Zaburzenia osobowości – OSOBOWOŚĆ BORDERLINE

Jakiś czas temu zostałam poproszona o odpowiedź na kilka pytań na temat osobowości z pogranicza (borderline), a ponieważ zabieram się do tekstu o tym od dłuższego czasu i jakoś zabrać się nie mogę (brak czasu, brak inspiracji), postanowiłam wykorzystać ten krótki wywiad do wpisu. Mam nadzieję, że zaspokoi Waszą ciekawość i odpowie na nurtujące pytania. Jeśli jednak tekst będzie dla Was niewystarczający – dajcie znać w komentarzu – postaram się uzupełnić to, co będziecie chcieli wiedzieć. Autorką pytań jest Weronika Wyrębska. borderline


 Czym charakteryzuje się osobowość Borderline?

Osobowość borderline inaczej nazywana osobowością z pogranicza, charakteryzuje się bardzo silną niestabilnością, która dotyczy wszystkich (a na pewno bardzo wielu) aspektów życia i funkcjonowania chorego. Ta niestabilność dotyczy emocji, postrzegania własnego wizerunku i zachowań.

To bardzo skomplikowane zaburzenie. Według DSM-IV-TR, czyli klasyfikacji zaburzeń psychicznych, charakteryzuje się ono:

  • ogromny lęk przed opuszczeniem (realnym np. przez partnera czy terapeutę) po wyobrażone;
  • niestabilne relacje z innymi, częste idealizowanie innych ludzi lub skrajne obniżanie ich wartości;
  • zaburzenia tożsamości, problemy z określeniem „jestem jestem”;
  • impulsywność w przynajmniej dwóch kategoriach (wydawanie pieniędzy, seks, nadużywanie substancji psychoaktywnych, nieostrożna jazda, obżarstwo);
  • powtarzające się samookaleczenia lub groźby samobójcze;
  • drażliwość, lęk;
  • poczucie pustki;
  • częste wybuchy złości, wdawanie się w bójki, duża agresja;
  • tymczasowe objawy paranoi jako reakcja na stres


     Dlaczego to zaburzenie określamy mianem osobowości z pogranicza?

Jak sama nazwa wskazuje (border – granica i line – linia) i jak pokazuje charakterystyka tego zaburzenia osobowości, pacjent cierpiący nieustannie balansuje na granicy. Granicy emocji, życia, lęku, złości. Jest impulsywny. Jego nastrój i zachowanie mogą się zmieniać z godziny na godzinę lub z minuty na minutę. Gwałtownie reagują na stres. Bywają agresywni, także w stosunku do samych siebie (samookaleczenia, uderzanie w ściany, drapanie do krwi).

borderline1


Kiedy można mówić o zaburzeniach osobowości?

Tworzą się, gdy w procesie kształtowania się osobowości, człowiek wypracuje sobie sztywne cechy, które nie przystosowują go do życia i wymagań społeczeństwa.

Zaburzony wzorzec zachowań musi się ujawniać w przynajmniej 2 z dziedzin życia jak: poznanie (uwaga, pamięć, koncentracja, uczenie się), emocjonalność, relacje międzyludzkie, kontrola odruchów.

Problemy w sytuacjach społecznych i osobistych (wchodzenie w niebezpieczne związki, nieumiejętność przestrzegania prawa itp.).

Rozpacz, która prowadzi do koniecznej interwencji klinicznej.

Stabilny i długotrwały zły wzorzec zachowań, który kształtuje się w okresie dojrzewania.

(za: Carson, Robert. C. Psychologia zaburzeń vol. 1. Człowiek we współczesnym świecie. Wyd. GWP (2003).)


Kto częściej zapada na tę chorobę? Kobiety czy mężczyźni?

W ogólnej populacji osób dorosłych, borderline to 1,1-2,5% , szacuje się, że nie ma zbyt wielkich różnić ilościowych w przypadku chorujących mężczyzn i kobiet.


Jak wygląda leczenie? W jaki sposób wygląda terapia?

W leczeniu najtrudniejsza jest przede wszystkim jednoznaczna diagnoza. Ze względu na wiele różnych zachowań chorego, jego nagłe zmiany nastroju czy agresję, często diagnozuję się np. ADHD, zaburzenia depresyjne itp.

Ważne jest, by pracę lekarza psychiatry i farmakoterapię połączyć z terapią.

Należy pamiętać, że przy borderline występują często niebezpieczne zachowania takie jak samookaleczenia czy próby samobójcze lub np. poważne zaburzenia odżywiana.

