Uzależnienia: nikotyna

Czy są wśród Was palacze? Okazjonalni? Nałogowi? Mam nadzieję, że prowadzicie zdrowy tryb życia, ale gdyby jednak znalazł się taki ktoś, kto boryka się z problemem nałogowego palenia, przygotowałam krótki opis samego mechanizmu uzależnienia i specyfiki nałogu nikotynowego.

Warto rozpocząć od testu tolerancji nikotynowej Fagerstroma (http://www.adambochenek.republika.pl/testy/test_fagerstroma.htm). Sami odpowiedzcie sobie na kilka pytań. Być może to Wam troszkę rozjaśni, czy możecie mieć problem z nałogiem nikotynowym.

I jaki wynik? Są powody do niepokoju? O tym, jak można sobie pomóc, za chwilę. Teraz kilka słów o samym mechanizmie uzależnienia.

Otóż, nałóg ma ogromny związek z mózgiem, a konkretnie jądrem półleżącym, czyli tzw. „ośrodkiem przyjemności”. Gdy do mózgu dostaje się substancja, która powoduje wydzielanie dopaminy, czyli związek chemiczny uznawany za „substancję przyjemności”, następuje podrażnienie ośrodka przyjemności. A jak wszyscy doskonale wiemy, od przyjemnych rzeczy tak trudno się oderwać…

W skrócie.

NAŁÓG, to stan, który powoduje:

  • przymus przyjmowania konkretnego środka psychoaktywnego,
  • psychiczne i fizyczne uzależnienie od niego,
  • stałe zwiększanie dawki,
  • szkodliwy wpływ, zarówno na uzależnionego, jak i na otoczenie.

Nikotyna działa podobnie jak kokaina czy heroina, w sposób sztuczny zaburza równowagę chemiczną w mózgu. Działa na nastrój osoby palącej, na percepcję i odczuwanie przyjemności.

Wyróżnia się trzy główne składniki uzależnienia:

1. Używanie nikotyny powoduje uczucie przyjemności, co motywuje do palenia.

2. Kontynuacja palenia prowadzi do zwiększonej tolerancji, co oznacza, że palacz musi stopniowo zwiększać dawkę przyjmowanej nikotyny, aby zaspokoić potrzebę odczuwania przyjemności.

3.Odstawienie nikotyny wywołuje negatywne objawy abstynencyjne, które powodują u palacza chęć dalszego palenia, w celu zmniejszenia dolegliwości.

JEŻELI PALISZ, TO WYSTARCZY PRZERWAĆ PALENIE
JEŻELI NIE PALISZ, TO WARTO NIE ZACZYNAĆ

Wystarczy rzucić palenie. Niby proste hasło. Nie palimy-jesteśmy zdrowsi, ładniej pachniemy, oszczędzamy pieniądze, itd., itd., itd. Jednak gdyby to było takie banalne do zrealizowania, to nie byłoby żadnych nałogowców wśród ludzi, nie tylko tych nikotynowych.
I z myślą o tych, którzy próbują, ale przede wszystkim CHCĄ rzucić palenie od 17 listopada klub piłkarski FC Barcelona przy współpracy z Komisją Europejską, stworzyły darmowy program, który ma pomóc, krok po kroku, rzucić palenie.

Polecam zapoznanie się z poniższą stroną:

http://www.quitsmokingwithbarca.eu/PL#.ULynMdcqiSo

Dodatkowo słynna Barca, nagrała spot reklamowy, który promuje ich projekt.

Co o tym sądzicie? Zadziała? Nie zadziała? Jeśli tak/nie, to dlaczego? Ktoś z Was korzysta z aplikacji? Programu?

 

*Masz jakieś pytania? Coś Cię zaciekawiło, zbulwersowało? Chcesz podzielić się swoją historią? Nie krępuj się tylko pisz! Odpowiem na każdą wiadomość: psychologpisze@gmail.com

  • Diesel

    Mi zawsze chce sie śmiać z osób, które pomimo deszczu i siarczystego mrozu, wychodzą przed uczelnię, odpalają kiepa i marzną. Żadna mi przyjemność, w dodatku ten „zapach”.

  • Palilem, rzucilem, palilem, rzucilem, palilem, rzucilem. Przechodzilem przez te cykle wiele razy, palilem nieraz po kilka dobrych lat. Mam slabosc do nalogow. Moge smialo polecic kazdemu palaczowi – warto „pocierpiec” przez chwile, bo juz po paru tygodniach nie palenia naprawde odczuwa sie roznice, lepsze samopoczucie przede wszystkim! Pocierpiec w cudzyslowiu, bo nie ma co wyolbrzymiac, przy obecnie dostepnych srodkach farmaceutycznych i nikotynozastepczych rzucenie palenia nie jest juz problemem.
    Palenie jest passe! Nie dotyczy kubanskich cygar ;)