Blog dla chcących więcej

EMOCJE RELACJE

10 naukowych faktów miłości

1 maja 2019

10 naukowych faktów miłości

Miłość jest, według generalnej opinii ludzi, najważniejszą, ale jednocześnie najbardziej nieodgadnioną emocją, jakiej doświadczamy. Ludzki mózg jest naturalnie nastawiony na kontakty z innymi ludźmi i doświadczamy samotności oraz odrzucenia tak boleśnie, jak zagrożenie dla naszego przetrwania. Z biologicznych i kulturowych powodów, wielu z nas wierzy, że potrzebujemy długotrwałej relacji, by być spełnionym. A mimo to, miłość to niekoniecznie długotrwały i niezmienny stan. Miłość trwająca wiele lat nie dzieje się z automatu, ale wymaga ciężkiej pracy, pozbycia się egoizmu i gotowości na słabość.

A dzisiaj, mam dla Was 10 naukowych faktów dotyczących miłości i zakochanych ludzi.

Miłość, to coś innego niż pasja czy pożądanie.

Atrakcyjność fizyczna jest ważnym elementem miłości, ale miłość emocjonalna, to coś zupełnie innego niż pożądanie. Dlatego jednorazowy seks i randki napędzane alkoholem zwykle nie stają się długotrwałymi związkami. Badania skanów mózgu w czasie rzeczywistym pokazują, że pożądanie manifestuje się w części mózgu odpowiedzialnej za motywację/nagrodę, podczas gdy miłość podświetla regiony połączone z troską i empatią.

Miłość, to zarówno chwilowe uczucie, jak i długoterminowy stan umysłu.

Jest jakaś „klisza” w obrazie dwóch serc bijących jednym rytmem, a jednak nowe badania pokazują, że doświadczamy miłości, jako momentu swoistego złączenia. W tej właśnie chwili głębokiego połączenia zakochani naśladują swoją mimikę, gesty, a nawet rytm fizjologiczny. Ale miłość, to też trwający mentalny i emocjonalny stan, w którym ukochane osoby dbają o siebie, troszczą się, cierpią, gdy cierpi ich ukochany i są zmotywowani, by ten ból zmniejszyć.

Tworzenie trwałych związków wymaga pracy.

Meta-analizy długoterminowych badań nad związkami miłosnymi, rzucają nieco światła na wzorce, które pary pozostające w relacji miłosnej dzielą ze sobą: partnerzy myślą o sobie pozytywnie, gdy nie są razem; wspierają swój wzajemny rozwój; czerpią z doświadczenia partnera, by samemu się rozwijać.

Możemy zwiększać swoją „pojemność” miłości.

Badania nad Mindfulness i samowspółczuciem pokazują, że praktykowanie tych strategii regularnie, może rozwinąć nasz mózg, byśmy byli bardziej pozytywni i pełni empatii. I wystarczy do tego zaledwie kilka miesięcy! Mnisi, którzy regularnie medytują mają inny rytm fal alfa w mózgu, niż ci, którzy nie medytują lub dopiero zaczynają. Mindfulness i medytacje związane ze współczuciem zwiększa aktywność mózgu w centrach połączonych z empatią i pozytywnymi emocjami, a obniża aktywność elementów strachu. Dzięki medytacjom jesteśmy bardziej połączeni ze sobą i partnerem, wypracowujemy bezpieczny wzorzec przywiązania.

To nie jest tylko w Twojej głowie.

Wiele badań pokazuje, że miłość działa długoterminowo bardzo pozytywnie na nasze zdrowie fizyczne, a samotność i brak kontaktu z ludźmi pokazuje silny związek z krótszym życiem (tak jak palenie). Już tylko bycie członkiem kościoła, grup wsparcia czy klubu książki daje pozytywny efekt. Zwłaszcza u mężczyzn zauważono, że na ich zdrowie bardzo dobrze wpływa małżeństwo, natomiast śmierć małżonki znacznie to życie skraca. Nie do końca wiadomo, czy to dlatego, że żony zachęcają mężów do dbania o siebie czy to po prostu kwestia ich emocjonalnej i fizycznej bliskości.

