Blog dla chcących więcej

Przemoc

Jesteś głupią małą suką, czyli o przemocy psychicznej

18 sierpnia 2014

Obrazek z jednego z supermarketów. Para, lat około 50+, prawdopodobnie małżeństwo. Stoją przy zamrażarkach. Pan ze zbolałą miną opiera się o wózek sklepowy, pani wybiera frytki. Wyciąga kilka opakowań z lodówki, zamierzając je wziąć. Pan chwyta je, zerka na cenę, po czym słychać wiązankę: “ty idiotko, ty debilko jedna, frytki za 35 zł, jak tu za 21 są, ty kretynko jedna!”. Krzyk na cały sklep. Nie trzeba było stać specjalnie blisko, by wszystko dokładnie słyszeć. Reakcja kobiety? Żadna. Albo po niej spłynęło, albo nie słyszała (w co szczerze wątpię), albo już się przyzwyczaiła, do takich epitetów. Czego byłam świadkiem? Niestety, przemocy psychicznej. Tak, pan znęcał się psychicznie nad panią. O frytki. Poniżył ją przy bardzo wielu osobach, dla kilku złotych. I moje pytanie do Was: reagować? Nie reagować? Kiedy reagować? Zwrócić uwagę i narazić się na atak? Zwrócić uwagę i zaryzykować to, że pani zostanie sprana na kwaśne jabłko, bo pan musi odreagować agresję? Co Wy byście zrobili? Gdzie przebiega ta cieniutka granica, pomiędzy odpuszczeniem a koniecznością wtrącenia się?

[divider] [/divider]

Odpowiedzi na to pytanie udzielił mi Pan K z bloga: http://www.radzesobie.pl/

Jeśli chcecie Go “na żywo”, to polecam obserwować też tu: https://twitter.com/PanK_radzisobie


“Trudne pytanie zadajesz Moniko, ale sama sobie na nie odpowiedziałaś, bo Ty ostatecznie nie zareagowałaś, prawda? Ja prawdopodobnie postąpiłbym tak samo. Jesteśmy nauczeni reagować przede wszystkim na przemoc fizyczną i gdyby facet bił tę kobietę, zapewne znalazłoby się parę osób w sklepie, które by wezwały policję i obezwładniły go tak, żeby się przypadkowo potknął jeszcze o kilka półek.

Przemoc psychiczna jest bagatelizowana, bo długo nie widzimy jej skutków. Ona nie sprawia, że ktoś chodzi z siniakami po zakupy. Nie ma śladów od uderzeń na twarzy itp. Problem pojawia się wtedy, gdy ofiarą jest osoba słaba, bo przecież taka nie zawsze się poskarży. A potem jedynym sygnałem, że coś było nie tak, jest samobójstwo.”

A jak Wy byście na to pytanie odpowiedzieli?

[divider] [/divider]

Ale to tylko jeden, z zapewne setek przykładów, które moglibyście sami podać. Dlatego dzisiaj poruszam temat PRZEMOCY PSYCHICZNEJ, która pozostawia bardzo głębokie rany. To nic, że często nie są widoczne na zewnątrz. Bolą tak samo, a może i bardziej, jak uderzenia kablem.

861-pierwszaogolnopolskakampaniaprzeciwkoprzemocywerbalnejwobecdzieci

Przemoc psychiczna – naruszenie godności osobistej, zawiera w sobie przymus i groźby.

Formy przemocy psychicznej:

wyśmiewanie opinii, poglądów, przekonań, religii, pochodzenia, narzucanie swojego zdania, poglądów, stałe ocenianie, krytyka, wmawianie choroby psychicznej, izolowanie kontrolowanie, ograniczanie kontaktów z innymi ludźmi, wymuszanie posłuszeństwa i podporządkowania, ograniczanie snu, pożywienia i schronienia, wyzywanie, używanie wulgarnych epitetów, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie, stosowanie gróźb, szantażowanie, itp.

Skutki:

zniszczenie poczucia mocy sprawczej ofiary, jej poczucia własnej wartości i godności, uniemożliwienie podjęcia jakichkolwiek działań niezgodnych z zasadą posłuszeństwa, osłabienie psychicznych i fizycznych zdolności stawiania oporu oraz wyrobienie przekonania o daremności jego stawiania, odizolowanie od zewnętrznych źródeł wsparcia, całkowite uzależnienie ofiary od prześladowcy, stały strach i utrata nadziei, choroby psychosomatyczne, ciągły stres, zaburzenia snu, itp.

[divider] [/divider]

Nadal pozostajecie obojętni?

Proszę. Kilka kampanii. Słowa niszczą.

Jesteś głupią małą suką.

[divider] [/divider]

[divider] [/divider]


    Psycholog. Absolwentka Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Fascynuje mnie człowiek i nauka. Prywatnie uwielbiam podróże, merytoryczne dyskusje do rana i inspirujące książki (zwłaszcza reportaże i pozycje naukowe). Mieszkam w Sydney i podglądam życie Australijczyków. Opowiesz mi coś o sobie?


    q