Blog dla chcących więcej

LITERATURA

“Halucynacje” – Oliver Sacks – recenzja

24 września 2014

Olivera Sacksa “poznałam” w jego książce “Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”, a ponieważ tamta pozycja była fantastyczna, dlatego bez obaw podeszłam do tej najnowszej.

[divider] [/divider]

O halucynacjach wiemy stosunkowo niewiele. Podejrzewam, że najczęściej spotykają się z nimi lekarze psychiatrzy, którzy leczą osoby chore na schizofrenię. W XVI wieku, gdy zaczęto używać tego słowa, oznaczało ono “roztargniony umysł”. Dzisiaj, najpopularniejszą definicją jest ta, stworzona przez Wiliama James’a “Halucynacja, to zmysłowa forma świadomości, tak pełna i wierna od strony wrażeniowej, jak gdyby obiekt był rzeczywiście obecny”.

[divider] [/divider]

Jak najłatwiej wyjaśnić różnice między halucynacją a wyobrażeniem? Cóż, gdy wyobrażasz sobie cokolwiek (budynek, twarz, cokolwiek), to obrazy powstają w Twojej głowie, nie są projektowane w zewnętrzną przestrzeń, nie są też bardzo szczegółowe. Dodatkowo takie obrazy tworzymy dobrowolni i w każdej chwili nasz umysł może je korygować, poprawiać lub przestać sobie wyobrażać. Halucynacje są niezamierzone, nie podlegają kontroli, mogą być nienaturalne, przerysowane, przekolorowane i mogą przybierać dziwne, a czasem wręcz dziwaczne formy.

[divider] [/divider]

Brzmi przerażająco? Trochę zapewne tak jest, dlatego autor przekazuje Czytelnikowi historię halucynacji, ich zmienność i różnorodność, a także konkretne sytuacje, zdarzenia czy choroby, w których mogą one występować (nawet więźniowie pozbawieni określonych bodźców mogą doświadczać halucynacji). Jednak nie tylko. Sacks opisuje halucynacje także jako pewne uprzywilejowanie i oznakę głębokiej duchowości w niektórych kulturach, a także jako zupełnie normalne zjawisko przy deprawacji zmysłowej lub na narkotykowym haju, czy u osób niewidomych lub wynikające z braku snu. Do najczęstszych halucynacji (klasyfikacja Santhouse i inni) należą groteskowe twarze, słowa, teksty, twarze komiksowe, postacie w kapeluszach, pejzaże, dzieci i liliputy, pojazdy.

[divider] [/divider]

Jak się okazuje, halucynacji doświadczali wielcy tego świata. Najczęściej artyści, jak choćby Dostojewski. Sztuka australijskich Aborygenów jest utożsamiana z geometrycznymi wzorami widzianymi podczas ataku halucynacji. Dodatkowo w wielu kulturach szukano wszelkich sposobów, by ich doświadczyć. W postaci geometrycznych wizji, muzycznych inspiracji, tekstów czy choćby poczucia oderwania się od ciała i rzeczywistości.

[divider] [/divider]

Książka jest nafaszerowana faktami, definicjami, opisami halucynacji i fascynującymi opisami konkretnych przypadków. Czy poleciłabym ją wszystkim? Trudne pytanie, bo książka jest o tyle fascynująca, co dosyć trudna, mimo przystępnego języka. Na pewno zainteresuje psychologów, psychiatrów lub osoby doświadczające halucynacji lub ogólnie zainteresowane tematem. Nie jest to fajna powieść, którą można czytać do poduszki. Wymaga od Czytelnika skupienia uwagi i koncentracji. Jednak nie odradzam jej nikomu. Nie jest to pozycja czysto naukowa, która odstrasza samym wstępem, nie jest przesycona medycznym żargonem i pozwala nam mniej więcej wyobrazić sobie, czym są halucynacje, jak je rozpoznać i jak sobie z nimi radzić (niektórzy ludzie prowadzą normalne, aktywne życie pomimo “zwidów”).

[divider] [/divider]

Książkę możecie kupić TUTAJ!

1143490-2-1-0-sacks-oliver-halucynacje-800x800


    Psycholog. Absolwentka Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Fascynuje mnie człowiek i nauka. Prywatnie uwielbiam podróże, merytoryczne dyskusje do rana i inspirujące książki (zwłaszcza reportaże i pozycje naukowe). Mieszkam w Sydney i podglądam życie Australijczyków. Opowiesz mi coś o sobie?


    q