W takim przypadku leczenie się hierarchizuje. Najpierw należy się zająć kwestiami życia i śmierci (kryzysy, próby samobójcze, anoreksja), polega to głównie na interwencji kryzysowej. Następnie nawiązanie relacji terapeutycznej, które może trwać bardzo długo ze względu na brak zaufania i ciągłe idealizowanie/dewaluowanie osoby terapeuty oraz na trudność w wyznaczeniu jasnych i nieprzekraczalnych granic współpracy (jak np. kontakty osobiste poza gabinetem, wydzwanianie, próby zaprzyjaźnienia się itp.).

Następnie pracujemy nad wszelkimi przejawami autodestrukcji od samookaleczeń po zażywanie substancji psychoaktywnych.

Dopiero na końcu, pracuje się nad innymi problemami. Poznajemy schematy myśli i zachowań pacjenta, przepracowujemy z nim wszelkie urazy itp.

borderline2

Czy osoba cierpiąca na Borderline jest w stanie normalnie funkcjonować w życiu społecznym? Zbudować trwały związek?

Jeśli chory zostaje ustabilizowany farmakologicznie i aktywnie pracuje z psychoterapeutą, to może normalnie funkcjonować w życiu społecznym, mieć i utrzymać pracę, studiować czy zbudować związek partnerski. Wymaga to jednak zaangażowania i dużej ilości pracy, także własnej pacjenta, przy wsparciu rodziny i specjalistów.


 Jak rodzina może pomóc osobie z tym zespołem?

Najważniejsze jest jak najdokładniejsze zrozumienie problemu. Przede wszystkim edukacja, w tym pytanie wprost lekarza psychiatry i psychoterapeuty o to, czym się charakteryzuje borderline i jakich zachowań mogą się spodziewać. Dodatkowo wszelkie rzetelne informacje naukowe, jakie będą w stanie znaleźć. Warto wiedzieć, na co się przygotować.

Chorzy bardzo często są trudni w codziennym funkcjonowaniu z nimi i można się spotkać ze stwierdzeniami, że dla rodziny są „ciężarem”.

Pomocne mogą być także np. książki pisane z perspektywy pacjentów. Doskonały obraz tego zaburzenia przestawiony jest w książce pt. „Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym terapeucie.” autorstwa Rachel Reiland. Osobiście bardzo tę pozycję polecam, by dowiedzieć się, co dzieje się w umyśle osoby cierpiącej na to zaburzenie i jak mogą wyglądać jego zachowania na co dzień.


Czy taka osoba odnajduje się w pracy?

Na początku leczenia lub jeszcze przed diagnozą, często bywa tak, że pacjenci w pracy czy np. na studiach mają duże problemy. Często pracują zajmują stanowiska poniżej swoich kwalifikacji lub nie podejmują pracy w ogóle. Miewają problemy ze skończeniem edukacji.

Szybko się denerwują. Wiele osób i sytuacji sprawia, że się bardzo stresują, a co za tym idzie, mogą być agresywni i niebezpieczni, także dla innych, chociaż przede wszystkim dla siebie.

Jednak leczenie i terapia, mają za zadanie wprowadzić pacjenta znów do społeczeństwa, zmienić jego sztywne, nieprzystosowawcze schematy myślenia i działania. I dzięki temu pomóc mu wrócić do tej tak zwanej potocznie „normalności”. Do pracy, szkoły, przyjaciół, kółek zainteresowań itd.

borderline3

Czy zaburzenie Borderline jest groźne?

Groźne bywa szczególnie dla samego chorego. Przypadkowy seks, nieuważna jazda samochodem, samookaleczenia, głodzenie się, obżarstwo czy próby samobójcze zawsze mogą (ale nie muszą) skończyć się tragicznie.

Dodatkowo pacjenci mogą stosować substancje psychoaktywne, jako sposoby samoleczenia, a to może prowadzić do uzależnień.


Jak wygląda to wszystko dla terapeuty leczącego to zaburzenie? Jak czuje się osoba, która leczy to zaburzenie? Jak dużego nakładu pracy to wymaga?

Leczenie zaburzenia osobowości typu borderline jest bardzo trudne. Z reguły pacjenci mają duży problem z zaufaniem przez co trudno jest wypracować relację terapeutyczną lub bardzo mocno przywiązują się do terapeuty (z lęku przed odrzuceniem) i po godzinach terapii także próbują ich angażować w swoje życie.


