Codzienność z Panią D.

Depresja potrafi całkowicie pochłonąć i przytłoczyć. Czasem jest jak nagły piorun w pochmurny dzień. Możesz się jej spodziewać każdego dnia, ale nigdy nie przewidzisz tego, z jaką siłą uderzy akurat dzisiaj. Serce bije szybciej, a Ty możesz się koncentrować tylko na myślach, które biegną w Twojej głowie. To jak nieustający dialog, tak jakbyś miał diabła i anioła na ramionach. Walczysz, ale dni z Panią D. doprowadzają Cię do rozpaczy.

Co robisz każdego dnia?

Każdego dnia budzisz się w panice, przerażony, roztrzęsiony.

Każdego dnia kłamiesz każdemu, na kim Ci zależy, mówiąc „Czuję się ok”.

Każdego dnia robisz listę rzeczy, których czujesz, że nigdy nie osiągniesz.

Każdego dnia mówisz sobie, że tym razem uda Ci się zrobić to zalegające pranie.

Każdego dnia związujesz włosy w koński ogon, zamiast wziąć prysznic, na który nie masz siły.

Każdego dnia ktoś mówi „wyglądasz na zmęczonego/zmęczoną”, a Ty robisz sobie wymówki, bo przecież spałeś 14 godzin, a wciąż jesteś wykończony.

Każdego dnia zastanawiasz się, jak ludzie mogą być tak nieświadomi tego, co ich otacza, tylko dlatego, że mogą i potrafią się śmiać.

Każdego dnia słyszysz o sobie, że niczego nie osiągniesz i niczego nie zdobędziesz, bo jesteś zbyt leniwy.

Każdego dnia próbujesz sobie sprawić i poczuć choć odrobinę przyjemności jedząc słodycze, leżąc w łóżku i oglądając kolejny odcinek tego serialu na Netfliksie.

Każdego dnia musisz w pełni świadomie odciągać swoje myśli i siebie od popełnienia samobójstwa.

Każdego dnia martwisz się o to, jak Twoim bliscy radzą sobie z Twoją chorobą, jak jest im ciężko, jak dużym ciężarem jesteś.

Każdego dnia…

  • Chyba nigdy nie spałam aż 14 godzin, ale duża część się zgadza.