Blog dla chcących więcej

ROZWÓJ

Zdrowy dialog wewnętrzny, 
czyli o dobrych rozmowach z samym sobą.

19 lutego 2019

Zdrowy dialog wewnętrzny, 
czyli o dobrych rozmowach z samym sobą.

Dialog, który prowadzimy sami ze sobą towarzyszy nam nieustannie. Wpływa on na nasze emocje i nastroje, ale i na zachowania. To, co „mówimy” do siebie ma ogromne znaczenie w postrzeganiu nas samych, ale i naszych relacji z innymi ludźmi i szeroko rozumianym światem.

Bardzo często słowa i myśli, które powstają w naszych głowach, są pełne krytyki, która zamiast mobilizować i konstruktywnie wpływać na nasze działania, demotywuje nas i wpędza w smutek, przygnębienie, a czasami złość. Warto więc zwrócić uwagę, jak to się odbywa i co w nas powoduje.

Kiedy wewnętrzny dialog nie jest dla nas dobry?

Dialog, który nie jest dla nas dobry i zamiast swojej funkcji wspierania i motywowania do działania, wpędza w nas poczucie winy, to najczęściej:

Dominujący głos dialogu – przejawia się on w sztywności i braku możliwości uelastycznienia sposobu myślenia. Nie poddaje się negocjacjom, nie przewiduje ustępstw. Jest zero-jedynkowy – często silnie krzywdzący i powodujący trudne emocje. Dominujący głos „zabrania” dostrzegania nowych i odmiennych perspektyw, co sprawia, że repertuar naszych emocji i zachowań staje się coraz bardziej ograniczony.

Blokujący głos dialogu – ściśle związany jest z głosem dominującym, który nie pozwala na dostrzeganie nowych możliwości, i który nie dopuszcza do kontaktu z pozostałymi, niedominującymi głosami próbującymi toczyć walkę z opisanym powyżej.

W dialogu wewnętrznym dobrze jest zauważać i pracować nad zniekształceniami poznawczymi (szerzej opisanymi TUTAJ oraz TU), z których szczególną uwagę warto zwrócić na:

Etykietowanie – nadawanie nazw bądź etykiet osobom czy zdarzeniom bazując na jednym dowodzie. Sprawia to, że trudno jest oddzielić nam osobę (siebie bądź innych) od jej zachowania, co może wpływać na pojawianie się uogólnień i niezdolność do uelastycznienia wizji danej osoby lub zdarzenia;

Uogólnienie – wyciąganie generalnych wniosków opierając się na jednej przesłance. Spodziewanie się i oczekiwanie, że jeśli raz wydarzyło się coś złego bądź niechcianego, to z całą pewnością zdarzy się to ponownie. Wśród charakterystycznych, dla tego zniekształcenia, słów bądź zdań w dialogu wewnętrznym są: „zawsze”, „nigdy”, „wszyscy”, „nikt” oraz „Nigdy nic mi się nie udaje”, „Zawsze muszę coś zepsuć” czy też „Wszyscy są tacy sami”;

Irracjonalne metaforyzowanie – przywołujące wyobrażenia i ilustracje, które zniekształcają rzeczywisty obraz sytuacji, tj. „ale ze mnie młot”.

Jak zamienić niezdrowy wewnętrzny dialog na zdrowy?

Wspomniana zamiana ściśle związana jest z pracą nad negatywnymi myślami, które w niezdrowym dialogu wewnętrznym pełnią ogromną, pierwszorzędową rolę. Myśli te tworzą z kolei pewne zdania czy frazy, które możemy modyfikować:

„Zawsze”, „nigdy”, „wszystko”, „nic”, „nikt”, „wszyscy” – w zdrowym dialogu wewnętrznym warto zauważyć i zastanowić się czy rzeczywiście słowa, których używamy są adekwatne i czy opisują niezmienną zależność, od której nie ma wyjątków. Warto sprawdzić, czy nie jest to nadużyciem i uogólnieniem;

„Klęska”/ „porażka” – zamień na: „niepowodzenie” bądź „rezultat”;
„Martwię siꔄDbam o (…) bez przywiązywania się do wyniku”;
„Nie mogę tego znieść. Nie wytrzymam”„Mogę zrobić…” lub „Nie chcę…”;
„MuszꔄChcę…” bądź „Decyduję się na…”;
„Poświęcam się” – można zastąpić następującymi: „Wybieram…” lub „Przeznaczam czas..”;
„To moja wina” – zamień na: „Jestem za to odpowiedzialny/a”.

Zdrowa semantyka

Zdrowa semantyka, a więc konstruktywny dialog wewnętrzny, poddaje refleksji całe bogactwo głosów, z których składają się nasze myśli. Dzięki uświadamianiu sobie swoich myśli (i pozytywnych, i negatywnych) mamy szansę nabrać do nich dystansu i poszerzyć swoją perspektywę postrzegania danej sytuacji. Wspomniany zdrowy dialog jest wynikiem analizy i weryfikacji tego, co każdy z głosów „ma od powiedzenia”. Wówczas dialog wewnętrzny ma szansę stać się naszym doradcą, sprzymierzeńcem czy przyjacielem, który gotów jest przedstawić wiele możliwych rozwiązań będących napędem do dobrych wyborów. To z kolei prowadzi do poprawy naszego samopoczucia, odzyskania poczucia wpływu na własne życie i podniesienia jego jakości.


    Jestem studentką psychologii na III roku na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu. Swoją przyszłość wiążę z psychologią kliniczną, rozważam też podjęcie nauki w Szkole Psychoterapii Psychodynamicznej w Krakowie. Uczestniczyłam w praktykach w pracowni psychotechnicznej Pro Salus. Obecnie jestem wolontariuszem w Centrum Neuropsychiatrii Neuromed na Oddziale Dziennym dla dzieci i młodzieży. W wolnych chwilach ćwiczę jogę i nie wyobrażam sobie życia bez moich dwóch kotów!


    poprzedni artykuł

    Dlaczego niektórzy ludzie nienawidzą innych bez powodu?

    następny artykuł


    q