10 rzeczy, których nie mówić osobom z zaburzeniami

Powtarzam się. Ale w słusznej sprawie.

Gdy ktoś bliski ma zaburzenia psychiczne, to trudne wiedzieć, co mówić. I bez względu na to, jak dobre masz intencje, niektóre sugestie czy komentarze mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Tutaj macie 10 rzeczy, które lepiej pozostawić niewypowiedziane.

To wszystko jest w Twojej głowie. Ok, w zasadzie zaburzenia psychiczne są „w Twojej głowie”, co oznacza, że są wynikiem skomplikowanych czynników i chemii w mózgu. Ale nie są ani trochę wyobrażone, czy czymś, co chory sobie wybiera. Dlatego ten komentarz jest bolesny. Nie tylko trywializuje emocjonalne symptomy zaburzenia, ale ignoruje też wiele objawów fizycznych, które zaburzenie może powodować, jak np. permanentne zmęczenie, ból mięśni, problemy ze snem lub przybieranie/tracenie wagi i wiele innych.

Myśl pozytywnie. Ze wszystkich stron otaczają nas cytaty motywacyjne, co może być nawet fajne, ale nie pomaga zupełnie przy zaburzeniach psychicznych. Sugerowanie, że ktoś może wyleczyć swoje zaburzenie zmianą nastawienia jest bardzo nie fair, ale przede wszystkim nierealne. To trochę jak mówienie komuś z cukrzycą, by zamiast podawać sobie insulinę myślał o czymś przyjemnym. To poważne zaburzenia i często wymagają leczenie. Ach, gdyby to było tak proste, jak zmiana nastawienia.

Próbowałeś rumianku? To ten konkretny rodzaj „dobrej rady”, którą w pewnym momencie wielu z nas mogło powiedzieć, desperacko szukając jakichś rozwiązań. Faktem jest jednak, że herbatka ziołowa (czy inny magiczny składnik) nie sprawią, że zaburzenie zniknie ot tak sobie. Zamiast tego, po prostu słuchaj i upewnij się, że otrzymuje profesjonalną pomoc.

Wszyscy czasem jesteśmy w dołku, mamy zmienne nastroje, ocd – to codzienność. Czasem ludzie mówią „wszyscy miewają depresję, ja ją miałem przez kilka dni miesiąc temu”. To prawda, że wszyscy czasem czujemy się przygnębieni, mamy drobne wahania nastroju, ale to zupełnie nie to samo, co zaburzenie psychiczne. Jeśli, ktoś wciąż mówi, że takie emocje i zachowania, to zwykła codzienność, istnieje spora szansa, że chory nie będzie szukał pomocy, której potrzebuje. Zamiast tego upewnij się, że nie jest on sam i ma wokół siebie grupę wsparcia, lekarzy i Ciebie.

Daj spokój, zawsze może być gorzej. U kogoś zdiagnozowali raka, ktoś stracił pracę, komuś przejechano kota. Więc nie bądź smutny, bo zawsze mogło być gorzej. Dla ludzi, którzy nigdy nie doświadczyli zaburzeń psychicznych, bardzo ciężko zrozumieć, że depresja i inne zaburzenia często nie mają konkretnego powodu. Gdy porównujesz chorego z problemami innych, możesz niechcący umniejszyć jego problemu. Dodatkowo takie zdania mogą zwiększyć poczucie winy. To nie jest tak, że osoba z depresją nie jest wdzięczna np. za swoje życie. Depresja to choroba, nie nastawienie do życia.

Niedługo samo przejdzie. Każdy z nas jest inny. To niemądre mówić komuś, że zaburzenie psychiczne samo sobie przejdzie i po prostu potrzebuje czasu. Mimo, iż czas rzeczywiście jest potrzebny, to niejednokrotnie leczenie wymaga też profesjonalnej pomocy i leków, wsparcia bliskich i wysłuchania.

Bóg tak chciał. Oczywiście wiele osób ma swoje wierzenia, ale taki komentarz w ogóle nie jest pomocny. Po 1. osoba może rzeczywiście nie być wierząca, a po 2. nawet jeśli wierzy w boga, mogą czuć się jeszcze gorzej wierząc, że bóg ich karze za coś, co zrobili.

