Dlaczego niczego nie osiągniesz w pracy #1

Przyznaj się. Marnujesz czas i energię. I kręcisz się w kółko, jak chomik, ale nie idziesz do przodu. Frustrujące, prawda? Wypalasz się, ale nie wiesz, jak to zmienić. Pozwól mi zatem, żebym pokazała Ci, dlaczego niczego nie osiągasz w swojej pracy. Zacznijmy nowe, lepsze życie zawodowe. Teraz. Najpierw przedstawię Wam 10 powodów, dla których niczego w pracy nie osiągniesz, a już na pewno nie sukces. To pierwsza część z długiej listy. Enjoy.

Praca jest Twoją obsesją. Zabierasz ją do domu. Nie potrafisz się mocniej zaangażować emocjonalnie poza pracą. Nie masz czasu na relaks, taki prawdziwy relaks, bez telefonu i służbowych maili. I to to właśnie, nieumiejętność odpoczywania, nie pozwala Ci osiągać sukcesów w pracy. Relaks z rodziną, przyjaciółmi, zwierzakiem albo po prostu bycie samemu ze sobą po godzinach pracy, pozwoli Ci się mentalnie odświeżyć i z nową energią działać dalej.

Nie spędzasz zbyt wiele czasu w pracy RZECZYWIŚCIE pracując. Facebook. Instagram. Twitter. Snapchat. Ask. Coś jeszcze? Wszystkie social media obniżają Twoją wydajność w pracy. Włóż wysiłek w zadania przez kilka godzin, a potem sobie na spokojnie przeglądaj nowe statusy znajomych, rób zakupy online albo trolluj blogerów.

Wciąż buntujesz się przeciwko rozwojowi. Twój pracodawca zmienia system pracy. Wprowadza współczesne narzędzia. Ulepsza system, na którym Ty pracowałeś już tak długo, że Twój laptop czasy swojej świetności miał gdzieś w okolicach poprzedniej ery. Nie lubisz zmian. Strefa komfortu jest przecież taka wygodna. Umówmy się, długo tak nie pociągniesz. Przestań się opierać i zaakceptuj, że czasem (także w pracy) trzeba iść z duchem czasu i pozwolić sobie na nowe technologie. Zaprojektowano je, by ułatwiać życie, nie utrudniać. Po prostu się na to otwórz.

Pracujesz z ograniczoną świadomością. Kocham spać. Ty pewnie też, ale możliwe, że nie sypiasz odpowiednio długo i głęboko, a dodatkowo wybudzasz się co chwilę. Ładujesz telefon obok łóżka? Nie budzi Cię przypadkiem każdy “pik” i podświetlony ekran? By spać trochę bardziej “świadomie” (jakkolwiek dziwnie to nie brzmi), spróbuj ładować telefon w drugim pokoju, a jeśli jest tez Twoim budzikiem – w drugim końcu pokoju. Szybciej się rozbudzisz rano, jak będziesz zmuszony do wstania z ciepłych objęć kołdry, by wyłączyć piszczącą maszynę o 6 rano.

SONY DSC

Jesteś prze-przeszkolony. Bierzesz udział w szkoleniu za szkoleniem. Warsztacie za warsztatem. Ledwie znajdujesz czas na to, by rzeczywiście wykonywać swoją pracę, bo w kalendarzu, w godzinach pracy, masz kolejne szkolenie. Daj spokój, nie potrzebujesz AŻ TYLU szkoleń, by dobrze wykonywać swoją pracę i mieć z tego satysfakcję. Zrelaksuj się i zacznij korzystać z tego, co naprawdę wiesz.

Nie jesteś odpowiednią osobą do tego zadania. Uczysz się i szkolisz i “warsztatujesz” i “konferencjujesz”, a i tak robisz wszystko źle. Frustrujące, prawda? Przyznaj, że to zadanie nie jest dla Ciebie. Nie pasuje Ci. Nie odpowiada. Rozwiązanie? Przekaż wykonanie tej pracy komuś, kto to umie/zrobi/ma czas, a tymczasem, Ty zajmij się swoją robotą, w której jesteś dobry.

Ej, ej! A może dajesz się wykorzystywać? Wszyscy korzystają z Twojego umysłu, a Ty zwyczajnie im na to pozwalasz. Pomagasz wszystkim dookoła, zapominając o sobie i własnych obowiązkach. Dzięki temu, oni osiągną sukces, a Ty będziesz się temu przyglądać. Może już czas, by zadbać NAJPIERW o siebie, a dopiero potem o innych?

Możliwe też, że pracujesz w bałaganie. Naukowcy z Princeton University Neuroscience Institute twierdzą, że chaos, który panuje w Twoim środowisku pracy znacznie ogranicza Twoją koncentrację i przetwarzanie informacji. Nie musisz pracować w idealnym porządku, ale chociaż powyrzucaj śmieci i wynieś do kuchni kubki, z których niedługo wyjdą nowe formy życia.

Nie podejmujesz wyzwań. Pracujesz sobie cichutko w swoim boksie i boisz się wystawić nos ze swojej strefy komfortu i podjąć się jakiegoś ciekawego wyzwania. Uświadom sobie, że żadna praca nie może być wykonana dobrze, jeśli nie przełamuje się schematów działania. Zacznij robić coś więcej i zobacz, jak można osiągać sukces.

Skutecznym zabójcą spektakularnych osiągnięć jest także perfekcjonizm. Dlaczego? Nie pozostawiasz sobie miejsca na jakiekolwiek błędy. Twoje biurko jest poukładane od linikji. I, o dziwo, osiągasz dużo mniej, niż oczekujesz. Skup się mniej na dopracowywaniu wszystkich szczególików, a bardziej na tym, by się uczyć na ewentualnych błędach. Odpuść perfekcjonizm i bądź dla siebie bardziej wyrozumiały. To się opłaci.

Co z powyższych punktów rozpoznajesz u siebie?