Popełniaj błędy w miłości

„Zostań singlem, dopóki nie znajdziesz faceta, który…”

„Bądź singlem, dopóki nie trafisz na kobietę, taką jak…”

„Zaczekaj na związek, w którym…”

„Bądź sam dopóki…”

Ależ to męczące.

Nakładamy na siebie tyle zasad i ograniczeń. Mówimy sobie, żeby czekać, wstrzymać się, nie przestawać szukać, dopóki nie znajdziemy osoby, która będzie tym kimś, która nada sens naszemu życiu, kto będzie dokładnie taki, jakiego chcemy.

Ale czasem to całe myślenie jest po prostu błędne. Jesteśmy tak zdeterminowani, by znaleźć „tego właściwego”, „tę idealną”, że każdy, kto chociaż odrobinę odbiega od naszego obrazu ideału w głowie, wydaje się być stratą czasu. Mocno wierzymy, że nie wybierzemy nikogo, kto będzie absolutnie iw 100% tym, kogo i czego szukamy.

Ale miłość tak nie działa, prawda?

Jest coś pięknego w idei czekania na kogoś, kto będzie dla nas idealny, ale czy ta perspektywa nie jest zbyt ograniczająca?

Bo skąd do cholery mamy wiedzieć kto jest dla nas „tym właściwym”, jeśli nie przeżyjemy kilku związków, które nie wyjdą? Jeśli się nieszczęśliwie nie zakochamy? Jeśli nie popełnimy błędów?

Skąd będziesz wiedzieć, że znalazłeś „prawdziwą miłość”, jeśli jej nie stracisz? Skąd będziesz wiedzieć, że poznałeś kogoś „na zawsze”, jeśli nie pójdziesz na kilka totalnie nieudanych randek? Dopóki nie przejdziesz przez piekło z kimś przy Twoim boku? Dopóki nie zaakceptujesz jego/jej niedoskonałości? Dopóki nie będziesz się uczyć i dojrzewać przy kimś, nawet jeśli związek będzie się rozpadał?

Miłość nie jest linearna. To nie jest idealnie prosta ścieżka wiodąca do „i żyli długo i szczęśliwie”. Są potknięcia, złamane serca, błędy w komunikacji i poczucie porażki. Są chwile, gdy zakochujesz się w kimś totalnie nieodpowiednim. Są chwile, których rani Cię ktoś najbliższy Twojemu sercu.

Miłość nie jest idealna i najwyższy czas przestać tego oczekiwać.

Nie ma nic złego w umawianiu się z ludźmi, z którymi związki może nie są do końca racjonalne, ale dzięki nim, coś czujesz. Nie ma nic złego w oddaniu swojego serca komuś, kto podpala Twoją duszę. Nie ma nic złego w wierze w niemożliwą miłość.

Musimy przestać sami na siebie nakładać jakieś ograniczenia poprzez myślenie, że nie nie znajdziemy sobie kogoś właściwego, dopóki ten ktoś nie będzie perfekcyjny, wspaniały, idealny, wyjątkowy i bez wad. Musimy przestać mówić sobie, że spotkamy kogoś, kto będzie mówił i robił dokładnie to, co chcemy, bo taki człowiek po prostu nie istnieje.

Zamiast tego, warto szukać człowieka, który może nie zawsze mówi i robi to, co „powinien”, ale sprawia, że nasze serce bije i szaleńczo i spokojnie. Warto szukać człowieka, który chce z nami się zmieniać, uczyć się nas, walczyć u naszego boku i o nas.

Bo w tym wszystkim nie chodzi wcale o znalezienie osoby idealnej, ale o znalezienie czegoś prawdziwego. I nie chodzi o to, by być singlem, dopóki ten ideał się nie pojawi, ale o to, by randkować, zakochiwać się, zmieniać, stawać i wreszcie na tego kogoś trafić.

Chodzi o popełnianie błędów.

A zatem nie powstrzymuj się. Nie wmawiaj sobie, że musisz być sam, dopóki nie trafi się ktoś perfekcyjny. Nie wmawiaj sobie, że gdzieś tam jest ten człowiek bez wad, bo nie ma. Ty też nie jesteś idealny/a, prawda? Całe szczęście.

Nie ustalaj sobie zasad, reguł i nie pisz instrukcji do tego, jak i co masz czuć.

Kochaj. Ufaj. Bądź z ludźmi, doświadczaj, zapamiętuj, śmiej się i nie marnuj życia na życzenie sobie kogoś innego.

Nie spędzaj zbyt wiele czasu na analizowaniu miłości zapominając przy tym jak zadbać o drugą osobę.

Bycie singlem jest jak najbardziej ok. Zakochanie się w nieodpowiedniej osobie jest w porządku. Nieznalezienie jeszcze tej wyjątkowej miłości też jest ok. To MIŁOŚĆ, tutaj nie ma żadnego know-how. Pozwijaj swoje kontakty, wypuść emocje i pozwól sercu biegać.

Ta właściwa, idealna, cudowna osoba, z którą masz spędzić życie, pewnego dnia przetnie Twoją drogę. A w międzyczasie, pozwól sercu trochę poszaleć.


*Źródło: thoughtcatalog.com

  • Tak. Ale zdanie „Nie ma nic złego w wierze w niemożliwą miłość” – przeczy temu, co napisałaś. (Chyba że źle zrozumiałam intencje.) Poza tym, tekst super! :)

  • Katerina G

    Genialny post! Tak się powinno do tego podchodzić, choć wiadomo, że to nie takie proste, ale co właściwie w życiu jest proste… :)