Rozbierz się ze mną…

“Mężczyzno, jeśli chcesz wiedzieć, jak to jest być kobietą, wyobraź sobie przeglądarkę z otwartymi 2342 zakładkami. Przez. Cały. Czas.” Takie zdanie przeczytałam dzisiaj na swoim Facebooku. I chociaż mogłoby się wydawać, że jesteśmy niesamowicie skomplikowane, bo myślimy, wyobrażamy sobie i martwimy się o pięć tysięcy różnych rzeczy jednocześnie, to tak naprawdę nie jesteśmy, my-kobiety, jakoś szczególnie trudne “w obsłudze”. A już na pewno ci, którzy rzeczywiście chcą nas lepiej poznać, znajdą na nas swój własny sposób. Na nas i na to, byśmy poczuły się doceniane, piękne, wartościowe i kochane.

6940148192_c86fa810cd_z

Trochę chcę Wam dzisiaj w tym pomóc. I przygotowałam 5 sposobów na to, by kobieta poczuła się ważna i kochana. To zapewne nie są wszystkie (pamiętajcie, 2342 zakładki!), ale te wydają się najbardziej sensowne i najważniejsze. Czy zawsze zadziałają? Na to nie dam gwarancji, ale co szkodzi spróbować?

  1. Rozbierz się ze mną. I to niekoniecznie w tym dosłownym znaczeniu, chociaż na pewno to docenię, że nie wstydzisz się pokazać cały przede mną, ale w takim, w jakim Osioł ze Shreka mówił o warstwach cebuli. Otwórz się przede mną. Powiedz o swoich słabościach, marzeniach, planach na przyszłość. Opowiedz mi najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa i dlaczego nie dogadujesz się tak dobrze z rodzicami. Mów mi o sprawach ważnych i ważniejszych, ale też o zupełnych bzdurach i głupotach. Otwórz się przede mną. Zdejmuj warstwy. Stań nagi. Emocjonalnie.

  2. Powiedz mi, że jestem piękna. I tu nie chodzi o to, żebyś odpowiadał na pytanie: “Czy mój tyłek wygląda w tym grubo” czy, że nowa fryzura mi pasuje. Oczywiście jest to niezwykle miłe i na pewno to docenię, zwłaszcza, gdy to mówisz kiedy nie mam na sobie wyszczuplającej bielizny, nowy tusz do rzęs zgubiłam w autobusie, a ten t-shirt ma na sobie plamy po kawie, ale chętnie usłyszę też coś dobrego o rzeczach, które nie są związane z moim wyglądem. Pochwal moje zaangażowanie w pracę, moją pasję, moje doświadczenia, zasady, zachowanie, historie. Doceń mnie.

  3. Powiedz, że jestem częścią Twojego życia. Nie oczekuję wielkich deklaracji. Nie masz mi się oświadczać i zapewniać na każdym kroku, że chcesz ze mną spędzić resztę życia. Nie to chodzi. Po prostu, jak od czasu do czasu dasz mi zwyczajnie znać np. smsem czy telefonicznie, że o mnie myślisz, zapytasz co słychać i jak mi minął dzień – będzie perfekcyjnie. Wiem wtedy, że nawet mój dobry przyjaciel, kumpel czy sąsiad czasem o mnie pomyśli. Od czasu do czasu zapamiętaj jakiś ważny dla mnie szczegół z mojego życia i zapytaj o niego. Oczywiście działa, to w obie strony.

  4. Pozwól mi płakać. Wszyscy mamy gorsze dni. Czasem przez PMS, czasem dlatego, że ktoś na nas nie tak spojrzy, czasem są to poważniejsze sprawy, ale bywa tak, że rozpadamy się na kawałki i jedyne na co mamy siłę, to łzy. Nie chcę wtedy, żebyś ratował cały świat, ze mną na czele. Nie oczekuję konkretnych rad. Nie musisz dawać w pysk mojemu szefowi, bo znowu nie dostałam urlopu. Po prostu bądź. Posiedź ze mną. Przytul. Pogłaszcz po głowie. To nic, że na codzień zgrywam twardzielkę. Czasem mięknę i wtedy Cię potrzebuję. Twojej obecności.

  5. Uchyl drzwi do swojej jaskini. Rozumiem, że czasem świat robi się zbyt ciężki do niesienia go na barkach. Wtedy potrzebujesz przestrzeni tylko dla siebie. Żeby wszystko przemyśleć, pograć na konsoli, klnąć na czym świat stoi i wyjść z kolegami na piwo. Nie chcę i nie będę Ci w tym przeszkadzać, w końcu każdy potrzebuje czasem pobyć sam. Jedyne o co proszę, to żebyś dał mi znać, że WIESZ, że jestem. Że Cię wysłucham, jeśli tylko zechcesz. Obiecuję chodzić na paluszkach, nie oddychać za głośno. Nawet nie zauważysz, że tam jestem. Tylko miej tego świadomość.

Nie chcę wielkich deklaracji. Nie oczekuję drogich prezentów i weekendów w Paryżu. Zauważaj mnie. Doceniaj. I bądź. Kochaj.


Pan K. (znacie go już z naszych wspólnych tekstów) pokusił się o napisanie tekstu o tym, jak okazywać uczucia mężczyźnie, jako odpowiedź na mój tekst. Znajdziecie go TU: http://www.radzesobie.pl/okaz-milosc-facetowi-5-porad/

  • Kaola

    Świetny post :) !

    • psychologpisze

      Dziękuję bardzo :) Cieszę się, że się podoba.

  • Kasia

    Świetny post, zgadzam się co do każdego słowa :) pozdrawiam

  • Najważniejsze – przytulaj kobietę najczęściej jak to możliwe. Mi to zawsze pomaga i nigdy nie mam dosyć (jestem kobietą ;))

  • To wszystko pozornie wydaje się mega proste, a tak naprawdę jest jeszcze trudniejsze niż nawet to zabranie na weekend do Paryża…

    • Monika

      Jest, bo wymaga pracy. Długotrwałej. Zabranie na weekend do Paryża to tylko wyłożenie kasy na stół i już. Bez większego zaangażowania.

  • no ja to mam wspaniałego chłopaka, bo wie i robi takie rzeczy <3 może to dlatego, że poczytuje Twój blog ? ;p

    • Monika

      Nie wiem, czy czytanie bloga jest tego powodem, ale jeśli tak, to tym bardziej się cieszę ;) Pozostaje Ci o niego dbać i kochać, tak jak on Ciebie :)

  • K

    Jestem kobietą i w 100000% zgadzam się z tym, co Pani napisała :)

    • Monika

      Bardzo się cieszę :) Pozdrawiam