięcia).
  8. Zawsze czegoś Ci brakuje. Czekasz na szczęście, którego sam sobie nie tworzysz, przez co ono nie nadchodzi. Czujesz się nieszczęśliwy. Niespełniony.
  9. Czujesz się zbyt przytłoczony i bezradny aby o siebie zadbać jak dorosły.
  10. Czujesz się jak w pułapce, czujesz, że masz w życiu ograniczone opcje.

Po wpływem choroby czy też napływu negatywnych emocji czujemy się zrezygnowani, smutni, przygnieceni codziennością. Czujemy się bezsilni na tyle, że nie potrafimy zmienić niczego dookoła siebie tkwiąc uparcie w negatywnych schematach.

Jako ludzkość, jesteśmy bardzo narażeni na wiele negatywnych sygnałów płynących z naszych umysłów, ponieważ cywilizacja nie nauczyła nas szybkiego, bezrefleksyjnego życia, które sprawia, że umysł wędruje czasem własnymi ścieżkami. Niekoniecznie równo z nami.

A Twój umysł jest Ci przyjacielem czy wrogiem?

Zapraszam Cię do obejrzenia filmu o tym, jak sobie radzić z tym, że Twój umysł Cię sabotuje. Co prawda te 20 minut jest po angielsku, ale zapewne sobie poradzisz :)

 

  • JA

    Napisałaś, że powinni nas otaczać odpowiedni ludzie. Pytanie co zrobić w przypadku gdy mam obok siebie osobę w stanach depresyjnych, która ledwo sama ze sobą sobie radzi. Często czuję się jak Pani z filmu, i wiem że nie mogę pójść i poprosić o pomoc. Skąd wtedy czerpać siłę na życie, nie sabotować się, nie pokazywać nic po sobie i się uśmiechać (kompletnie mi to nie wychodzi)? Zaczynam się zastanawiać czy dwie osoby z problemami (jedna ze stanami depresyjnymi, druga sabotująca się, z bardzo niską samooceną itd itp) mogą żyć razem, i sobie na wzajem pomóc?

  • Czyli jak nie jesteś dobry w budowaniu relacji interpersonalnych to „giń”? Sorry, wiem, że nie to miałaś na myśli, ale mam od kilku(nastu?) dni dość wisielczy humor.

    • Monika

      Niekoniecznie. Niektórzy świetnie sobie radzą sami. Jednak relacje interpersonalne pomagają nam. To nie muszą być ludzie, których dopiero poznajemy, ale rodzina, przyjaciele, których już mamy. Niekoniecznie nowe znajomości.

  • Sabotuję się z przerwami od matury (leci piąty rok). Z tej listy którą podałaś rozpoznaje u siebie co najmniej 6 symptomów, Zakupiłbym aha solution, ale pomimo solidnej teorii przy opisywaniu „attachments” rozwiązanie „problemu” tej pani z wideo jest truizmem. A $130 to dla mnie spore pieniądze. Rzadko wystarczy powiedzieć „pomóż mi”, żeby coś się rozwiązało. Próbowałem nie raz, sabotuję się nadal. :(

    • Monika

      Aby przestać się sabotować, trzeba naprawdę ogromnego nakładu silnej woli i siły wewnętrznej. Ponadto, powinni nas otaczać odpowiedni ludzie, dla których słowa „pomóż mi” będą miały znaczenie.

  • Diesel

    Zdecydowanie przyjaciel, który jednak potrafi dokuczać przed egzaminem i w jego trakcie