Wpis dla maniaków nowych technologii – wystawa Electrolux Design Lab

Vivid Sydney, to nie tylko niesamowite światła, eksplozje koloru i dźwięków, ale także różnego rodzaju ciekawe wystawy. Na jedną udało mi się trafić nieco przypadkiem i raczej niechętnie (nie jestem wielką fanką nowych technologii, nie muszę znać nowinek jak tylko się pojawią), ale wystawa Electrolux Design Lab to wystawa szczególna. W zasadzie jest to ogólnoświatowy konkurs na najbardziej innowacyjne i przydatne ludziom gadżety, na które można głosować, i które wejdą do masowej produkcji przez firmę Electrolux właśnie.

W Sydney wystawili kilkanaście ciekawych eksponatów, które mogłyby się znaleźć w moim domu, a niektóre… Cóż… Zobaczcie sami.

Kajak. Niezatapialny, oświetlany żarówkami ledowymi, z wyposażeniem lepszym niż niejeden samochód terenowy. Dla pasjonatów spływów.

IMG_5254

IMG_5255

IMG_5256

IMG_5257

IMG_5258

IMG_5259

Poniżej znajduje się… Blender. Wygląda co najmniej kosmicznie, ale poza zwariowanym wyglądem jest to klasyczny blender i wyciskarka do soków.

IMG_5260

Podręczna mikrofalówka. Czy przydatna? Na pewno minimalistyczna. Nie „zawali” półek w kuchni.

IMG_5261

Opiekacz do bajgli i donutów. Najdziwniejsze i, w mojej prywatnej opinii, najmniej przydatne urządzenie na wystawie. Ale ocenę pozostawiam Wam.

IMG_5262

Odplamiacz do koszul. Nie wiem, kto jest twórcą tego pomysłu, ale twierdzi on, że wystarczy na urządzeniu podać czym poplamiliśmy ubranie i przyłożyć urządzenie do zabrudzonego miejsca. Czyści w kilka sekund.

IMG_5263

IMG_5264

To nietypowy odkurzacz. Moim zdaniem najciekawsze urządzenie. Sam jeździ po pomieszczeniu i odkurza jak wiele klasycznych samojezdnych odkurzaczy, ale jego nowatorskość polega na tym, że jeśli tupniemy dwa razy w miejscu, to przyjeżdża i odkurza to, co np. rozsypaliśmy. Minus? Specjalne kapcie, które trzeba mieć na sobie, by odkurzacz zareagował.

IMG_5265

IMG_5266

Podgrzewacz i ochładzacz w jednym. Wystarczy, że owiniesz (tak tak OWINIESZ) go wokół butelki wina, ustawisz odpowiednią temperaturę i po chwili masz zimne wino do deserów. Ewentualnie owijasz wokół garnka z zupą i nie potrzebujesz kuchenki, by podać ciepłą zupę.

IMG_5269

IMG_5270

Jeśli jednak nadal lubicie kuchenki i płyty indukcyjne, to co powiecie na taką? Mała, poręczna, można schować w szufladzie i sterować nią z poziomu aplikacji w telefonie. Proste, minimalistyczne, przydatne?

IMG_5272

Kładziesz obie dłonie na miejscach oznaczonych strzałkami. I sterujesz. Samochodem/ludzikiem w grach. Na razie w grach. Może w przyszłości tak będziemy prowadzić samochody?

IMG_5273

IMG_5274

Po więcej inspiracji zajrzyjcie tutaj: http://electroluxdesignlab.com/2014/

Co najbardziej przypadło Wam do gustu? Które z urządzeń chcielibyście mieć u siebie w domu?

  • Zdecydowanie podręczna płyta indukcyjna jest najbardziej praktycznym z pomysłów. I to faktycznie widziałbym u siebie w mieszkaniu, jeśli mieszkałbym na przykład w jakimś maciupkim lokalu.

    Zastanawia mnie na jakiej zasadzie działa ta mikrofalówka. Na urządzenie składa się też tacka specjalna?

    Kontroler (do gier) to ciekawa sprawa, ale hm… mało praktyczna szczerze mówiąc. W momencie gdy musisz szybko zareagować, pewnie by się nie sprawdził. Aczkolwiek pod produkcje pisane specjalenie dla tego urządzenia – czemu nie… Bardziej widzę go jako kontroler do elekronicznych ramion/wszędzie tam, gdzie wymagana jest precyzja.