Kiedy masz zły dzień

Znasz to doskonale. Wstałeś rano po kiepskiej nocy i już masz dość. Jeszcze przed pierwszą kawą i śniadaniem. Najchętniej wróciłbyś do łóżka. Któż z nas nie ma dni, w których wszystko jest nie tak, jak powinno, ludzie są bardziej upierdliwi, kot narobił nam do butów, a podczas śniadania oblaliśmy jogurtem jedyną czystą koszulkę?

Zły dzień. Może być bardziej dotkliwy, gdy borykasz się z jakimś zaburzeniem. Jak sobie z nim poradzić?

Posprzątaj pokój. Lub chociażby biurko, łóżko, podłogę. Nie tylko poprawisz wygląd pokoju, ale także pomoże Ci to oczyścić głowę z natłoku myśli.

Odsłoń zasłony. Otwórz okno. Doświadczenie mi mówi, że świeże powietrze i naturalne światło może czynić cuda. I pomaga regulować sen, apetyt i nastrój.

Weź prysznic lub kąpiel. Zwłaszcza jeśli nie kąpałeś się przez jakiś czas. Pomoże Ci to poczuć się odświeżonym.

Załóż czyste ubranie. A te, w których chodziłeś już kilka dni wrzuć do prania.

Wyjdź. Jeśli masz tendencję do spędzania dużej ilości czasu w swoim pokoju – wyjdź na chwilę. Zrób coś w kuchni lub dużym pokoju. A najlepiej idź na spacer, nawet jeśli będzie to kilka kroków dookoła domu.

Rozciągaj się. Na YouTube znajdziesz wiele filmików z ćwiczeniami rozciągającymi lub jogą. Daj im szansę.

Wypij szklankę wody. I zawsze trzymaj jedną blisko. Na pewno to wiesz, ale nawodnienie organizmu jest bardzo ważne. Im mniej pijesz, tym gorzej się czujesz. Może boleć Cię głowa, możesz być ciągle zmęczony i ogólnie czuć się źle.

Wykonaj trudne obowiązki. Borykając się z zaburzeniem psychicznym często możesz tracić energię bardzo szybko. Zadbaj o to, by wymagające, trudne rzeczy, wykonywać rano i jak najszybciej, dopóki jeszcze masz siłę.

Zrób listę. Ale nie taką typową listę obowiązków do zrobienia, tylko listę rzeczy, które zrobisz TYLKO i wyłącznie po to, by zadbać o siebie. To bardzo ważne.

Jedz. To zupełnie w porządku, że czasem zjesz coś niezdrowego. Kawałek czekolady może poprawić Ci humor. Jednak zadbaj o to, by jeść zdrowo. Dużo owoców i warzyw. Jeśli nie lubisz surowych – pomyśl o robieniu soków lub smoothie.

Postaw sobie cele. Nieważne czy będą duże, czy niewielkie (np. zjedzenie 3 posiłków dziennie, krótki spacer z psem wieczorem, itp.). Nieważne czy dotyczą jednego dnia, czy całego tygodnia. Osiągnięcie jakiegoś celu, który sobie postawisz sprawi, że poczujesz, że udało Ci się coś zrobić. Poczujesz sprawczość. To ważne.

Daj sobie prawo do kiepskiego dnia. To, że masz zły dzień wcale nie oznacza, że coś poszło nie tak, a Ty nie zdrowiejesz. To, że masz zły dzień nie oznacza także, że jesteś bezwartościowy lub zły. Nie poddawaj się, nawet jeśli masz kiepski dzień/tydzień/miesiąc. To zupełnie w porządku mieć dni, które nie idą tak super, jakbyś tego chciał.

Trzymaj się.