Nie musisz – (o)presja

We wcześniejszym artykule na temat presji pisałam o sposobach radzenia sobie z nią, w tym tekście chcę skupić się raczej na jej rodzajach i możliwych źródłach. Taka wiedza potrafi zmienić wiele w toku naszego myślenia i otworzyć nas ku rozwiązaniom, które najczęściej drzemią w nas samych. Bardzo możliwe, że to właśnie w sposobie spostrzegania samego siebie kryją się przyczyny często odczuwanej presji. Ale od początku…

Rodzaje

Własna

Przez presję własną rozumie się warunki, wyzwania, a także ograniczenia, które sami na siebie narzucamy chcąc sprostać własnym oczekiwaniom. Z jednej strony, mobilizuje nas ona do podejmowania wysiłku czy też powstrzymywania się od danego działania, z drugiej bywa dosyć niebezpieczna. Łatwo popaść w skrajność poprzez dążenie do perfekcji, przekraczających nasze możliwości osiągnięć czy też chęć zaimponowania otoczeniu.

Przykładem takiego perfekcjonizmu może być dziewczyna zmagająca się z anoreksją, którą do niejedzenia może motywować chęć zdobycia zainteresowania z zewnątrz.

Zdarza się i tak, że narzucając sobie zbyt dużą presję, popadamy w zły nastrój, źle czujemy się z tym, że nie jesteśmy w stanie zrobić czegoś tak dobrze, jak założyliśmy sobie na początku. Dążymy do ideału, często nie wiedząc czym tak naprawdę jest ideał…

Bo kto wie jak on w zasadzie wygląda?

Pamiętaj o tym, że nie musisz być we wszystkim najlepszy.

Środowiska

Presja środowiska to często oczekiwania ze strony innych osób jacy mamy być, bądź co mamy osiągnąć. Przykładów jest wiele i na pewno każdy z Was spotkał się z tym pojęciem do tej pory. Często właśnie całe zagadnienie, jakim jest presja, rozumie się jako nacisk ze strony otoczenia. Maturzysta wychowujący się w rodzinie lekarzy może być nakłaniany do wyboru studiów medycznych, a dziecko w dorównaniu stopniami do starszego rodzeństwa.

Dobrze jest pamiętać, że to właśnie my mamy dobrze czuć się ze sobą i rozumieć fakt, że to my mamy największy wpływ i ostatnie słowo w decydowaniu o tym, jak wygląda nasze życie. W pewnym stopniu presja ze strony środowiska, którą odczuwamy może być wynikiem tego, że dopuszczamy do siebie myśl, że inni mogą za nas podejmować decyzje.

Mądrze jest słuchać innych ludzi, czerpać naukę z ich doświadczeń i analizować ich porady. Niekiedy dobrze jest także zastanowić się nad tym, czy znajomość czy też relacja obligująca nas do podejmowania kroków wbrew nam, nie jest zbyt dużym obciążeniem.

Istotne jest, aby wnioski wyciągać samemu i starać się rozwiązywać swoje wątpliwości czy też problemy w zgodzie z własnymi przekonaniami.

Odnajdź przyjaciela

Mówiąc o przyjacielu mam na myśli… Ciebie samego! Postaraj się wsłuchać we własne wnętrze i zauważać swoje potrzeby czy też bolączki wymagające zmian. Postaraj się nauczyć polegać i ufać sobie jak najlepszemu Przyjacielowi. Taki proces często wymaga czasu, ale samoakceptacja i wewnętrzny spokój jest bardzo ważny ku utrzymaniu równowagi i życiu w szczęściu. Chyba warto, jak myślisz?

A może masz jakieś uwagi, albo coś jeszcze interesuje Cię w tym temacie? Zachęcam do komentarzy

  • Hiro Takashi

    W psychologii społecznej wyróżnia się trzy rodzaje „ja” własnego. Ja właściwe – czyli to jacy jesteśmy; „ja” idealne – czyli to, kim chcemy się stać; oraz „ja” powinnościowe – czyli to, kim musimy być. Wszystko jest w porządku, kiedy te rodzaje „ja” są w miarę spójnię. Gorzej, jeżeli występują w nim rozbieżności. Zbyt wielka rozbieżność między „ja” idealnym i „właściwym” (spowodowane np. zbyt wielką presją, zbyt idealistycznym podejściem do siebie) wywołuje frustrację, która następnie wywołuje agresję. Może to być agresja skierowana na siebie, jak na przykład podana wyżej anoreksja, albo też uzewnętrzniona forma agresji, a w ten czas zaczynamy krzywdzić innych. Każdy rodzaj nadmiernej presji może więc doprowadzić do powstania patogennych czynników psychicznych, które mogą doprowadzić u nas do zaburzeń myślenia wywołujących dysfunkcyjne reakcje na różne sytuacje. Czy więc warto za dużo nakładać na siebie, kosztem własnego zdrowia?