Blog dla chcących więcej

Bez kategorii

Co warto wiedzieć w związku z kontrowersyjnym filmem Logana Paula

5 stycznia 2018

Jeśli w Twojej głowie przewijają się myśli związane z samobójstwem, ten wpis może być ryzykowny, dlatego bardzo Cię proszę, byś go nie czytał i zgłosił się po pomoc. Do przyjaciela, szpitala, zadzwonił na pogotowie lub wszedł na stronę www.samobojstwo.pl. Są ludzie, którzy są w stanie Ci pomóc. Powiedz o tym głośno.

Długo się zastanawiałam co i czy w ogóle cokolwiek, napisać na temat znanego amerykańskiego Youtubera – Logana Paula. Ale czy takie tematy i filmy można pozostawiać po prostu bez komentarza?

Ostatnio gwiazda Youtube’a – 22-letni Logan Paul, wywołał burzę wśród 15 milionów swoich obserwujących, umieszczając na swoim kanale film, w którym pokazuje ciało mężczyzny, na które natrafił w japońskim lesie samobójców. Czy taki materiał jest w porządku? Oczywiście, że nie. Osoby, które zmarły w wyniku samobójstwa wymagają takiego samego szacunku i prywatności, jakich chcielibyśmy np. dla naszych zmarłych bliskich.

„To nie jest clickbait. To najprawdziwszy vlog, jaki kiedykolwiek umieściłem na tym kanale”.

Wideo zostało usunięte dzień później.

„Myślę, że to ważny moment w historii Youtube’a, bo, jestem pewien, że nic takiego nigdy nie przydarzyło się nikomu na Youtubie. A zatem, zapnijcie pasy, bo nigdy więcej nie zobaczycie takiego filmu”.

W ciągu kilku godzin film został obejrzany ponad 6.3 miliona razy.

Odzew był głośny.

Ludzie (łącznie ze znanymi aktorami) zaczęli pisać o swoich doświadczeniach z samobójstwami, z bólem, cierpieniem i tym, jak niedojrzale zachował się Logan.

W poniedziałek Pau postanowił przeprosić.

„Robię to codziennie. Tworzę 15 – minutowy TV show KAŻDEGO DNIA przez ostatnie ponad 460 dni. (…) Często przypomina mi się, że za dużą mocą (popularnością), idzie duża odpowiedzialność. Po raz pierwszy w życiu z żalem mówię, że nie udźwignąłem tej siły. To się więcej nie powtórzy”.

Logan Paul nagrał jeszcze przeprosiny w formie wideo.

Dodatkowo Youtuber napisał, że podzielił się tym filmem, by podnieść świadomość i zapobiegać samobójstwom. Jednak pokazywanie drastycznych i mocno oddziałujących na wyobraźnię okoliczności samobójstwa, to absolutnie w żaden sposób nie jest poprawna droga.

(Stworzę takie informacje, pokazując, jak to powinno wyglądać u dziennikarzy czy blogerów.)

Takie ukazanie samobójstwa, jakie pokazał Paul może zrobić dużą krzywdę tym, którzy intensywnie myślą o samobójstwie, tak jak i tym, którzy stracili kogoś bliskiego w jego wyniku.

Jeśli te informacje są dla Ciebie trudne, pamiętaj, że nie jesteś sam i jest dla Ciebie pomoc. Dodatkowo, bez względu na to czy widziałeś usunięte już wideo czy dowiedziałeś się o tym z artykułów, masz tutaj 7 punktów, o których warto pamiętać.

  1. Nie możemy „odczłowieczyć” żadnej historii o samobójstwie. To, że ktoś odebrał sobie życie, nie jest rozrywką, bez względu na to, jak „interesujące” czy „przerażające” może to być. Człowiek, którego pokazał Paul to prawdziwa osoba z rodziną, która nie tylko jest w żałobie, ale może nawet dowiedziała się o swojej stracie z jakiegoś viralowego filmiku na Youtube. Straszna perspektywa, prawda?
  2. To, co mówimy i pokazujemy – ma znaczenie. Dlatego zawsze trzeba im mówić, jak są ważni.
  3. Musimy edukować młodych ludzi o samobójstwach. Łatwo jest powiedzieć, że Paul „powinien wiedzieć lepiej”, ale to nie do końca musi być prawda. Jeśli 22-letni Paul uważa, że pokazywanie tak mocnych obrazów jest akceptowalne, to jako społeczeństwo, gdzieś zawieliśmy i musimy robić lepszą robotę w edukowaniu w tym temacie. Uczenie ludzi, jak rozmawiać o samobójstwie to jedno, ale dużo ważniejsze jest, by młodzi ludzie lepiej zrozumieli jak wspierać bliskich w kryzysie i jak i gdzie szukać pomocy dla siebie.
  4. Samobójstwo nie jest „trendy”, ale sprawiając, że tak wygląda, ranimy osoby wrażliwe. Dzielenie się szczegółami o tym, jak zabiła się ulubiona gwiazda, pokazywanie bardzo obrazowe sceny samobójstwa w „13 powodach” czy vlogger z młodą publiką, który pokazuje martwego człowieka, może skrzywdzić osoby zmagające się z myślami samobójczymi i zadziałać na zasadzie Efektu Wertera. Nie ma żadnych, powtarzam ŻADNYCH dobrych powodów, by pokazywać, jak umarł drugi człowiek. Przyciągnięcie publiki, zaspokojenie ciekawości czy zwiększenie liczby wyświetleń i kliknięć nie jest warte szkód, jakie może wyrządzić.
  5. W porządku, jeśli to wideo wywołało u Ciebie bardzo negatywne myśli. Nie jesteś sam. Skontaktuj się jak najszybciej z przyjacielem, psychologiem, szpitalem lub wejdź na stronę www.samobojstwo.pl i zadzwoń na jeden z podanych tam numerów. Pamiętaj, że nie ma nic złego, ani wstydliwego w szukaniu pomocy.
  6. Wszystkim nam zdarza się od czasu do czasu dać ciała, ale „zadzieranie” z milionami fanów może mieć większe konsekwencje, niż inni ludzie mogliby doświadczyć. Jednak same przeprosiny, to dla wielu osób często zbyt mało. Ty, jako fan czy oglądający, decydujesz czy je zaakceptujesz, czy nie. Masz także prawo przestać obserwować, nie oglądać więcej Paula czy podpisać petycję, która wyraża Twoje uczucia albo napisać wpis, który pozwoli Ci okiełznać negatywne emocje.
  7. Są miejsca, które specjalizują się w pomocy osobom zagrożonym samobójstwem, o których pisałam już wcześniej. Nie obawiaj się z nich korzystać. Dla przyjaciela szukałbyś pomocy gdzie się da, spróbuj też dla siebie być takim przyjacielem.

*Źródło: themighty.com


    Psycholog. Absolwentka Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Fascynuje mnie człowiek i nauka. Prywatnie uwielbiam podróże, merytoryczne dyskusje do rana i inspirujące książki (zwłaszcza reportaże i pozycje naukowe). Mieszkam w Sydney i podglądam życie Australijczyków. Opowiesz mi coś o sobie?


    q