Blog dla chcących więcej

EMOCJE Inspiracja ROZWÓJ Szczęście

Wyjdź ze swojej strefy komfortu

29 listopada 2013

Usiądź po turecku. Tak jak zwykle. Jedna stopa jest bardziej w środku, prawda? A teraz zamień nogi. Dziwnie? Nieswojo? Niekomfortowo? Brawo! Właśnie wyszedłeś ze swojej strefy komfortu, tzw. Comfort Zone.

Termin ten dotyczy oczywiście nie tylko układu Twoich nóg, ale jest to przede wszystkim grono Twoich znajomych i bliskich, rodzina, umiejętności, nawyki, wykonywana praca itp. To one ukształtowały Twój charakter, osobowość i wpłynęły na tryb życia.

Lubimy to, co jest nam najlepiej znane, bo wtedy czujemy się bezpiecznie. Wszelkie zmiany w dowolnym obszarze powodują dyskomfort, a nawet lęk oraz wewnętrzny protest i blokadę przed nimi.

Na początek zapraszam Cię do obejrzenia filmu animowanego właśnie o wychodzeniu ze strefy komfortu. Te 8 minut doskonale opisują to zjawisko, z czym się ono wiąże i jakie konsekwencje ze sobą niesie.

Nie ma potrzeby, byś wychodził ze strefy już, teraz, natychmiast. Możesz to robić powoli i swoim własnym tempem. Bo to tam czeka na ciebie ŻYCIE.

Zaproponuję Ci 9 bezbolesnych, dość prostych sposobów na wyjście naprzeciw swoim marzeniom.

Oto i one:

  1. Wybierz się do sąsiedniej miejscowości. Nawet jeśli często tam bywasz, na pewno znajdą się jeszcze jakieś zakamarki i miejsca, których nie znasz.
  2. Spacerując, połóż się na chwilę na trawniku, zrób orła na śniegu. Potem wstań i idź dalej. Olej spojrzenia innych ludzi. Wielu z nich też chciałoby się tak wyluzować, ale nie mają odwagi.
  3. Naucz się czegoś nowego. Robienia na drutach, przeczytaj artykuł z nieznanej Ci dotąd dziedziny, porozmawiaj z nową sąsiadką. Doświadczaj i dowiaduj się czegoś nowego każdego dnia.
  4. Ubierz się inaczej niż zwykle. Może bardziej kolorowo, może inne buty lub własnoręcznie zrobiona czapka?
  5. Podczas treningów włącz inną muzykę niż zwykle. Poznawaj różne dźwięki. Być może zafascynuje Cię bossanova, jazz lub nowy audiobook.
  6. Jeśli nie uprawiasz sportu – zacznij to robić. Jeśli trenujesz – daj z siebie jeszcze więcej na kolejnym treningu.
  7. Idąc do pracy/szkoły, wybierz inną trasę niż zwykle. Poznasz jakiś ciekawy skrót, nową kawiarenkę lub ciekawych ludzi.
  8. Idąc gdziekolwiek patrz w oczy przechodniom i się do nich uśmiechaj. Kto wie, komu poprawisz tym humor.
  9. Jeżeli jesteś typową sową, połóż się wcześniej spać i wcześniej wstań.

Z czasem przyzwyczaisz się do nowych czynności, treningu, hobby. I to nadal będzie Twoja strefa komfort, ale znacznie poszerzona. Warto?

Co robić dalej? Cóż. To już zależy tylko i wyłącznie od Ciebie samego, Drogi Czytelniku. Kolejne cele, plany, hobby, nowi ludzie. Wychodź ze strefy komfortu, poszerzaj ją, naginaj, naciągaj do granic możliwości i ŻYJ!


    Psycholog. Absolwentka Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Fascynuje mnie człowiek i nauka. Prywatnie uwielbiam podróże, merytoryczne dyskusje do rana i inspirujące książki (zwłaszcza reportaże i pozycje naukowe). Mieszkam w Sydney i podglądam życie Australijczyków. Opowiesz mi coś o sobie?


    poprzedni artykuł

    Pytanie nr 53

    następny artykuł

    Pytanie nr 54