Powiedz mi jak kochasz, a powiem ci kim jesteś

Pomimo tego, że Walentynek raczej nie świętuję, zjawisko miłości, przywiązania, intymności, bliskości z drugim człowiekiem i zaangażowania w związek nie jest mi obce.

Opiszę Ci MIŁOŚĆ. Tak po psychologicznemu. Czy obdartą z romantyzmu? Trochę na pewno. Ale romantyzm pozostawię Ci do prywatnego „użytku” :)

Miłość. Czym jest dla Ciebie? Jesteś zakochany? Byłeś? Jak zdefiniować miłość? Jako burzę hormonów? Uczucie? Stan? Postawa? Od wieków ludzie próbują badać i zastanawiać się czym jest miłość.

Przyjrzyjmy się jak robili to psychologowie.

EWOLUCYJNA MIŁOŚĆ

Według psychologów ewolucyjnych, miłość wraz z jej elementami erotycznymi, pełni niezwykle ważną rolę w procesie doboru naturalnego. Czyli w dużym skrócie-kochamy i zakochujemy się po to, by się rozmnażać. Trochę przyziemne?

TRÓJCZYNNIKOWA TEORIA MIŁOŚCI STERBERGA

Według tego amerykańskiego psychologa i psychometry, miłość składa się z 3 czynników. Jest to:

  • Intymność, czyli bliskość, pozytywne uczucia i emocje związane z partnerem. Pozytywne działania, które mają na celu zbliżenie się do siebie. Zrozumienie, traktowanie partnera jako ważnego elementu własnego życia, dzielenie się emocjami, przeżyciami, szacunek, wsparcie uczuciowe, itp.
  • Namiętność, czyli przeżywanie bardzo silnych emocji, zarówno pozytywnych i negatywnych takich jak tęsknota, zazdrość, niepokój, pożądanie, radość, podniecenie.
  • Zaangażowanie (inaczej: decyzja lub zobowiązanie), są to wszelkie działania, które wykonujesz, aby Twój związek stał się bardziej stały.

Według Sterneberga wyróżnić można 7 form miłości:

  • lubienie: intymność, ale bez zaangażowania czy namiętności
  • zadurzenie: namiętność bez zaangażowania czy intymności
  • pusta miłość: zaangażowanie bez namiętności czy intymności
  • romantyczna miłość: intymność i namiętność, ale bez zaangażowania
  • niedorzeczna miłość: zaangażowanie i namiętność, ale bez intymności
  • partnerska miłość: zaangażowanie i intymność, ale bez namiętności
  • miłość doskonała: zaangażowanie, intymność i namiętność

7 form milosci Sternberga
Oraz 6 faz związku:

  1. Faza zakochania. Największe natężenie namiętności. Te wszystkie motyle w brzuchu, radość na widok ukochanej osoby, ekscytacja. Znasz to?
  2. Faza romantycznych początków. Więcej spotkań. Więcej namiętności, co powoduje wzrost intymności. Większa zażyłość, częstsze spotkania. Tutaj następuje wspólna chęć i decyzja o utrzymaniu związku, który wchodzi w kolejną fazę.
  3. Faza związku kompletnego. Występują wszystkie 3 składniki. Często następuje tu decyzja o dalszym trwaniu związku, ślub, zamieszkanie razem. Jest to faza, która daje obu partnerom największe zadowolenie i radość. Gdy namiętność opada, osłabia się, wchodzimy w fazę 4.
  4. Faza związku przyjacielskiego. Pozbawiona namiętności, która często utożsamiana z miłością, może prowadzić do wypalenia się. Często jednak jest to faza bardzo satysfakcjonująca. Występuje duże zaangażowanie, zaufanie, lubienie się, wysoka intymność, bliskość. Gdy intymność zamiera, następuje faza 5.
  5. Faza związku pustego. Jedynie zaangażowanie podtrzymuje związek przy „życiu”. Musimy w tej fazie liczyć się z tym, że któryś z partnerów może chcieć zmian i odejść. Jeśli obojgu partnerom uda się zachować intymność i/lub zaangażowanie, to można taki związek utrzymywać bardzo długo z pozytywnym rezultatem. Często jednak, kiedy dochodzi do tej fazy, następuje też faza 6.
  6. Rozpad związku. Której chyba tłumaczyć nie trzeba…

MODEL MIŁOŚCI IRA REISS

Polega on na założeniu, że w miłości, która jest zasadniczo procesem, wszystkie poniższe elementy na siebie wpływają, oddziałują i ich dynamika związku jest przedstawiona przy pomocy koła.

  1. Zrozumienie
  2. Wzajemne uzależnienie
  3. Ujawnienie siebie,
  4. Spełnianie się osobowości i realizacja potrzeb

MODEL MIŁOŚCI JOHNA LEE

John Lee wyodrębnił 6 typów miłości. Każdego człowieka może dotyczyć jeden kontretny model lub kombinacja kilku.

Storge. To miłość kojarząca się z równowagą. Przyjacielska, dojrzała, pełna intymności i w której partnerzy wychodzą z założenia, że przede wszystkim są dla siebie przyjaciółmi. Seks pojawia się w późniejszej fazie i występuje rzadko. To miłość braterska, siostrzana. Pełna zaufania i przyjaźni. Na tym głównie się opiera.

