Blog dla chcących więcej

Przemyślenia

Jestem kobietą

16 listopada 2015

Jestem kobietą

Jestem kobietą. Kocham. Walczę. Odchodzę. Daję. Biorę. Płaczę. Śmieję się. Mówię. Krzyczę. Proszę. Dziękuję. Przepraszam. Jestem przyjaciółką. Córką. Ciałem i duszą. Jestem umysłem, sercem, oddechem, życiem.

Dotknęłam dna. Niejednokrotnie. Doświadczyłam bólu, samotności, beznadziei, bezsensu. Przetrwałam. Zostałam wyrwana z rąk najgorszej ciemności. Podniosłam głowę i idę przez świat z bliznami, które pozwolą Ci poczuć i zobaczyć, że w tym całym syfie, który czasem Cię otacza, nie jesteś sam.

Wierzę w dobro, otwartość i miłość. Wierzę w zdrowe granice, szczerość i mówienie “NIE” wprost. Wierzę w ciekawość i odkrywanie tego, co się wydarzy, gdy powiem “TAK”.

Wierzę w delikatność i dokładność drugiego człowieka i w to, że mogę się od niego dużo nauczyć. Wierzę w to, że TU i TERAZ jest wystarczające. Dla mnie. Dla Ciebie. Dla nas.

Wierzę, że rzucenie “kurwą” od czasu do czasu, medytacja i głośny śmiech, to doskonałe formy autoterapii. Wierzę, że dobra książka, kawa, koc i pies na kolanach, potrafią uczynić świat nieco bardziej znośnym miejscem, w którym chce się być.

Wierzę w dziewczyny ubierające się po męsku i chłopców ubierających się mniej męsko niż się od nich tego oczekuje. Wierzę, w to, co mówisz. Wierzę, że masz rację. Wierzę, że ja też mam rację. Wierzę w różnice między nami, które mogą łączyć.

jestem

Wierzę, że pizza to doskonałe śniadanie, ciasto z toffi to fantastyczna kolacja i że nie ma lepszej sałatki niż czekolada i wino.

Wierzę w bycie dokładnie w tym miejscu, w którym chcesz być, a jeśli nie – w robienie wszystkiego, by tam dotrzeć, nawet jeśli kogoś zawiedziesz lub opuścisz.

Wierzę w mówienie tego, co myślisz, bez zawahania i bez tłumaczenia się oraz przepraszania za swoje myśli i uczucia.

Wierzę, że bycie samą jest lepsze niż z kimś, kto Cię nie szanuje, nie kocha, a nawet nie lubi. Bycie samą, zamiast z kimś, kto Cię obraża, a Twoje błędy i potknięcia są powodem do jego radości i triumfu.

Wierzę w bycie bezbronną i słabą kobietką, gdy tak czujesz, nawet jeśli ta otwartość ma się skończyć odrzuceniem. Wierzę w to, że czasem przytulenie i kilka łez potrafi wiele ułatwić.

Wierzę w to, że serce może być przerażone, a ja zrobię to “coś” mimo wszystko, bo jeśli nie, już do końca życia będę się zastanawiać, co by było gdyby.

Wierzę, że jesteśmy na tym świecie razem, a wszystko nabiera sensu, gdy możemy swoimi historiami dzielić się z innymi. Wierzę, że jestem kochana. I warta tej miłości. Tak samo, jak Ty.

Mam wiele wymiarów. Jestem warstwą po warstwie. Nie mam końca. Jestem kobietą.


    Psycholog. Absolwentka Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Fascynuje mnie człowiek i nauka. Prywatnie uwielbiam podróże, merytoryczne dyskusje do rana i inspirujące książki (zwłaszcza reportaże i pozycje naukowe). Mieszkam w Sydney i podglądam życie Australijczyków. Opowiesz mi coś o sobie?



    q