  • kasia

    Witam serdecznie. Jestem po dwu letnim i bardzo intensywnym romansie z kobieta z borderline . Faktycznie przez te dwa lata bylo jak w bajce ale przede wszystkim jak na kolejce górskiej . Raz bylam kochana piekna i fantastyczna za pare godzin bylam juz zwykla szmata. U mojej partnerki juz pod koniec naszych relacji do jej zachowań doszedł jeszcze alkohol i duza ilość narkotyków i co dla mnie w skutkach najgorsze bardzo silne halucynacje gdzie dziewczyna w halucynacjach widywała mnie głównie w postaci boga. Cale trz nasze relacje doprowadziły mnie do głębokiej depresji i niestety co tragiczne w skutkach dla mnie fakt ze chciałam jej za wszelka cenę udowodnić ze nigdy nic złego nie zrobiłam (typu: Nie zdradziłam, nie zostawiłam , zawsze bylam przy niej niezależnie od tego jak mnie traktowala czy udowodnić ze miała silne halucynacje). Niestety tak jak osobowość borderline ukazuje dziewczyna mnie znienawidzila a co więcej zaczela szntazowac naszą prywatnością oraz podala na policje ze stosuje wobec niej stalking i nie odpuszcza bo czeka mnie prokurator . Jestem na emocjonalnym dnie a wciąż ją bardzo kocham i nie wiem jak sobie pomóc? Czy jestem w stanie kiedykolwiek odbudować swoje poczucie wartości i stabilności ? Jak sobie z ta cholerna tęsknotą i zarazem upokorzeniem poniżej granic radzić ?

  • Monika

    Border to porzucone dziecko.Jesli terapeuta tego nie przyjmie do wiadomości to nie ma sensu zaczynać terapii. Coś o tym wiem bo sama jestem Borderline. Terapeuci wpadają w panikę bo mylą Borderline z psychopatka.

    • Anna

      Niestety to są psychopaci. Borderline niszczą bliskich. Ryją im psychikę. Żyję z taką osobą 17 lat. Mogę się wypowiedzieć w temacie. Teraz jestem uzależniona od wspólnych finansów ale zamierzam się uwolnić. Na to nie ma lekarstwa. Musiałam popaść w obojętność żeby nie spalić się w tych emocjach które border mi funduje. Przykre to bardzo ale prawdziwe.

  • Paulina

    Mam pewien niesmak po tym tekście. Wydaje mi się powierzchowny, oklepany, bardziej jako zredagowany z tego co można przeczytać ‚wszędzie indziej’. Ale mniejsza o to, doceniam próbę dotknięcia tematu. Przykro mi jednak kiedy czytam i jakoś w połowie wywiadu mam wrażenie, że mało jest w tym człowieka zwłaszcza z diagnozą BPD (uderza mnie pytanie o rodzinę i odpowiedź na nie), może warto również rozmawiać szczerze z samą osobą, która jest problematyczna, może warto zobaczyć także ją w systemie, a nie problematyczność jej zachowań. Szanuję i rozumiem, że dla rodziny może być to trudna (ba, niewygodna, szokująca) sytuacja, ale jak się nie zapytać „co tam u ciebie?” i nie zadowalać się stwierdzeniem „w porządku” (to nie prawda, przeważnie coś się za tym kryje).

    Jak funkcjonuje rodzina/ bliscy znajomi w chaosie osoby, która bez przerwy balansuje na granicy życia i śmierci?

  • Czy można pomylić osobowość borderline z chad?

    • Monika Kotlarek

      Przy typie chadu rapid cycling lub rapid rapid cycling, czyli przy częstych, gwałtownych zmianach nastroju, sądzę, że jest to możliwe, zwłaszcza,że diagnoza chadu jest bardzo trudna, jednak warto byłoby o to zapytać jeszcze lekarza psychiatrę, który takie diagnozy stawia.

  • Świetny tekst.

  • tryptamine

    Fajna strona, ale nie podoba mi się ten artykuł. Jest jednostronny. Skupia się tylko na typie impulsywnym, nie odnosi się w wystarczającym stopniu do pogranicznej typu borderline. Tzw quiet borderline nie będzie wybuchał- raczej się potnie w ataku autoagresji, by sobie poradzić emocjonalnie z daną sytuacją. Mogą być wysokofunkcjonujący- właśnie perfekcyjnie kończyć studia, radzić sobie w pracy, ale to jest okupione tym, że np- muszę zrobić wszystko na 500%, spełniac (moje wyobrażenia o) oczekiwania(ch) innych…albo jestem zerem, nikim, beznadzieją i porażką- dawać z siebie w jakichś sytuacjach/relacjach 800% z naginaniem siebie, nadużywaniem siebie, rozlewać się na dany obiekt…by nagle to porzucać, jak nagle jest „za mocno”, nawet z niezrozumiałych względów dla niego. Oczywiście- każdy może miec inaczej-ja jestem pograniczna typu borderline właśnie-studia, całkiem dobra kariera + sporo życiowych traum. Co ciekawe, mnie terapia dopiero uczyła „czuc złość” ..nie przykrywać wszystko uśmiechem i „wspaniałością” dla innych i tym, ze „każdy musi mnie lubic…mnie nie da sie nie lubić”….