Eros. Nie nie, to nie erotyka. To odpowiednik miłości romantycznej. Odczuwamy wtedy zafascynowanie drugą osobą, wierzymy w miłość od pierwszego wejrzenia i taką, która trwa wiecznie. Partnerzy chcą być do siebie podobni, spędzać razem czas, dzielić pasje i duże rzeczy wykonywać wspólnie. Ale erotyki tez nie brakuje. Duży pociąg fizyczny, seksualność. Partnerom bardzo zależy na sprawianiu drugiej osobie przyjemności, dużo przyjemności, również w sferze seksualnej.

Ludus. To miłość-zabawa. Pokazanie wyższości nad partnerem, także w sferze seksu. Zaspokajanie tylko własnych potrzeb i przyjemności. Gdy wynikają jakieś problemy, przedstawiciele Ludus raczej poszukają nowego partnera-zabawki, niż rozwiązań kłopotów.

Trzy powyższe typy miłości są podstawowymi. W różnych kombinacjach tworzą poniższe:

Mania (Eros+Ludus). Miłość maniakalna. Obsesyjna. Występują częste myśli o partnerze i lęk, że można go utracić. Mania polega na stałym podtrzymywaniu uczuć i uwagi. Nieustannie domaga się rozwiewania wszelkich wątpliwości dotyczących zaangażowania, uczucia i wierności.

Pragma (Ludus+Storge). Miłość praktyczna. Miłość-inwestycja. Czysta kalkulacja zysków i strat. Tylko partner, który ma odpowiednie warunki życiowe i pochodzenie jest w stanie zaspokoić osoby kochające miłością tak bardzo pragmatyczną.

Agape (Eros+Storge). Miłość pełna poświęcenia, ofiarności, troski o partnera. Nieco masochistyczna, ideał miłości chrześcijańskiej, pełnej myśli o partnerze i zapominaniu o sobie samym. Partner troszczy się o drugą osobę, nie zważając na swoje własne potrzeby.

Lee porównał wszystkie typy miłości do barw. Każdą można opisać kolorami.

Eros – miłość czerwona.
Storge – miłość niebieska.
Ludus – miłość żółta.
Pragma – miłość zielona.
Mania – miłość pomarańczowa.
Agape – miłość fioletowa.
kolory
A Ty? W jakim kolorze kochasz? Jaki kolor ma Twoja miłość?

KONCEPCJA MIŁOŚCI BARDISA

Opiera się ona na istnieniu trzech rodzajów potrzeb człowieka:

  • fizyczne
  • psychologiczne
  • społeczne

Gdy wszystkie potrzeby partnerów są zaspokajane wystarczająco, mówimy o miłości pełnej, a o niepełnej, gdy któreś z potrzeb partnerów są pomijane.

Bardis, uwzględniając zaspokajanie potrzeb, wyodrębnił trzy typy miłości.

Typ Orfeusza i Eurydyki. Wszystkie powyższe potrzeby obojga partnerów są zaspokajane, spełniane. Jest to miłość pełna.

Typ Zeusa. W tym typie przeceniane są potrzeby fizyczne, a niedoceniane pozostałe. Jak można łatwo się domyślić, jest to miłość niepełna.

Typ Penelopy. Również miłość niepełna. Ceni się w niej przede wszystkim potrzeby społecznej i psychologiczne (niefizyczne), a nie zaspokaja tych fizycznych.

Jak widzisz, ile osób tyle teorii miłości. Pewnie Ty masz swoją własną. Opowiesz o niej? Jaka to miłość?

  • Ella

    czyli miłość jest stanem czy procesem?

    • Monika

      Moim zdaniem zakochanie jest stanem, a miłość ta prawdziwa to proces.

  • ewa

    troche pogubilam sie w tych teoriach, ale tez mam wrazenie, ze one kreca sie w kolko i ograniczaja sie tylko do czesci tego co nazywamy miloscia, a ja bardziej to nazwe poszukiwaniem milosci. Moim zdaniem niby paradox, ale zazwyczaj w macierzynstwie doswiadczamy uczucia milosci czystej, obdartej z egoizmu, zgodnej z tym co juz kiedys ktos napisal – milosc cierpliwa, laskawa, nie unoszaca sie pycha, nie szukajaca swego, milosc akceptujaca ta druga osobe bez warunkow jaka ona jest. W zwiazkach mezczyzna kobieta trudno sie takiej dopatrzec, bo zawsze kiedys egoizm i pogon za materia wezmie gore.
    Ale niewatpliwie w kazdym z nas jest potrzeba milosci, potrzeba jej odbierania, ale tez i dawania, tylko dlaczego tak trudno ja z nas wydobyc?

    • Monika

      To trudne pytanie. Być może kiedyś byliśmy skrzywdzeni. Może w domu nie pokazano nam jak okazywać miłość. Jak na nią reagować. Tego JAK KOCHAĆ musimy nauczyć się sami. Obserwując, chłonąc i po prostu kochając.

      A teorie są tylko teoriami. Niektórzy czują potrzebę definiowania niedefiniowalnych zjawisk. Ich prawo :)

  • Diesel

    Tyle różnych teorii, a żadna z nich nie wyczerpuje do końca tematu miłości. W moim przypadku chyba eros, ale że dawno nie miałem okazji kochać, to cięzko odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie :)