Blog dla chcących więcej

ZABURZENIA

Schizofrenia – o tabu bez tabu

22 maja 2019

Schizofrenia – o tabu bez tabu

Choroby psychiczne, w tym schizofrenia, wciąż pozostają tematem tabu, polem do wstydu, ale i lęku przed obcowaniem z osobą cierpiącą na to zaburzenie. Chorującym bardzo często „przypina się łatkę” „wariatów” z uwagi na obawę przed brakiem przewidywalności zachowań tych osób. Łączy się to z traktowaniem ich z niechęcią, co jednocześnie stygmatyzuje ich i sprawia, że cierpienie, związane z chorobą, staje się jeszcze większe i trudniejsze w przeżywaniu.

Epidemiologia i przyczyny schizofrenii

Z danych epidemiologicznych wynika, że blisko 1% populacji ogólnej cierpi na schizofrenię, a stosunek płci chorujących wynosi 1:1. Odnotowuje się, że początek zachorowania ma miejsce przed 25 r.ż., a długość życia osób zmagających się z chorobą jest średnio 10 lat krótsza, co może mieć związek z wysokim ryzykiem samobójstwa i występującymi wypadkami.

Przyczyny rozwinięcia się pełnoobjawowej schizofrenii nie są do końca znane, jednak wśród czynników biologicznych, psychologicznych, środowiskowych i społecznych, największą rolę przypisuje się przyczynom dziedziczenia, ponieważ ryzyko wystąpienia schizofrenii u osoby, w rodzinie której ktoś cierpiał na tę chorobę, jest bardzo wysokie.

Objawy schizofrenii

Istnieje wiele objawów schizofrenii, które w zależności od jej typu, są dominującymi przejawami choroby. Podstawowa klasyfikacja objawów tej choroby dzieli je na trzy grupy:

pozytywne – obejmujące doznania, których nie doświadczają osoby zdrowe. Należą do nich halucynacje, rozkojarzenie, zdezintegrowane zachowanie oraz urojenia. Warto zaznaczyć, że wspomniane urojenia mogą mieć różny charakter: prześladowczy, owładnięcia czy też ksobny (odnoszący).

negatywne – ta grupa objawów związana jest ze zubożeniem funkcjonowania i brakiem pewnych cech aktywności charakterystycznej dla osób zdrowych. Wśród objawów w tej grupie znajdują się: autyzm (zainteresowanie wyłącznie swoim światem przeżywania i izolacja od innych ludzi), spłycenie emocji i zubożenie myślenia, nie dbanie o siebie (m.in. o higienę) oraz brak zainteresowania innymi ludźmi i niechęć do kontaktu z nimi.

dezintegracja – zatarcie granicy między samym sobą a otoczeniem; brak integracji w zakresie funkcjonowania poznawczego (myśli), emocjonalnego i motywacyjnego, a niekiedy także upośledzenie funkcji poznawczych oraz dereizm (nieliczenie się z rzeczywistością i logiką w myśleniu, reakcjach uczuciowych i zachowaniu).

Typy schizofrenii

Paranoidalna – jest to najczęściej występujący typ schizforenii, którego dominującym objawem jest zaabsorbowanie urojeniami (prześladowcze, ksobne, odsłonięcia i owładnięcia). Często występują także omamy słuchowe obejmujące różne dźwięki i głosy, które mogą komentować rzeczywistość chorego lub niego samego bądź też nakazywać mu wykonywanie pewnych czynności;

Hebefreniczna (zdezorganizowana) – charakteryzuje się zubożeniem myślenia (rozkojarzenie), co może skutkować trudnościami w porozumiewaniu się chorego z otoczeniem.

Wspomniane zubożenie dotyka także obszaru funkcjonowania emocjonalnego tej osoby, co przejawia się niedostosowaniem i spłyceniem afektu. Zachowanie chorego jest infantylne i odbierane jako dziecinne (chichotanie czy też nieadekwatne do sytuacji samozadowolenie, nadmierna ruchliwość i nieprzestrzeganie dystansu, robienie min), często podejmuje także aktywności, które nie mają jasno określonego celu i pozbawione są ładu. Z kolei objawy pozytywne (omamy i urojenia) nie są tak dominujące, jak w przypadku schizofrenii paranoidalnej.

Katatoniczna – dominującym objawem tego typu schizofrenii są zaburzenia napędu psychoruchowego. Typowym objawem jest zahamowanie ruchowe (osłupienie, stupor) objawiające się nadmierną sztywnością mięśniową i tendencją do przybierania i trwania w nienaturalnych pozycjach (zastyganie). Chory w osłupieniu nie reaguje na polecenia i sprawia wrażenie, jakby bodźce ze strony otoczenia nie docierały do niego.

Szczególnie charakterystycznym objawem dla tego typu schizofrenii jest negatywizm: bierny (chory zmuszony do aktywności biernie się jej poddaje) oraz czynny (chory stawia opór, gdy czynnie próbuje się zmusić go do wykonania czegoś). Innym z objawów jest także giętkość woskowata polegająca na tym, że ustawienie części ciała chorego w danej pozycji spowoduje, że pozostanie ona taka nawet przez wiele godzin. W schizofrenii katatonicznej zdarza się jednak i tak, że zaburzenia napędu psychoruchowego związane są z nadmiernym pobudzeniem.

Rezydualna – charakteryzuje się stałym i postępującym nasilaniem się objawów negatywnych (omówionych powyżej). Objawy pozytywne, tj. omamy i urojenia pojawiają się najczęściej wyłącznie w początkowych fazach choroby, odnotowuje się także w historii choroby przynajmniej jeden epizod psychotyczny.

Prosta – specyficznym przebiegiem tego typu schizofrenii jest stopniowe narastanie objawów negatywnych przy braku pozytywnych oraz dziwacznych i ekscentrycznych zachowań, czego konsekwencją jest niezdolność do funkcjonowania społecznego i samodzielności.

Schizofrenia jest chorobą psychiczną, która wymaga bezwzględnych interwencji zarówno farmakologicznych, jak i psychoterapeutycznych. 
Warto jednak pochylić się nad tym problemem i spróbować dostrzec to, że osoby chorujące na schizofrenię spotykają się z ogromnym cierpieniem wynikającym nie tylko z samego faktu choroby, ale i z konsekwencji społecznych, z którymi przychodzi im się mierzyć. Istotne jest to, byśmy mieli świadomość tego, czym jest ta choroba i spróbowali nauczyć się dostrzegać w osobach na nią cierpiących CZŁOWIEKA, który potrzebuje otwartego wyciągnięcia do niego pomocnej dłoni.


    Jestem studentką psychologii na III roku na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu. Swoją przyszłość wiążę z psychologią kliniczną, rozważam też podjęcie nauki w Szkole Psychoterapii Psychodynamicznej w Krakowie. Uczestniczyłam w praktykach w pracowni psychotechnicznej Pro Salus. Obecnie jestem wolontariuszem w Centrum Neuropsychiatrii Neuromed na Oddziale Dziennym dla dzieci i młodzieży. W wolnych chwilach ćwiczę jogę i nie wyobrażam sobie życia bez moich dwóch kotów!


    poprzedni artykuł

    Przemoc ekonomiczna

    następny artykuł

    BDSM. Zabawa czy przemoc?