Blog dla chcących więcej

Ciekawostki Depresja EMOCJE Szczęście Uzależnienia ZABURZENIA

Powiedz mi jaką czekoladę lubisz, a…

12 kwietnia 2013

…powiem Ci jaki jesteś.

Spotykamy mleczną, gorzką, białą. Nadziewaną lub nie. Dużą, małą, w postaci cukierków lub tabliczki. Tak. To czekolada. Królowa wśród słodyczy. Nazywana substytutem miłości i seksu. Dlaczego?

Czekolada i składniki w niej zawarte nie tylko przyczyniają się do tycia. Mają też dużo wartości odżywczych i wpływają pozytywnie na nasz organizm.

  • Teobromina i kofeina to substancje pobudzające centralny układ nerwowy i rozszerzające naczynia krwionośne. Uważa się też, że teobromina uwalnia w mózgu endorfiny, zwane “hormonami szczęścia”, bo w szybkim czasie poprawiają nastrój.
  • Flawonoidy – działają ochronnie, hamują proces utleniania tzw. złego cholesterolu, sprawcy miażdżycy.
  • Spore ilości białka, węglowodanów, składników mineralnych i witaminy z grupy B uzupełniają niedobory tych substancji w organizmie. Czekolada gorzka jest ponadto bogatym źródłem żelaza i magnezu.

camp-4Dodatkowo: Naukowcy z Harvard Medical School w Bostonie oraz z Karolinska Institute w Sztokholmie przebadali 32 tys. Szwedek w dojrzałym wieku. Przez 9 lat notowali, ile badane jadły czekolady i obserwowali jej wpływ na serce. Okazało się, że u kobiet, które spożywały jedną lub dwie porcje (jedna porcja to 19–30 g) wysokowartościowej, ciemnej czekolady tygodniowo ryzyko chorób serca było o 32 proc. niższe niż u pozostałych pań. Nie stwierdzono natomiast efektu ochronnego w przypadku spożycia dużej ilości czekolady, bo nadmierne kalorie poszły paniom w biodra (za:www.dnews.de)

Ale… przecież nie może być tak pięknie i czekoladowo. Poza działaniem pozytywnym, czekolada ma też negatywny-uzależniający wpływ na nas. Teobromina i kofeina. Uzależniają, ale należałoby zjeść blisko 12 tabliczek, aby spożyć ilość kofeiny równą filiżance mocnej kawy. Ostatnim związkiem, występującym w śladowych ilościach, ale równie istotnym, jest fenyloetyloamina, będąca pochodną amfetaminy.

A jaki związek ma czekolada z psychologią?

Ano taki, że pewien nowozelandzki psychoterapeuta Murray Langham twierdzi, że to, po jaki rodzaj czekoladki sięgamy najchętniej, może zdradzać pewne cechy naszego charakteru. Langham jest jednocześnie przedstawicielem nowego nurtu w nauce zwanego CZEKOLOGIĄ.  Jej przedmiot stanowi poszukiwanie związku między kształtem, nadzieniem i kolorem wybieranych przez nas czekolad, a naszą podświadomością.

A oto wyniki jego dotychczasowych badań:

  • czekolady mlecznej- to osoby romantyczne i skłonne do nostalgiiwww.stuffkit.com
  • białej czekolady-osoby niezdecydowane
  • czekolady deserowej-to ludzie myślący perspektywicznie
  • gorzkiej czekolady-osoby lubiące rzeczy dobrej jakości
  • czekolady z nadzieniem kawowym-to ludzie niecierpliwi
  • czekolady z pomarańczowym nadzieniem-osoby świetnie sprawdzające się w nadzwyczajnych sytuacjach
  • czekolady nadziewanej toffi-to ludzie zmysłowi
  • migdałów w czekoladzie-osoby myślące szybko i lubiące eksperymenty
  • brazylijskich orzechów w czekoladzie-osoby stylowe i kulturalne
  • czekoladek w kształcie trójkąta-egoiści pragnący być w centrum uwagi, mało wrażliwi na potrzeby innych
  • czekoladek kwadratowych-osoby uczciwe, na których można polegać
  • czekoladek w kształcie diamentów-osoby, które lubią być rozpieszczane

Jaką czekoladę Ty wybierasz najczęściej?


    Psycholog. Absolwentka Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Fascynuje mnie człowiek i nauka. Prywatnie uwielbiam podróże, merytoryczne dyskusje do rana i inspirujące książki (zwłaszcza reportaże i pozycje naukowe). Mieszkam w Sydney i podglądam życie Australijczyków. Opowiesz mi coś o sobie?


    poprzedni artykuł

    Panna Depresja i Król

    następny artykuł

    7 grzechów myślowych