Jeśli skupimy się na miłości, możemy ją wzmocnić.

Jeśli świadomie skoncentrujemy swoją uwagę na uczucia i zachowaniach wobec ukochanej osoby, zaczynamy spiralę wzajemnego doceniania i szczęścia. Spójrzmy prawdzie w oczy: wszyscy chcemy, by o nas myślano, troszczono się i doceniano. Badania dodatkowo pokazują, że wyrażanie wdzięczności słowami lub zachowaniem, kreuje pozytywne emocje u obu stron.

To nie jest kwestia ilości.

Kochanie jednej osoby wcale nie oznacza, że nie masz już nic do zaoferowania innym ludziom. Tak naprawdę, miłość jest siłą, którą można zbudować przez swoje myśli, zaangażowanie emocjonalne i troskliwe zachowania. Gdy skupiamy się na kochaniu jednej osoby, to wewnętrzne poczucie satysfakcji i bliskości, może nas zmotywować do kochania tak generalnie.

Nie jest bezwarunkowa.

Jednymi z podstawowych miłosnych emocji jest poczucie bezpieczeństwa i zaufanie. By połączyć się z kimś uczuciowo i empatycznie, Twoja kora przedczołowa musi wysłać sygnał do amygdali (mózgowe centrum ostrzegania), by wyłączyć automatyczną odpowiedź „walcz lub uciekaj”. Ludzie, którzy doświadczyli w dzieciństwie traumy, zaniedbania, przemocy czy innych zachowań zagrażających ich bezpiecznemu przywiązaniu, mogą mieć trudności w wyłączaniu tego systemu – i czuciu się wystarczająco bezpiecznie, by kochać. Może to być przepracowane dzięki terapii, czasem z pomocą partnera, który nieustannie dba, troszczy się i jest godny zaufania. Jednakże, jeśli wciąż okazujesz troskę i miłość, a Twój partner w żadnej sytuacji nie zareagował na to pozytywnie, to może być czas, kiedy warto przemyśleć ruszenie dalej.

To zaraźliwe.

Ekspresja dobroci, współczucia i empatii może inspirować innych. Dlatego też, np. Dalaj Lama czy Nelson Mandela potrafili zainspirować tłumy do jak najlepszych zachowań i zamrozić potrzebę „ucieczki lub walki”.

Nie musi trwać wiecznie. Ale może.

Wiemy, że niezmienna miłość jest możliwa, ale nie jest normą. Niektórzy naukowcy kwestionują nawet niezmienne JA (nie jesteśmy tym, kim byliśmy 5 lat temu). Doświadczenia życiowe mogą troszkę zmieniać naszą biologię, wzorce myślenia i zachowania, a związki przeżywają trudny czas, gdy jedna osoba potrzebuje zmiany albo obie strony rozwijają się w przeciwnych kierunkach. Badacz Art Aron z uniwersytetu Stony Brook pokazał, że skany mózgu osób myślących o swoim partnerze w długotrwałym związku, wyglądały tak samo, jak skany osób świeżo zakochanych.


*Źródła:
Acevedo, B.P., Aron A., Fisher, H. E, & Brown, L. (2012). Neural correlates of long-term intense romantic love. Social Cognitive and Affective Neuroscience, 7, 145-159.

Aron, A., Norman, C. C., Aron, E. N., McKenna, C., & Heyman, R. (2000). Couples shared participation in novel and arousing activities and experienced relationship quality. Journal of Personality and Social Psychology, 78, 273-283.

Barbara, L. Frederickson (2013) Love 2.0: How Our Supreme Emotion Affects Everything We Feel, Think, Do, and Become. Hudson Street Press.

https://www.psychologytoday.com/


    Psycholog. Absolwentka Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Fascynuje mnie człowiek i nauka. Prywatnie uwielbiam podróże, merytoryczne dyskusje do rana i inspirujące książki (zwłaszcza reportaże i pozycje naukowe). Mieszkam w Sydney i podglądam życie Australijczyków. Opowiesz mi coś o sobie?