    • Artur

      Tak, ta definicja jest zdecydowanie bardziej na miejscu i jest autentyczna, a co najważniejsze nie ma nic wspólnego z tym, co Pani psycholog wyczytała w jakimś anglojęzycznym psychologicznym czasopiśmie naukowym. Sama jestem studentka na SWPS-ie i wstyd mi za wykładowców, którzy wchodzą na fora internetowe bo to by prześwietlać i zanalizować osoby z tym właśnie zaburzeniem a potem się produkują na wykładach i właśnie „takim przyszłym psychologom” tłuką do głowy takie głupoty, jakby mieli takich pacjentów i faktycznie mogli coś o nich powiedzieć prócz jednego, maksymalnie dwóch przypadków których nie byli wstanie utrzymać dłużej.
      Boże dopomóż, żebym nigdy żadnemu pacjentowi nie przykleił etykietki na którą zwyczajnie nie zasługuje, tylko dlatego że wydaje mi się, że wiem lepiej bo tak jest napisane w książce, bo słynny Pan profesor tak powiedział lub nierzetelny test tak wykazał i poszło się na łatwiznę. Prawdą jest, że borderline to ciężkie zaburzenie, ale osobiście wierzę, że najwięcej zależy od nastawienia psychologa, bo właśnie to na dzień dobry osoba z borderline wyczuwa niemal instynktownie, czy psycholog chce podjąć to ryzyko by spróbować pomóc, czy na dzień dobry bierze pieniążki ale w głębi duszy zwyczajnie skreśla tę osobę.

  • Lęk przed odrzuceniem to duży problem przy zaburzeniu borderline, ponieważ z dużym prawdopodobieństwiem te osoby spotkały sie z takim odrzuceniem w czasie swoich wcześniejszych doświadczeń. Dlatego ważne jest, aby odpowiednio postawić granice pacjentowi i ustalić w kontrakcie terapeutycznym warunki relacji terapeutycznej. Z drugiej strony nalezy się starać, aby ponownie nie doszło do odrzucenia przez terapeutę.
    http://rozwoj-psychoterapia.pl

  • hope

    Mam kumpelę,która ma zaburzenia osobowości bordrline,szczerze mówiąc jakoś w codziennym życiu radzi sobie dobrze faktem jest to ,że w weekendy lubi sobie wypić i później ma schizy typu..”zrobie to niedługo,nie daje rady,napisałam list pożegnalny” samookalecza sie ale następnego dnia tego żałuje…zresztą co tu dużo gadac też się samookaleczam ale jeszcze sie kontroluje i też mialam 3próby samobójcze,ale mam stwierdzone PTSD..

  • Zaburzenia osobowości to trudny temat. Ostatnimi czasy czytałam książkę pt „Moje życie w kręgu obsesji” Joanne Limburg. Była to chyba najcięższa książka którą czytałam, aczkolwiek zaciekawiła mnie, bo nigdy nie spotkałam się z otwartym mówieniem o zaburzeniach tego typu. Ciekawi mnie np. czy borderline to to samo co zaburzenia kompulsywno obsesyjne? Ogólnie pasjonuje się psychologią, ale do tej pory miałam do czynienia właściwie z tylko pozytywnymi aspektami psychologii :). Dlatego ten temat jest nowością dla mnie i chętnie dowiem się więcej. Pozdrawiam Ania. http://biblioteczka-samorozwoju.blogspot.com

    • Oczywiście, psychologia to także te pozytywne aspekty, zmiany, samorozwój, inspiracja. Z resztą jest nawet „dział” jak psychologia pozytywna :)

      Borderline to zupełnie inne zaburzenie. OCD, to zaburzenia na tle lękowym, zaburzenia osobowości, to inna rzecz. Oczywiście przy zab. osobowości mogą występować dodatkowe objawy, jak np. natręctwa, ale wtedy jest to niejako „dodatek” do zaburzeń osobowości.