Blog dla chcących więcej oraz gabinet pomocy psychologicznej online

ROZWÓJ

Co chcę powiedzieć terapeucie na pierwszej sesji?

12 maja 2020

Co chcę powiedzieć terapeucie na pierwszej sesji?

Gdy już zdecydujesz się na sesje z psychologiem czy terapeutą, możesz poczuć lęk przed pierwszym spotkaniem. I na pewno są rzeczy, które chciałbyś mu powiedzieć, ale nie wiesz jak i nie wiesz czy to w ogóle ma sens i na ile będziesz w stanie otworzyć się już podczas pierwszego spotkania.

Co pojawia się najczęściej? Jakie niepewności? Myśli? Obawy?

Jeśli chcesz coś dorzucić – śmiało! Jestem niezwykle ciekawa, co Ciebie mocno stresowało przed sesją.

NIE WIEM CZY CHCĘ TU BYĆ. Jeśli połowa Ciebie chce być w gabinecie, a druga połowa musiała zostać wepchnięta siłą, to na pewno nie jesteś pewny czy bycie tu jest warte tego stresu, mimo iż wiesz po co tu jesteś. I jestem przekonana, że masz ogromną nadzieję, że terapeuta udowodni Ci, że to był dobry ruch.

  • Dobry terapeuta udowodni Ci to na pewno. Spokojnie porozmawia, zada kilka pytań, pozwoli Ci wyrazić swoje lęki i niepewności. Nie bój się zadawać pytań i mówić, co czujesz.

TROCHĘ SIĘ CYKAM. Może to obawa przed poznawaniem nowych ludzi. Może to lęk przed rozmową i otwarciem się. Może to lęk przed mówieniem o sobie i zaufaniem.

  • Nie jesteś w tym sam. Wiele osób przychodzi z głową pełną strachu. Dobry terapeuta pozwoli Ci go wyrazić i omówicie to na spokojnie, by diabeł nie był tak straszny.

CHCĘ CI ZAUFAĆ. Chcesz się otworzyć, dopuścić terapeutę do swoich emocji i mu zaufać. Ale nawet jeśli dzieje się to powoli, a Ty wciąż się wahasz, pamiętaj, że to zupełnie normalnie i powinno się to odbywać w swoim czasie. Swoim tempem.

  • Dobry terapeuta da Ci do tego odpowiednie warunki, nie będzie poganiał ani naciskał.

BOJĘ SIĘ, ŻE MIMO WSZYSTKO I TAK MNIE OCENIASZ. Zapewne wiesz, że terapeuta nie jest od tego, by Cię oceniać, ale z tyłu głowy wciąż się tego obawiasz. Powiedz to. Albo napisz.

  • Dobry terapeuta zapewni Cię o tym, że Cię nie ocenia i na pewno wielokrotnie to udowodni. Jeśli specjalista zaczyna wyrażać swoje opinie na Twój temat – uciekaj gdzie pieprz rośnie i szukaj kogoś, kto zasługuje na nazywanie siebie terapeutą.

DENERWUJĘ SIĘ. Przepraszasz za to, że drży Ci noga albo bawisz się włosami nerwowo? Nowe miejsce, nowa osoba sprawiają, że się denerwujesz. I może nawet nie wiesz, jak sobie z tym poradzić. I to jest coś, co może przełamać lody.

  • Dobry terapeuta spróbuje rozmową delikatnie rozładować silne napięcie, ale i Ty możesz poprosić o pomoc w radzeniu sobie z tymi nerwowymi gestami i zachowaniami.

MAM NADZIEJĘ, ŻE DO SIEBIE PASUJEMY. Może to nie jest Twoje pierwsze podejście do terapii, a z poprzednim terapeutą zupełnie się nie zgraliście, przez co nie udało się dobrze pracować. Możesz być też już po prostu zmęczony szukaniem.

  • Z dobrym terapeutą na pewno „zaiskrzy”. Z dobrym dla Ciebie. Zastanów się przed sesją, komu mógłbyś zaufać (płeć, wiek mniej więcej, rodzaj terapii, doświadczenie, itp.) i poszukaj kogoś, kto spełnia jak najwięcej tych założeń. Ograniczysz wtedy możliwość niezgrania się. A jeśli i tym razem się nie uda? Zastanów się w sobie, co mogłoby być potencjalnym problemem, ale też jednocześnie wciąż szukaj. Prędzej, czy później – znajdziesz na pewno.

JESTEM TU, BO O SIEBIE DBAM. Może Twoje myśli potrzebują lekkiego pokierowania i zrozumienia, a huśtawki nastroju – uwagi i pomocy w osiągnięciu stabilizacji. Znalazłeś dla siebie terapeutę, bo dbasz o swoje zdrowie, o siebie i prawidłowo nie czujesz wstydu przed szukaniem pomocy. Nie wierzysz też, że to słabość.

  • Dobry terapeuta już o tym wie, ale jestem pewna, że jeszcze nie raz będziecie o tym rozmawiać i nie raz zapewni Cię o tym, że to ważna, trudna, ale i dobra decyzja.

BĘDĘ SIĘ STARAĆ. Przychodzisz na terapię, bo chcesz się lepiej poczuć i wiesz, że aby to osiągnąć, musisz pokonać wiele blokad w głowie. Ale próbuj. Staraj się. Walcz o siebie i pracuj rzetelnie. To przecież dla Twojego dobra.

  • Jeśli na terapię zostałeś wysłany przymusem (nakaz sądowy lub np. żona naciskała, więc dla świętego spokoju…), to terapeuta może kwestionować Twoje motywacje i zaangażowanie. Przemyśl sobie dobrze, czy chcesz w ten sposób nad sobą pracować, bo terapia to praca, czasem ciężka i warto to wiedzieć już przed pierwszym spotkaniem.

SZUKAM ULGI. Nosisz na barkach i w głowie ogrom stresu i emocji, które chcesz z siebie po prostu zrzucić. Masz pełne prawo oczekiwać, że jednym z celów będzie osiągnięcie spokoju i tej lekkości po sesjach, a terapeuta pomoże Ci to osiągnąć.

  • Nie obawiaj się „zrzucać” na terapeutę swoich problemów i bólu. Terapeuta po to jest, by pomóc Ci osiągnąć stan ulgi, gdy się z czymś zmagasz. Jest wyszkolony do tego, by pomagać i radzić sobie z ciężarem innych. Mów o tym.

W ZASADZIE, TO CZUJĘ NAWET EKSCYTACJĘ. Możesz być podenerwowany i zestresowany, a nawet przerażony, ale podejrzewam, że gdzieś tam w środku jest odrobina ekscytacji. Tym, że to okazja do szczerej rozmowy, że to szansa na uzyskanie pomocy.

  • Pamiętaj, że nie ma złych emocji. Wszystkie emocje są dobre (reakcje na nie bywają różne), dlatego nie obawiaj się ich nie tylko wyrażać, ale przede wszystkim CZUĆ.

Daj szansę sobie i terapeucie. Poznajcie się. Porozmawiajcie, Z czasem przyjdzie pełne zaufanie i zauważalne zmiany. Daj sobie czas i pozwól sobie pomóc.


    Jeśli borykasz się z problemami natury psychicznej, czujesz się wypalony/a, cierpisz na depresję, masz dosyć tkwienia w jednym miejscu albo szukasz porady - dobrze trfiłeś/aś! Pierwsza sesja gratis. Odezwij się! Odwiedź: WWW.PSYCHOLOG-POMAGA.PL Lub napisz bezpośrednio: psycholog.kotlarek@gmail.com