Masz takie super życie, zawsze jesteś taki radosny. Prawda jest taka, że wielu chorych ukrywa swoje zaburzenie pod maską radości i uśmiechu. Niektórzy mogą czuć się niekomfortowo opowiadając otwarcie o swojej depresji czy innym zaburzeniu. Dla innych to mechanizm obronny. Nie zakładaj, że ktoś nie ma problemów, bo się głośno śmieje z Twoich żartów. Może tylko w taki sposób udaje im się przetrwać dzień. I nawet jeśli uważasz, że ktoś ma w życiu wszystko, depresja może dotknąć każdego. Dosłownie. Wiele sławnych osób otworzyło się mówiąc o swojej chorobie. Np. Nicki Minaj, Demi Lovato, Lady Gaga, Miley Cyrus czy Justyna Kowalczyk albo J. K. Rowling.

Daj spokój. To bardzo popularny komentarz. Mówienie komuś, by dał sobie spokój, odpuścił lub się rozchmurzył wysyła informację, że zaburzenie psychiczne jest czymś, co można całkiem zlekceważyć. Gdy w grę wchodzi zaburzenie psychiczne, nie ma czarów, zaproponuj choremu, że zawsze będziesz gotów do wysłuchania go.

Samobójstwo jest egoistyczne. Samobójstwo to desperacki krok kogoś, kto szalenie cierpi i chce, aby ból się wreszcie skończył. To nie jest egoistyczne. To ludzkie. Poczucie, że nie ma innego wyjścia.

Co mówić w zamian?

  • Dziękuję, że mi powiedziałeś.
  • Mów. Słucham.
  • Chciałbyś ze mną porozmawiać o tym, co przechodzisz? Jeśli nie, to czy jest ktoś, przed kim byś się otworzył?
  • Czy rozmawiałeś ze swoim lekarzem lub terapeutą?
  • Jestem dumny z tego, że zgłosiłeś się po pomoc.
  • Co mogę zrobić, by Ci pomóc?
  • To musi być dla Ciebie bardzo trudne, ale wspólnie damy radę przez to przejść.
  • Jestem tu dla Ciebie, nie jesteś sam z tym wszystkim.
  • Jesteś dla mnie ważny.
  • Kocham Cię.

Przez większość czasu, słuchanie może być niezwykle pomocne. To bardzo ważne, by rozmawiać z osobą z zaburzeniem tak, jak do tej pory – ona jest tą samą osobą, jaką była zanim dowiedziałeś się o tym wszystkim. Daj jej znać, że Wasza relacja jest stabilna i bardzo ważna.

  • Anarcho Capitalism

    analiza wypowiedzi polskich pedo-psychopatów w kościele katolickim
    https://lovewillwinblog.wordpress.com

  • Najbardziej okrutne jest wciąganie Boga do swoich argumentów. Przecież tak naprawdę nikt nie wie, czy Bóg tak chciał czy nie chciał. Czy człowiek jest na tyle potężną istotą, że może z czystym sumieniem powiedzieć, czego chce Bóg, a czego nie?

    • Hrefna Geirdís Heiðr

      A o którym bogu z tysięcy funkcjonujących w mitologiach świata mowa?

  • Z własnego doświadczenia wiem, że sprowadzanie depresji i fobii do przejawów zwykłego lenistwa albo nieudacznictwa to najgorsze, o co mozna posądzić osobę z tym zaburzeniem. Innym proponuje wysłuchanie czlowieka, zanim wyrobia sobie o nim opinie i jednak poświęcenie mu trochę czasu i uwagi, bo czasami nawet zwykła, neutralna rozmowa sprawia, że czuje się choć na chwilę trochę lepiej.

    • Monika Kotlarek

      Zgadzam się w 100%. Rozmowa, słuchanie i SŁYSZENIE, to niezwykle ważne czynniki, by choćby zacząć wspierać.

  • Kogel Mogel

    Dlaczego Pani pisze słowo Bóg z małej litery?

  • Hiro Takashi

    Najlepsze są komentarze typu: otrząśnij się itp. albo „pomódl się i ci przejdzie”. Taa… połknę magiczną pigułkę albo Bóg rąbnie mnie magiczną różdżką i stany dysocjacji same znikną. Razem z całym moim dzieciństwem i będę mógł patrzeć na świat przez różowe okulary. Z traumą żyje się przez całe życie!… Tak, gdyby ktoś nie wiedział.

  • Kinia

    Bardzo przydatny tekst. Dziękuję :). Mnie osobiście wkurza tekst typu : „Jutro będzie lepszy dzień. Uśmiechnij się”- no ok, mogę się uśmiechnąć, ale to nie zmieni mojej choroby. Albo mój ulubiony „Ale nie widać tego po Tobie (więc pewnie udajesz, by zwrócić na siebie uwagę)”- a może po prostu jest aż tak źle, że wstydzę się tego, co się ze mną dzieje ?