Przestań stygmatyzować!

Żyjemy w społeczeństwie, które stereotypizuje i stygmatyzuje ludzi z zaburzeniami psychicznymi. Dawniej chorzy byli traktowani podle, byli oskarżani o czary i bycie opętanym przez demony. W takim wypadku, mamy nieco szczęścia, że żyjemy akurat teraz. Przeszliśmy długą drogę, ale jeszcze dłuższa nadal przed nami. Byśmy nauczyli się akceptować i kochać tych, którzy zmagają się zaburzeniami. Jak możesz przełamać błędne koło stygmatyzacji?

Porozmawiaj z terapeutą. Nie musisz cierpieć na zaburzenie psychiczne, by porozmawiać z terapeutą. Pamiętaj, że pomagają oni także przejść przez trudne chwile w życiu. Dialog o zaburzeniach może otworzyć Ci oczy na rzeczywistość ludzi, którzy idą z nimi przez życie.

Przestań czuć się dziwnie ze słowami „Zaburzenie psychiczne”. Tym słowom towarzyszy bardzo silna stygmatyzacja. Ale zapamiętaj, że zaburzenie psychiczne nie oznacza, że chory jest szalony czy nienormalny. To oznacza, że jego umysł choruje, tak jak czasem choruje nasze ciało. Musimy się nauczyć, że niektórzy ludzie po prostu żyją z zaburzeniami i to absolutnie nie czyni ich wariatami (nie znoszę tych wszystkich stygmatyzujących określeń). Nie bój się też po prostu o tym rozmawiać.

Przedefiniuj „normalność”. Co tak naprawdę znaczy słowo „normalność”? Co jest „normalne”, a co nie? W dzisiejszym świecie każdy z nas ma swoją własną definicję normalności. Jest tyle stylów życia, tyle wyborów, tyle standardów życia i pomysłów. Jeśli ludzie z zaburzeniem psychicznym, Twoim zdaniem, nie są normalni, to może czas na rozszerzenie swojej definicji i perspektywy postrzegania świata?

Porozmawiaj z lekarzem. Jeśli trudno jest Cię przekonać do czegokolwiek, zanim nie zobaczysz faktów, liczb i teorii naukowych – porozmawiaj z lekarzem o zdrowiu psychicznym. Nawet lekarz pierwszego kontaktu będzie miał informacje na ten temat. Zaburzenia są dużo częstsze niż Ci się wydaje.

Psychologia i psychiatria przeszły długą drogę. Wielu ludzi słowo „psychiatria” czy „psychologia” kojarzy z Freudem i jego teoriami na temat zdrowia psychicznego. Niektórzy nadal w to wszystko wierzą, ale należy pamiętać, że od tego czasu minęło sporo czasu. Zaburzenie psychiczne wcale nie musi oznaczać, że potajemnie kochasz się we własnej matce albo byłeś kiedyś molestowany seksualnie. Psychologia i psychiatria to nauka. Nie domysły i same teorie.

Zrozum neurobiologię/neuropsychologię. Skorzystaj z internetu albo porozmawiaj z kimś o tym, jak działa nasz mózg. Spróbuj zrozumieć, że są konkretne hormony, chemia i różne biologiczne elementy, które odgrywają olbrzymią rolę w naszym zdrowiu psychicznym i często nie jesteśmy nawet w stanie ich kontrolować. To jak chorować na raka czy cukrzycę. Nikt przecież nie chce cierpieć i nikt nie wybiera sobie życia z zaburzeniem psychicznym. Czasem to po prostu biologia.

To nie zawsze to samo. „Zaburzenie psychiczne” to bardzo szerokie pojęcie. Może dotyczyć wielu chorób i objawów. Zmaganie się z zaburzeniem niekoniecznie musi oznaczać, że ktoś jest niestabilny emocjonalnie czy nie jest w stanie funkcjonować w codziennym życiu. To nie oznacza także, że musisz się chorego obawiać. Najczęściej nawet nie jesteś w stanie powiedzieć, że ktoś zmaga się z jakimś zaburzeniem. Każdy doświadcza go inaczej.

Zmień słownictwo. Uważaj na słowa, których używasz. Mogą one powodować lub nasilać stygmatyzację. Nie mów czegoś w rodzaju „Jesteś psychiczny” czy „To nienormalne” albo innych słów czy fraz tego typu. Nawet jeśli nie chcesz, by te słowa były w jakiś sposób obraźliwe czy krzywdzące, w wielu przypadkach tego rodzaju zdania powodują niezrozumienie powagi zaburzeń psychicznych. Poza tym, przecież stać Cię na inne określenia problemu, prawda?

Porozmawiaj z kimś z zaburzeniem. Jedyną drogą do pełnego zrozumienia, jak to jest żyć z zaburzeniem psychicznym, to rozmowa z kimś, kto je ma. Słuchanie czy czytanie doświadczeń prawdziwych ludzi, może naprawdę otworzyć Ci oczy na to, jak to wygląda od środka. Myślę, że wiele osób byłoby bardziej wyrozumiałych, gdyby tylko mieli okazję i zechcieli lepiej poznać osoby zmagające się z zaburzeniami psychicznymi.

Poznaj statystyki. Jest duże prawdopodobieństwo, że znasz kogoś z zaburzeniem psychicznym (podobno jedna na 4 osoby boryka się z jakimiś problemami natury psychicznej). Zaburzenia nastroju to jedna z głównych przyczyn hospitalizacji, a samobójstwa to jedna z 10 najczęstszych przyczyn śmierci. Z takimi statystykami, nietrudno zauważyć, że zaburzenia psychiczne mogą dotknąć każdego, nawet Ciebie.

Więcej zrozumienia. Mniej stygmatyzacji.