Zwiedzamy Australię – Dolina Kangurów część 4

Kończymy już zwiedzanie Kangaroo Valley. Czas wyjeżdżać, ale zanim nastąpi powrót do szalonego Sydney, jeszcze jeden przystanek. Fitzroy Waterfalls. Niesamowite widoki na wodospady w parku narodowym. To niebywałe, jak Australijczycy dbają o naturę. Parki narodowe żyją sobie własnym życiem (z drobną pomocą ludzkich rąk), jest dużo zieleni, zwierząt, wszystko żyje tak, jak chce.

IMGP7577

IMGP7578

IMGP7579

IMGP7580

IMGP7581

IMGP7582

IMGP7583

IMGP7586

IMGP7588

IMGP7590

IMGP7591

IMGP7592

IMGP7593

IMGP7594

IMGP7596

IMGP7597

IMGP7598

IMGP7599

IMGP7605

IMGP7606

IMGP7607

IMGP7608

IMGP7610

IMGP7611

IMGP7613

IMGP7614

I na pożegnanie – most z 1895 roku. Jedyny zachowany „w oryginale” most z czasów kolonizacji Australii – Hampden Bridge. Tak, to ten, z którego zabraniają skakać.

IMGP7571

IMGP7572

IMGP7573

IMGP7574

IMGP7575

IMGP7576